ellena
19.03.09, 22:24
Witam wszystkie forumowiczki,
Mimo tego, że sama nie mam jeszcze dzieci, ale problem ten dotyka mnie
praktycznie na co dzień. Mam siostrę cioteczną, której dzieci wciąż są chore,
na antybiotykach, w szpitalach etc., to samo jest z dzieckiem koleżanki z
pracy. Jej synek (4-letni) przynajmniej raz w miesiącu przyjmuje antybiotyk!
Jestem lekko zszokowana, bo przecież to nie jest normalne! Nie wiem, może
teraz tak po prostu jest, że dzieci mają zmniejszoną odporność, są alergikami
od urodzenia i muszą wciąż przyjmować jakieś lekarstwa. Powiem szczerze, że
bardzo mnie to nurtuje i dlatego chciałam poznać "wasze historie"

Dodam, że próbując ustalić przyczynę i moje wnioski są takie: u siostry w domu
panuje temperatura sauny, kiedyś myślałam, że zemdleję z gorąca będąc u niej
(wytłumaczyła mi, że jeśli w domu jest niemowlę, to tak być musi (jedno z
dzieci ma rok, drugie 5), z kolei koleżanka z powodu tego, że synek był
wcześniakiem prawie wcale nie zabiera go na podwórko, jedynie gdy jest super
pogoda, czyli latem i inaczej nie można.
Uważam, że one po prostu za przeproszeniem chrzanią głupoty, i nie mają racji.
Ale może ja się nie znam