pneumokoki

06.02.09, 13:43
Witam. Mam trzy-miesięczna córkę i zastanawiam sie czy szczepic ja
przeciwko pneumokokom.... Wiem ze jest wiele za i przeciw. ale boję
się jakiś powikłąń po szczepieniu jak i również tego że jeśli jej
nie zaszczepie to mogę sobie kiedyś (oby nie) pluc w brodę. Proszę o
jakąs radę.
    • maretta111 Re: pneumokoki 06.02.09, 18:35
      Ja swoją córcię szczepiłam synka starszego 6 lat na meningokoki, powikłań nie
      było, fakt zdania są podzielone, ale lepiej chyba chuchać na zimne...
      • marynka07 Re: pneumokoki 06.02.09, 18:57
        Ja szczepiłam córcię dostała już 3 dawki a w marcu 4 i ostatnia dzięki bogu bo ma cały czas nawracający katar i wczoraj jak odebrałam wymaz z noska to okazało się że ma pneumokoka,dostaje antybiotyk,gdyby nie szczepionki to pewnie wylądowałaby w szpitalu z ciężkimi powikłaniami dodam że jest wcześniakiem 25t.c.
        • mikatym Re: pneumokoki 06.02.09, 20:25
          Witam
          Ja szczepiłam synka szczepionką prevemar. Nie było żadnych powikłań
          poszczepiennych. Niestety zanim zaszczepiłam synek miał pneumokokowe
          zapalenie płucsad
          • lillylive Re: pneumokoki 06.02.09, 21:23
            Ja szczepiłam 3letnia córke szczepionka prevenal(przeciw pneumokokom)od tego
            czasu mineło 1,5roku-żadnych powikłań!!
        • asiam10 nosz.... 07.02.09, 00:54
          Czasem jak czytam takie odpowiedzi, to mi ręce opadają. Przepraszam,
          ale tym razem nie potrafię powstrzymać się od złośliwości. Nie wiem,
          w jakim wieku jest Twoje dziecko i zdaję sobie sprawę, że u
          wcześniaków mogą być większe wskazania do szczepień niż u dzieci
          urodzonych o czasie. Ale na litość, czy przez chwilę pomyślałaś
          dlaczego Twoja córka ma pneumokoka pomimo szczepień? Czy zdajesz
          sobie sprawę ile jest szczepów tej bakterii, a przed iloma
          zabezpiecza ta szczepionka? Groźnych szczepów jest ponad 90.
          Szczepionki- dwa rodzaje- jedna (starszego typu) zabezpiecza przed
          23, druga, podawana dzieciom tylko przed 7-mioma. To szczepienie nie
          chroni przed wszystkimi pneumokokami! Nie wiem, skąd wiedza, że
          gdyby nie szczepienie, to Twoja córka wylądowałaby w szpitalu z
          ciężkimi powikłaniami??? 2/3 przedszkolaków jest nosicielem
          pneumokoków. I w szpitalu nie ląduje. Nosicielstwo nie oznacza od
          razu choroby i ciężkich powikłań.
          Nie neguję szczepień, również tych dodatkowych. Jednak nie demonizuj
          pewnych rzeczy- może lepiej poszperaj w necie, poszukaj fachowych
          artykułów i rozsądnie podejdź do pewnych tematów.
          Zdrówka dla córki.
          • asiam10 to było do marynka07 07.02.09, 00:56
            Źle mi się podczepiło
            • marynka07 Re: do asiam10 07.02.09, 10:06
              Każdy ma prawo się wypowiedzieć tylko mi się trochę dziwnie zrobiło czytając
              Twoje "pretensje" że tak napisałaś,chciałam tylko powiedzieć ze dzisiaj już mała
              ma 38,8 temp. więc czekamy za jeszcze jedną wizytą i zobaczymy jak to się
              skończy.pozdrawiam(widocznie się znasz na tym lepiej niż nasza p.doktor)
              • edor67 Re: do asiam10 07.02.09, 10:43
                A mój syn po szczepieniu pneumokoki po tygodniu wylądował w szpitalu
                z 40stopni gorączki.Rozwinęło sie zapalenie kosci udowejsadNa
                meningokoki już nie zaszczepie
              • asiam10 Re: do asiam10 07.02.09, 12:55
                To nie pretensje. Po prostu dużo czytałam, rozmawiałam z wieloma
                lekarzami na temat szczepień- różnych, w tym na pneumokoki. I akurat
                co do tej szczepionki zdania są podzielone, właśnie wśród lekarzy.
                Nie ze względu na powikłania- z info uzyskanych od prof będącej
                neurologiem, wieloletnim ordynatorem na neurologii w dużym szpitalu
                dzieciecym, zajmującej się m.in powikłaniami poszczepiennymi, wiem,
                że ta i na meningo należą do tych bezpieczniejszych, gorzej z
                powikłaniami po szczepieniu na rota. Ale zeszłam z tematu- kilku
                lekarzy wręcz odradzało mi szczepienie ne pneumo. Powołując się na
                literaturę fachową, badania i wieloletnią praktykę słyszałam, że to
                szczepienie zebezpiecza przed niektórymi szczepami, ale odniża
                jednocześnie odporność na pozostałe szczepy. Wiem, że znajdzie się
                wielu lekarzy, którzy powiedzą że to bzdura kompletna, inni jednak
                będą bronić tej opinii. Złotego środka nie ma. Ale nie piszmy że ta
                szczepionka chroni, zabezpiecza itd. Sama widzisz- Twoje dziecko
                choruje. Nie pisz, że znam sie lepiej niż Twoja pani doktor, daruj
                sobie. Po prostu moje 4,5- letnie dziecko bardzo dużo choruje- z
                różnych powodów. Dużo z nim przeszłam, szpitale też zaliczyłam i z
                wieloma lekarzami miałam okazję rozmawiać. Nie przedstawiam tutaj
                swoich teorii, tylko zdanie lekarzy, ani lepszych ani gorszych niż
                Twoja pani doktor. Czasem warto poznać inny puknt widzenia.
          • tumigutek5 Asiam 07.02.09, 11:17
            Nie za bardzo wiem o co tobie chodzi. Marynka wyrażnie napisała, że
            szczepionka uchroniła małą przed powikłaniami jakie dają pneumokoki,
            a nie że ta szczepionka ma je zlikwidowac całkowicie. Nie takie jest
            zadanie szczepionki i ona bardzo dobrze o tym wie !!!
          • bijou82 Re: nosz.... 07.02.09, 12:01
            nie wiem czy wiesz-widać że nie!!!!!!!!!!!! to właśnie to
            nosicielstwo a przy tym własnie katar może doprowadzić do zapalenia
            płuc czy zapalenia opon mózgowo rdzeniowych!!!!! zapewne lekarzem
            nie jesteś,a w necie może za dużo nie szperaj bo widać że od
            nadmiaru tzw wiedzy w głowie ci się pomieszało
            moja córka wcześniak 26tydz wylądowała w listopadzie w szpitalu po 3
            dniach gorączki 39,odwodnieniu,trudnościami z oddychaniem i
            podwyższonym CRP, i katarem utrzymującym się ponad dwa tyg! wymaz z
            nosa pokazał streptococcus pneumoniae i lekarz (prof z immunologii
            gdzie leżała) powiedział że gdyby nie szczepionka MOGŁOBY (co nie
            znaczy że musiało) skończyć się odpneumokokowym zapaleniem płuc lub
            opon mózgowych ze względu na zalegającą w nosie wydzielinę która
            mogła swobodnie dotrzeć do dróg oddechowych lub wyżej do mózgu - tzn
            bakterie mogły dotrzeć.więc pomyśl zanim napiszesz bzdury.a to że
            szczepionka nie chroni całkowicie to każdy o tym wie bo gdyby
            chroniła to ludzie by nie chorowali,a jedna szczepi się dzieci nie
            od dziś i każdy ma wybór,każdy ma prawo wyrazić swoją opinię...a ty
            od razu mówisz że marynka07 mówi nieprawdę.....
            moim zdaniem to ty mówisz nieprawdę i może warto porozmawiać ze
            specjalistą!!!!!!!!!!!!!!! a wracaąc do nosicielstwa,jesteśmy
            nosicielami różnych bakterii i dopiero odpowiednia sytuacja
            doprowadza do tego że możemy zachorować na to czy tamto.a
            utrzymujący się katar i nosicielstwo w nosie streptococcus
            pneumoniae może doprowadzić nawet do śmierci!!!!!!!!!
            • asiam10 Re: nosz.... 07.02.09, 13:04
              bijou82 napisała:

              a w necie może za dużo nie szperaj bo widać że od
              > nadmiaru tzw wiedzy w głowie ci się pomieszało

              Na pewno. Nie na tyle jednak, by zamiast na argumenty w dyskusji
              odpowiadać na takie zaczepki.
              • ewcians Re: nosz.... 08.02.09, 02:33
                ASIAM
                Bijou nie zaczepia Cię na pewno, jedynie Kobieta ma doświadczenie....dlatego mogła się wkurzyć na Twoją opierdzielankę skierowaną do Martynki (nota bene zrobiłaś z Niej głupka - sama przeczytaj i oceń na chłodno swoją wypowiedź.....a masz pretensję do BIJOU, której wypowiedź jest w tonie Twojej do Martynki).
                Ja powiem tyle:
                Na meningo szczepiłam (zalecenie Wojewódzkiego Lekarza ds. szczepień), na pneumo też zamierzam (również zalecenie) /moje Bliźnięta to wcześniaki z 27 tc./

                Jeśli chodzi o to co mogą uczynić z pozoru nawet niegroźne bakterie powiem, że mój Synek przechodził dwa razy sepsę.........a wiecie "dzięki" jakim bakteriom? - z pozoru niegroźnym - gronkowiec skórny i paciorkowiec........
                Także nie ma tu znaczenia, że 2/3 przedszkolaków jst nosicielami pneumokoków i nic Im nie jest.............każdy z nas na skórze ma gronkowca, paciorkowce to też nie jest żadkość, a jednak, jak widzisz nawet takie "nijakie" bakterie są w stanie uczynić spustoszenie w organizmie, tylko dlatego, że akurat odporność jest obniżona, to samo może być z pneumokokami, a z tego co mi wiadomo szczepionki są komponowane tak by chronić przed najbardziej "zjadliwymi" szczepami danych bakterii.........
                Oczywiście - nie chcesz nie szczep, ale wybacz.........nie rób z Ludzi, którzy zdecydowali się zaszczepić swojego Maluszka "niedoinformowanych, niedoedukowanych matołków", bo ktoś kiedyś i z Ciebie takiego właśnie może zrobić - dlatego, że nie zaszczepiłaś.
                Można wyrazić swoją opinię - jak najbardziej, ale po co od razu po kimś sobie "jeździć"? tego już ani zrozumieć ani tym bardziej spokojnie zaakceptować nie potrafię.
                • asiam10 Re: nosz.... 08.02.09, 04:59
                  Moze i masz trochę racji. Może swoją złość wywołaną chyba trochę
                  bezsilnością powinnam kierować w stronę lekarzy. M.in. za brak
                  rzetelnego informowania nas, rodziców o realnych wynikach tego
                  akurat szczepienia. Ale ostatnio mam wrażenie, że próbuje nam się
                  wmówić, że szczepienia wszystko załatwią. A to nieprawda! Jak już
                  pisałam, wiem, że pewnie inne postępowanie zaleca się przy
                  wcześniakach. Ale niezależnie od wszystkiego wmawianie nam, że
                  dzięki temu szczepieniu nasze dzieci nie zachorują na choroby
                  wywołane przez pneumo, a juz na pewno nie grozi im sepsa jest
                  robieniem z nas idiotów. A taki niestety głównie przekaz płynie od
                  lekarzy. Rodzice szczepią, a potem- popatrz- ilu z nich szuka tu
                  pomocy, bo dzieci i tak mają tą bakterię. I nie radzą sobie z jej
                  leczeniem. Pediatra, która teraz prowadzi mi dziecko i jest
                  zwolennikiem wszelkich szczepień, powidziała mi ciekawą rzecz-
                  ciekawą o tyle, że żaden z lekarzy namawiających mnie wcześniej na
                  tą szczepionkę o niej nie wspomniał- że każde dziecko mające częsty
                  kontakt z dziećmi, czy to w żłobku, czy w przedszkolu, czy też w
                  innym miejscu, dziecko czasami chorujące na infekcje bakteryjne,
                  przed tym szczepeniem powinno mieć zrobiony wymaz z gardła i nosa.
                  Jeśli stwierdzi się jakiś szczep pneumo, to przed szczepieniem
                  powinno podająć się leczenie antybiotykiem celowanym, następnie
                  podać serię szczepionek uodparniających doustnych i dopiero
                  szczepić. Inaczej to nie ma sensu- nie ochroni, nie zabezpieczy. A
                  może osłabić. Czy u nas lekarze pytają o to? Czy w infekcjach
                  bakteryjnych robią pełną diagnostykę? Robią wymazy? Jak te nasze
                  dzieci mają być odporne?
                  Piszesz, że robię z ludzi niedoinformowanych, niedoedukowanych
                  matołków. Nie. Chce wywołać dyskusję, pobudzić chęć większego
                  zapoznania się z tematem. Za bardzo wierzymy lekarzom. Wiedzę
                  zdobytą od nich przekazujemy dalej, często bez konsultacji z innymi
                  lekarzami. Nie dalej jak kilka dni temu tyle mówiło się o epidemii
                  grypy, pani Brydak tyle opowiadała o konieczności szczepień. A
                  dokładnie 2 dni wcześniej na TVN24 pojaiwł się cały blok
                  informacyjny na temat tego, że szczepionka w tym roku jest wyjątkowo
                  nietrafiona, ponieważ panuje zupełnie inna mutacja tego wirusa.
                  Wiem, że osoby o obniżej odporności i tak powinny się zaszczepić. Po
                  to, by złagodzić jej skutki. Ale zdrowym wystarczy (przytoczę słowa
                  pewnego profesora z czasopisma medycznego) unikanie dużych skupisk,
                  częste mycie rąk i twarzy i izolowanie się od osób już chorych.
                  Wierz mi, że bardzo chciałabym ochronić swoje dziecko przed
                  wszelkimi poważnymi chorobami. I chciałabym by szczepienia mi to
                  umożliwiły.
                  • ewcians Re: nosz.... 09.02.09, 02:00
                    ASIAM
                    Oczywiście, że wierzę Ci, że chciałabyś ochronić swoje Dziecko przed wszelkimi poważnymi chorobami - jak każda mamasmile, sama bym chciała by szczepionka dawała mi 100% pewności, że Dzieciaczki moje nie zachorują poważnie, ale nie daje.
                    Chyba trafiłam na fantastyczną Panią dr. bo Ona od razu zaznaczyła, że szczepionki nie chronią w 100% przed wszelkimi chorobami, ale MOGĄ pomóc organizmowi o tyle, że chorobę daną przejdzie dużo łagodniej i bez powikłań. Zawsze to coś.
                    Przyznam Ci rację, że obecnie prowadzona jest swego rodzaju propaganda, jakby nie patrzył zakłamana i obiecująca dużo za dużo w razie zaszczepienia, ale na to wpływu nie mamy.
                    Teraz rozumiem sens Twoich słów - jednak faktycznie chyba troszeczkę niefortunnie "wyżyłaś" się na biednej MARTYNCE (i kurczę jakbym nie czytała, to i tak odnoszę wrażenie, że wypowiedź Twoja była w tonie jaki przytoczyłam, teraz wiem, że nie tak to miało zabrzmiećsmile), chcąc tym samym pobudzić dyskusję.
                    Rację masz absolutnie, że dyskutować trzeba.
                    I masz rację z tymi wymazami itd. z reguły Dziecię jest tylko osłuchiwane i ma popatrzone w gardzioł przed szczepieniem, ale dziękję - przy okazji - za informację odnośnie tych wymazów, będę oczywiście je musiała zrobić Maluszkom na własną rękę (zamierzam gdzieś w okolicach kwietnia dawać Ich na kilka godin do żłobka, w ramach "zaprawy" przed przedszkolem), ale to nic, właśnie mi uświadomiłaś jak te wymazy są ważne.
                    Pozdrawiam!
                    • marynka07 Re: nosz.... 09.02.09, 11:06
                      kurde dziewczyny nie róbcie ze mnie czubka!!! przecież wiem że szczepionki nie
                      chronią w 100% ale miałam na myśli chociażby Madzię która trafiła do szpitala i
                      wiem że bez antybiotyku by moja córcia nie wyzdrowiała,a asiam wydaje się być tu
                      najmądrzejsza daj już spokój i nie dyskutujmy już o tym po prostu źle mnie
                      zrozumiałaś a słuchać będę swojego lekarza bo wydaje mi się że takich jak On
                      jest bardzo mało nie jest pierwszym lepszym lekarzem i jak kazał zaszczepić to
                      zaszczepiłam i koniec.Fajnie że się na mnie wyżyłaś jak Ci ulżyło to super
                      bynajmniej nie wyżyjesz się na mężu czy dziecku pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja