Pomocy - czterolatka się masturbuje...

13.11.03, 17:17
dzisiaj byłam w szoku. Pani w przedszkolu powiedziała mi że moja córka w
łazience z kolegą ściagała majtki i on jej wkładał paluszki do....
Wiecie co miałam problem z nią jak miał a ponad 2 latka bo pocirała sie w
intymne miejsca np. na piłce czy na rurze pod stołem - potem jej przeszło,
co jakiś czas miała takie napady ale to zajście ostatnie mnie zamurowało. I
nie ma kontaktu z chłopakami na cdzień, nie ogląda nic dla dorosłych nie
wiem skąd to.Co robić - chyba został psycholog??????????????????Poradźcie.
Głupio mi trochę bo matka tego chłopca przyszła na skargę do pani w
przedszkolu, że mojja córka mu kazała to zrobić, ona mówi co innego, że to
on.
    • chalsia Re: Pomocy - czterolatka się masturbuje... 13.11.03, 22:51
      Ona sie nie masturbuje !!! Ona i kolega sa na etapie odkrywania różnic między
      soba. Nic złego nie ma w ich zachowaniu. Jedyne, co możesz córeczce tłumaczyć,
      to to, że zdejmować majtki to można przy mamie, tacie ale nie przy "obcych" jak
      kolega. Ale nic ponad to !!!
      A jak miała 2 latka - masturbowała się. I to też JEST ABSOLUTNIE NORMALNE. I
      nic złego z tego nie wynika (tym bardziej, że u tak małych dzieci nie ma to
      absolutnie związku z seksem !!!! - dzieci po prostu robią cos co sprawia im
      przyjemność ale za tym nie stoja seksualne skojarzenia). Po za tym to mija (na
      jakis czas ocywiscie, no bo potem wraca juz jako zachowanie seksualne).

      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • monika.zdz Re: Pomocy - czterolatka się masturbuje... 14.11.03, 12:29
      Podobno u dzieci w tym wieku takie zabawy są normalne. Akurat niedawno czytałam
      artykuł traktujący o tym temacie. Tam chłopiec 5 letni rozbierał się za namową
      dziewczynki 6 letniej ale tak naprawdę nikt nie dojdzie z czyjej strony
      wystąpiła inicjatywa i nie ma to większego znaczenia. Rodzice ,zresztą żyjący
      do tej pory w przyjaźni pozrywali kontakty. Właśnie to jest chore. Taka
      histeryczna reakcja dorosłych bo seksualność ludzka budzi się wcześnie,różnice
      w budowie intrygują i jak świat stary dzieci będą oglądać się w negliżu
      nawzajem. To zupełnie nieszkodliwe. Również masturbacja u małych dzieci jest
      normą. Jeżeli dziecko odkryje ,że jest źródłem przyjemności ,a nie ma nic w
      zamian zacznie tą przyjemność sobie dostarczać. I nie należy reagować
      histerycznie tylko spokojnie starać się zainteresować dziecko innym zajęciem. Z
      czteroletnim dzieckiem można już porozmawiać i wyjaśnić mu ,że istnieje coś
      takiego jak intymność oraz ,że takie zachowania nie są społecznie akceptowane
      ale bez nerwów. Swoją drogą najlepiej udać się do seksuologa dziecięcego ,żeby
      problem objaśnił jak na autorytet przystało.Przede wszystkim zaś nie traktować
      dziecka jak zboczeńca,odmieńca itp.
    • kecaj40 Uff -ulżyło mi trochę 14.11.03, 13:52
      po waszych wypowiedziach.Ale i tak dzisiaj po jeszcze jednej rozmowie z panią
      poszedł do psychologa. Zobaczymy co mu powiedział czy doradził. Najgorsze w tym
      jest to , że nie wiem jak myśli teraz o mojej córce ta mama chłopca. Mam
      nadzieję że jej dorosłość zrozumie takie zachowania dzieci.
    • mariczka3 Re: Pomocy - czterolatka się masturbuje... 14.11.03, 17:38
      Witam,

      nie przejmuj się to jest naprawdę normalne, moja córka w wieku od 4 do 6 lat
      codziennie bawiła się w lekarza a najlepszą zabawą było leczenie "zapalenia
      pochwy"- tak nazywały t dosłownie o 5 letnie dziewczynki. Jak nocował u nas
      jej kolega to też się oglądali( Ja to też w tym wieku robiłam z moim kuzynem ).
      Moją jedyną ingerencją była rozmowa i prośba aby dzieci sobie czasami niczego
      nie wkładały do pochwy czy pupy i kupilam im książę o budowie kobiety i
      mężczyzny.Moja córka ma 8 lat i zaczyna się wstydzić, nie chce się już razem
      kąpać ze swoim kuzynem.Przeszły jej zabawy w lekarza. Czyli z tego się
      wyrasta. Najlepie porozmawiaj z mamą chłopca i wyjaśnij jej twoje obawy aby
      nie było między dziećmi i wami nieporozumień.
Pełna wersja