dixi
13.04.09, 21:27
synek za 2 miesiące skończy 4 lata, ostatnio pediatra obejrzała
siusiaka i stwierdzila ku mojemu zdumieniu stulejkę; dostaliśmy
skierowanie do urologa, akurat byl na dyzurze wiec weszlam od razu
(nie byl to urolog dzieciecy)- jego diagnoza to ze żadna stulejka
tylko przyklejony napletek pod ktorym bylo troche mastki, kazal
cwiczyc w kąpieli i stwierdzil ze poradzimy sobie bez zabiegu; na
moją zapytanie ze moze maśc ze sterydem ulatwilaby sprawę zareagował
dziwnie - nie wiedzial o co chodzi; tak sie sklada ze mam dermovate -
moja siostra pol roku temu stosowala u swojego dziecka z bardzo
dobrym skutkiem; zadzialac na wlasną reke? mysle ze przy smarowaniu
raz dziennie wieczorem przez parę dni (u kuzyna bylo to ok. 10) nie
ma mozliwosci zrobienia dziecku krzywdy ? jakos nie mamy szczescia
do lekarzy - jakis czas temu inny pediatra chcial sciagac na sile,
nie pozwolilam... a "cwiczenia" tez zalecil, nie pomogly; dodam ze
sikanie u mojego dziecka jets prawidlowe, z cewki skora schodzi bez
problemu;