Przepuklina pachwinowa proszę o radę

16.04.09, 09:23
Witam. Mój synek ma skończone 2 miesiące. Gdy miał 5 tyg. okazało
się że ma przepuklinę. Byliśmy na konsultacji u chirurga i czeka go
operacja jak skończy 4 miesiące - chyba że uwięźnie to szybciej. Do
tego czasu mamy obserwować. No i od kilku dni zauważyłam że ta
przepuklina jak wyskoczy to wchodzi mu do moszny. Wygląda to tak że
z jednej strony ma mosznę większa. Jak się schowa to jest trochę
lepiej. Pytam doświadczone mamy. Czy to jest zły objaw. zastanawiam
się czy nie jechać znowu do tego chirurga. dziękuje za rady
    • migotka_12 Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 13:42
      Umówiłam się do chirurga. Ale tutaj naprawdę nikt nic nie wie na
      temat przepukliny?
      • utroja Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 14:36
        hej, na temat przepukliny pachwilnowej trudno jest coś znaleźć - wiem, bo jakiś czas temu szukałam informacji na ten temat.
        Mój synek ma teraz 3,5 miesiąca a przepuklina pojawiła się gdy miał ok.3-4 tygodni. Na początku była malutka, jak wisienka i sama chowała się spowrotem. Poptem synek miał zapalenie płuc i kłopty z brzuszkiem po antybiotyku i wtedy przepuklina bardzo się powiększyła. W tej chwili jest czasami bardzo duża - jelito potrafi wypełnić całą lewą połowę moszny spychając lewe jąderko. Całe szczęście przepuklina nigdy nie uwiązła - cofa się sama lub przy masowaniu. Mały ma zaplanowany zabieg na 28-ego kwietnia, ale ma teraz lekki katar i nie wiem czy nie będzie trzeba przełożyć tego terminu - musi być wtedy zupełnie zdrowy.
        Co do Twojego synka, wydaje mi się, że dopóki przpeuklina się nie klinuje i nie więźnie to sama jej wielkość nie jest powodem do przyspieszenia zabiegu (choć pewnie ryzyko więźnięcia wzrasta wraz z wielkością przepukliny). Może wymienimy się mailami, jeśli mój synek będzie miał zabieg planowo to mogę Ci napisać jak to wszystko wyglądało i na odwrót, jeśli Twój synek będzie pierwszy to chętenie dowiem się jak to wygląda od strony rodzica. Pozdrawiam.
    • magdahaaa Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 14:15
      hejka !

      mo synus nie mial pachwinowej, a jedynie pepkowa, ktora samam zanikla po kilku
      miesiacach, jendkaze gdy bylismy w szpitalu na oskrzela, to spotaklismy
      chlopczyka - wiek 8 miesiecy, maly Patryczek mial przepukline pachwinowa, gdy
      plakal, albo cos, to ta przepuklina sie uwidoczniala, tak ze drugie jadreko mial
      wieksze od pierwszego nawet 2 razy. podobno to przy tym normalne. ten maly to
      juz 8 miesiecy mial , jak go spotkalismy ... spoooko smile

      pozdrowki
    • migotka_12 Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 15:39
      Dzięki Utoja za słowa otuchy.
      Dzwoniłam dzisiaj do naszego chirurga. Powiedział że musi to
      zobaczyć bo początkowo też przepuklina była mała a teraz schodzi aż
      do moszny i jest dużo większa. Dopiero wtedy zadecyduje czy dalej
      czekamy czy przyspieszamy operację. Bardzo chętnie wymienie się z
      tobą mailem. Zawsze raźniej jak można pogadać z kimś kto ma ten sam
      problem. Tak szczerze to chce zeby już było po operacji a z drugiej
      strony mnie to przeraża. Ale co zrobić. Trza iść do przodu
      • utroja Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 16:09
        Napisałam do Ciebie wiadomość - tam znajdziesz mój adres e-mail. Tak sobie jeszcze przypomniałam, że oprócz wielkości przepukliny lekarz zwracał uwagę na to jak zachowuje się dziecko (czy jest niepokojne, czy często płacze pozornie bez powodu) i czy przybiera na wadze. Co do operacji - to mam identyczne odczucia co Ty.
        Trzymaj się ciepło.
    • migotka_12 Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 17:16
      Utroja wysłałam ci wiadomość na maila. Pozdrawiam
    • caro_lina78 Re: Przepuklina pachwinowa proszę o radę 17.04.09, 21:44
      Nie zamartwiaj się przepuklina pachwinowa nie jest groźnym schorzeniem smile to że
      teraz schodzi do moszny oznacza że powiększa się. Operacja będzie konieczne i
      rzeczywiście im starsze dziecko tym lepiej do póki nie ma objawów uwięźnięcia (
      zaczerwienienie, bolesność i twardsza zawartość, dziecko często zaraz łapie
      gorączkę albo może wymiotować) to trzeba wytrzymać nerwowo.
      Zabieg nie jest skomplkowany przeprowadzony w znieczuleniu u mnie w mieście
      wychodzi się z tak małym dzieckiem na drugi dzień albo dwa dni po operacji.
      Trzymam kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze i na spokojnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja