myszkamiki23
13.02.09, 22:41
Witam! Bardzo prosze o rade bo sie strasznie martwie. Wczoraj w nocy
synek dostal wysokiej goraczki jak mu podalam nurofen to go po
chwili zwymiotowal goraczko troszke spadla ale w nocy byl
niespokojny. Dzisiaj rano znowu zaczol wysoko goraczkowac i
zwymiotowal jak mu dalam nurofen wiec poszlam do lekarza ale
stwierdzila ze to musi byc jakis wirus i kazala zbijac goraczke.
Dodam ze synek strasznie kaszle i rano pojawil sie gigantyczny
katar. Co mam robic biegunki nie ma ale apetytu tez za bardzo nie
ma. Czopki jak daje to malo co zbijaja ta goraczke a nurofen w
syropie zwymituje. Dodam ze wymiotowal dzisiaj kilka razy. co mnie
bardzo niepokoi bo przy wirusie raczej nie ma wymiotow a na rota mi
to nie wyglada bo nie ma biegunki. Doradzcie co robic bo nie moge
juz patrzec ja on sie meczy. Mnie tez co bierze bo zaczelo mnie
bolec gardlo. Co to moze byc i co mam robic. Pomozcie. Z gory
dziekuje Monika