powiększone węzły chłonne u 4latka

01.02.09, 14:01
Mój synek ma od wieku niemowlęcego powiększone węzły chłonne na szyi po prawej
stronie. Reakcja lekarzy jest praktycznie żadna- morfologia dobra więc
wszystko w porządku. Robiłam mu już różne badania(na pewno nie wszystkie)
wiele jest wykluczone- nie ma alergii, nie ma tarczycy, zdrowy chłopak bez
anemii, toksoplazmoza wykluczona. Pani hematolog dała preparaty homeopatyczne
na wzmocnienie odporności i dalej nic.Może to cytomegalia ale zbadamy to za...
7 mcy(!) przez ten czas poobserwujemy go. Ja wiem że mnóstwo dzieci ma takie
węzełki ale ja jestem pełna niepokoju i chciałabym zrobić naprawdę wszystko by
się upewnić że to faktycznie nić takiego. Do tego wszystkiego synek ma od 3mcy
katar, z którym żaden z lekarzy się nie przejął, ja rozumiem to tylko katar
ale za to jaki! ani pediatra ani laryngolog ani hematolog nie dał lekarstwa by
pomóc dziecku w walce z katarem. Przez ostatni weekend synek zaczął
gorączkować leki przeciwgorączkowe zbiły temp. a pediatra dała antybiotyk w
sprayu. Sama nie wiem czy pomaga choć aplikujemy go już piąty dzień.
faktycznie nosek jakby nie był już przytkany jak wcześniej i mało jest
wydmuchiwanego kataru. Ponadto na swoją prośbę robię mu w tej chwili badania
na pasożyty, bo wyczytałam że przy gliście też może występować katar,
powiększone węzły, i inne objawy które zgadzają się z zachowaniem mojego
dziecka. Czy ma któraś z Was podobne doświadczenia? i jak to wygląda u Was?
    • katklos Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 15:54
      a trzeci migdał zbadany/wykluczony? Moj synek przed wycięciem trzeciego migdała
      miał non stop powiększone węzełki, głównie z jednej strony, po zabiegu zniknęły.
      • edor67 Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 17:23
        Dlaczego na siłę chcesz coś znaleźć? To wywoływanie wilka z lasu.
        Mój syn, też 4latek, od zawsze ma zgrubienie na szyi. Jak lekarze
        mówią, ze wszystko jest w porządku to tak jest. Wyniki dobre, a ty
        drążysz. Antybiotyk na katar?Zmień lekarza. Żaden mądry nie zaleci
        na infekcje wirusowe
        • meusus Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 19:35
          draży bomartwi sie o swoje dziecko a lekarze jacy sa wiekszosc z nas
          wie, odbebnic pacjenta, jesli wszyscy rodzice podchodziliby do
          sprawy tak jak ty i bezgranicznie zgadzalinsien ze zdaniem lekarza
          to mysle ze zdecydowanie wiecej dzieci byloby ciezko chorych,wiem
          cos o tym, a antybiotyk w spreyu dostal bo ma juz ktorys tydzien z
          kolei katar a ten antybiotyk jest domiejscowy wiec pewnie lekarz
          stwierdzil ze jest moze bakteria w nosie
          • lora78_pl Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 20:20
            Dokładnie. Drążę bo martwię się bardzo. I chciałabym żeby żadne z badań nie
            wyszło pozytywne i muszę upewnić się że to nic takiego. Żeby kiedyś tam nie
            żałować że nie zajęłam się tym wcześniej. ja już aż cztery lata mało co dociekam
            uspokajana przez lekarzy. A katar ma już 3 miesiące i nie był to zwykły katar a
            ropny najprawdopodobniej zatoki i taki leczy się właśnie antybiotykiem.na dzień
            dzisiejszy z noskiem jest znaczna poprawa. czytałam że węzełki poinfekcyjne
            utrzymują się kilka ładnych tygodni ale nie lat! nasze węzełki są niegroźne
            czyli płaskie miękkie i ruchome pod palcami.
            Migdałek jest raczej spory lecz nie dostaliśmy skierowania na usunięcie go. no
            właśnie a propos badania migdałków czy u Was też wyglądało ono tak nieciekawie i
            dziecko bardzo je przeżyło. u nas lekarka wepchała mu swojego palucha z
            paznokciem bez rękawiczki w gardło a synkowi po badaniu aż łzy po policzku
            popłynęły i czym prędzej pruł z ośrodka. najgorsze to to że jest tak zrażony od
            tamtej pory do białego kitla że problemem teraz jest jakakolwiek wizyta u
            pediatry. no ale to już inna historia.
            czytałam też że inne matki mają zrobione badania usg tychże węzełków- po to by
            stwierdzić czy są odczynowe i jakiej dokładnie wielkości. my takiego jeszcze nie
            robiliśmy.
            Martwię się bo ten mój synek to wielki chłop a raczej słabiutki i łatwo łapie
            infekcje.
            • katklos Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 20:32
              Jeśli migdałek jest spory, to bardzo możliwe, ze on jest przyczyną. A synek nie
              choruje dużo? nie chrapie w nocy? Nasz miał takie właśnie objawy, do tego pod
              koniec już nocne bezdechy, ciągłe choroby i jak sie okazało po badaniu, bardzo
              pogorszony słuch, zalegającą w uszach wydzielinę mimo, ze nigdy nie miał
              najmniejszego problemu z uszami!
              Nasz laryngolog nie badał synowi migdała palpacyjnie, powiedział, ze jest to tak
              nieprzyjemne, ze dziecko więcej nie będzie chciało otworzyć buzi przed lekarzem.
              Po zabiegu węzły zniknęły, choroby ustały, dziecko spokojnie śpi - same plusy.
            • green_land Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 21:29
              Ma powiększone węzły od wieku niemowlęcego, jak napisałaś, więc
              bardzo prawdopodobne, ze nie zmniejszyły sie po jakiś /nawet
              drobnej/ infekcji.
              Miał robione usg węzłów? Jak są zwapnione /czy jakoś tak/ to po
              prostu tak już będzie miał, niezaleznie od tego, co będziesz robiła.
              Mam takie ja, ma moje dziecko, chyba każdy z nas ma taką pamiątkę z
              dzieciństwa.
              Na moje oko jednak trochę panikujesz. Od "niemowlęctwa" szukasz
              przyczyny powiększonych węzłów?? Oj, trochę blisko do hipochondriiuncertain
              A poza tym katar w tym okresie nie jest niczym dziwnym. Ropny chyba
              nie był, bo wtedy skończyło by się może zapaleniem zatok i gorączką,
              a u Twojego dziecka przeszedł sam. Żółty katar nie oznacza
              automatycznie, ze to katar ropny.
              • lora78_pl Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 22:12
                Co do migdałka- nie chrapie, śpi spokojnie, i chyba z tego powodu laryngolog
                zdecydowała zostawić migdałek w spokoju.
                No właśnie też mi się wydaje że usg wiele wyjaśniłoby- zwapnione czy zwłóknienie
                węzłów powoduje ich widoczność i wyczuwalność.Ale tego jeszcze nie zbadałam.
                Nie szukam przyczyny powiększenia węzłów od niemowlęctwa, bo w tym okresie
                lekarka twierdziła że to wynik ząbkowania. Staram się znaleźć przyczynę dopiero
                od trzech miesięcy, kiedy to wystąpił u synka silny nieładny katar. nie żółty
                tylko brunatny, taki którego wydmuchiwanie nie miało końca- coś okropnego.
                lekarze dawali jedynie kropelki nawilżające albo homeopatyczne które właściwie
                nie robiły nic z tymże katarem. a dziecko męczyło się wieczorami bo ten śluz z
                bakteriami wiązł gdzieś tam w gardle i w najgorszym wypadku trafiał do brzucha.
                a w ciągu dnia do południa nic nie robiliśmy właściwie tylko czyściliśmy nos.
                non stop chusteczka i dmuchanie tak mu leciało z nosa. po południu jako taki
                spokój synek mógł wreszcie spokojnie zająć się zabawami a wieczorem znowu nochal
                zatkany na całego. i niestety ale zakończyło się to gorączką 39,5 przez dwa dni
                a następnie antybiotyk w areozolu.o to chodzi że sam z siebie to ten katar nie
                chce przejść! nawet dorosły miałby go dość a moje dziecko i tak jest nad wyraz
                cierpliwe.
                do dwóch lat często łapał infekcje, więc jest prawdopodobieństwo że to pozostałość.
                • lora78_pl Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 22:18
                  A! i jeszcze wyczytałam że węzły powiększają się w pobliżu częstych infekcji
                  więc myślę że jest jakaś zależność pomiędzy nimi a jego częstymi katarami.
                  • katklos Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 22:26
                    Niekończący sie gęsty, okropny katar i ciągłe infekcje to właśnie było u nas
                    dzieło migdała. Ja bym skonsultowała się z jeszcze jednym laryngologiem.
                    A czy synek chodzi do przedszkola?
                    • edor67 Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 01.02.09, 22:35
                      Skąd wiesz, że śluz w nosie miał bakterie? Badałaś?Lekarze ZBYT
                      CZĘSTO przepisują antybiotyki dzieciom, dorosłym zresztą też. I
                      wtedy, kiedy rzeczywiscie jest potrzebny po prostu nie działa jak
                      powinien. Nadal uważam, ze jesteś przewrazliwiona z tym węzłem i
                      szukasz dziury w całym. Biedne twoje dziecko, cały czas biega z mamą
                      po lekarzach...
    • alexalan Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 02.02.09, 09:42
      podobny problem mnie trapi.Mój syn też 4-latek równiez ma powiekszone węzły
      chłonne tzn jedną płaską ruchomą fasolkę ,ja o niej wiem od 2 lat ale tak
      naprawde od kiedy to ma niewiem.Oczywiscie najpierw zapoznalam sie z
      wiadomosciami w internecie i od razu zapalilo mi sie czerwone swiatelko, tak sie
      wkrecilam , ze dzis jestem chora na tym punkcie.Lekarz zlecil morfologie z
      rozmazem wyszlo ok.Sama przebadalam chyba wszystkie znajome dzieci w tym
      kierunku,jedne maja inne nie.Moj syn tez sie przeziebia,tez ma ciagly
      katar,ktory doprowadza do porannego odkaszliwania.Uff chyba niektore typy tak
      maja.Sama nie wiem ,ale jak widzisz jest nas więcej.Łączę sie w panice.
      • aniulekxxx Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 02.02.09, 14:28
        witaj.
        mój dwulatek tez ma powiększony węzeł chłonny po prawej stronie na szyi. I tez
        lekarze twierdzili oglądając go pobieżnie że małe dzieci tak mają, badania
        wszystkie w normie. Ale nie dawało mi to spokoju, przeczytałam na necie o akcji
        Fundacji Ronalda Mc Donalda Stop nowotworom dzieci, w ramach czego wykonują usg
        wszystkich ważnych narządów.Podzwoniłam i udało się załapać na termin w ramach
        akcji. Mój syn też ma przejścia z lekarzami, którzy nie mają podejścia do
        dziecka, wiec badannie USG, mimo ze nie boli, to był wielki ryk. Ale udało się
        lekarzom (super ludzie) go pobadac, na moją prośbę dokładnie przebadali guzek na
        szyi i jest oksmile. Od tego czasu śpię spokojnie. Nie wiem czy teraz jest ta akcja
        ale poproś o skierowanie USG albo zrób prywatnie dla własnego spokoju ze
        zrobiłas wszystko.pozdrawiam
      • luska1973 Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 02.02.09, 14:29
        Zrób USG tych węzłów. Każdy DOBRY lekarz Ci powie, że węzły utrzymujące się mimo
        leczenia wymagają diagnostyki.

        PS. Ja też jestem w klubie z moim 4-latkiem. Przed nami jeszcze wiele badań
        niestety i nie jest to szukanie "na siłę" tylko szukanie przyczyny.
        • lora78_pl Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 02.02.09, 19:00
          Dzięki dziewczyny za wsparcie. Nie sądzę by moje dziecko było biedne z powodu
          'usilnego' leczenia. Biedne dziecko jest wtedy gdy rodzic nie robi nic a widzi
          że jednak powinien mu pomóc (mówię choćby o tym męczącym katarku).
          Na pewno zrobimy usg jeszcze. właśnie do tego dążę- do ich zdiagnozowania, bo
          przecież nie musi być tak że nic a nic nie wiadomo. Synek nie chodzi do
          przedszkola i mam nadzieję że wyleczę go do tego czasu z tych drobnych ale
          częstych infekcji.
          • lora78_pl Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 02.02.09, 22:45
            do mam mających podobne zmartwienie: magsus3@wp.pl
            • malgog Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 10.02.09, 11:24

              mój prawie 5-latek też ma często powiększające się węzły chłonne
              szczególnie przed i w trakcie nawet banalnych infekcji
              stan ten trwa od 4 lat, wystarczy niewielka infekcja a szyja
              opuchnięta i nie są to żadne fasolki sad
              3 lata temu mały był przebadany na hematologii i onkologii pod kątem
              tych węzłów i wyszło, że ten typ tak ma
              właściwie jedynie latem węzły znikają całkowicie, od jesieni do
              póxnej wiosny widać zgrubienie na szyi inna sprawa, że mały ciagle
              ma jak nie katar to kaszel
              jesteśmy 7 m-cy po usunięcia trzeciego migdała - nie zmieniło się
              nic,
              aktualnie po 2 dniach tempetarury do 40 st. i kolejny dzień infekcji
              z zatkanym nosem a węzły gigantyczne
              kiedyś strasznie panikowałam, teraz już mniej
              podaję małemu lek homeopatyczny na stany zapalne węzłów chłonnych na
              L (zapomniałam nazwy)
              • verdana Re: powiększone węzły chłonne u 4latka 10.02.09, 19:19
                Zrób USG i przestań sie zamartwiać.
                Gdyby to było cos groxnego, to po czterech latach bylaby tragedia,a
                nie katar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja