Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka?

24.04.09, 14:57
Witam drogich rodziców.<br />
Pozwolę sobie opisać nasz problem, może ktoś z Was miał podobny?
Przedszkole do którego chodzi mój synek twierdzi, że dziecko nie
angażuje się w zajęcia w grupie (chyba że go temat zainteresuje,
włącza się na kilka minut), "chodzi swoimi ścieżkami", jest raczej
obserwatorem, nie nawiązuje kontaktów z innymi dziećmi, nie
sygnalizuje potrzeb, unika kontaktu wzrokowego itd...
Synek chodzi do przedszkola od połowy września ub. roku. Nie
przygotowałam go wcześniej na taką zmianę, bo wiedziałam że do
przedszkola się nie dostał i nie wiedziałam do końca czy w wyniku
odwoływania się uda mi się znaleźć jakiejś miejsce dla niego.
Od 9 m-ca życia (wtedy wróciłam do pracy) w ciągu dnia zajmowały się
nią na zmiane dwie babcie albo tata (jak miał wolne, bo pracuje
zmianowo) no i popołudniami i w weekendy ja. Trochę wielu miał tych
opiekunów, no ale taka była systuacja i wtedy nie myślałam o tym że
to dla dziecka może nie najlepiej (każdy na zachowania malucha
reaguje siłą rzeczy onaczej, bo każdy z nas jest inny).
Na pytania synka przed wrześniem ub. roku czy chce pójść do
przedszkola, gdzie są dzieci, mówił że nie chce, że chce do babci.
Kiedy przebywa u babć tryska energią, humorem, ma chęć na zabawę, ma
świetną pamięć, zna cały alfabet, wszystkie litery i liczby, umie
liczyć do tysiąca albo dalej (tą wiedze osiągnął w wyniku ciągłych
pytań i zainteresowań), zna masę wierszyków, piosenek, lubi kiedy mu
się czyta, śpiewa. Jego ulubione zabawki to puzzle, układanki,
książeczki, godzinami może oglądać gazetki "Miś", lubi oglądać bajki
ale tylko te które zna i wciąż te same (tu upodobania się
zmieniają), obecnie są to "Autobusy" "Luluś" i "Kajtuś..."
W czym problem?<br />
Przedszkole zasugerowałao mi, że dziecko przejawia cechy autystyczne
(jest aspołeczne) i poleciło mi wizytę w poradni. Pani z poradni
obserwowała dziecko w przedszkolu (raz przez godzinę) i stwierdziła
ze dziecko przejawia zaburzenia emocjonalne (stąd nie nawiązuje
kontaktów z innymi dziećmi) i że powinnam umieścić syna w
przedszkolu integracyjnym, a wcześniej skonsultować się z lekarzem
neurologiem lub psychiatrą dziecięcym. Oczywiście ja się do tych
zaleceń zastosuję, ale kolejki są tygodniowe albo i dalej (do
neurologa mogę dostać się dopiero w lipcu).... <br />
Moje pytanie: czy ktoś miał dziecko o podobnych zachowaniach? Czy
rzeczywiście istnieje bezwzględna konieczność zmieniania dziecku
przedszkola? wiem że to będzie dla synka kolejny ogromny stres i nie
wiem czy jest potrzeba go na to narażać, poza tym otrzymanie miejsca
w takim przedszkolu też nie jest proste.

Do czasu pójścia do przedszkola nie obserwowaliśmy (poza tym brakiem
potrzeby kontaktu z innymi dziecmi) jakiś różnic w zachowaniach syna
i innych jego rówieśników.
Muszę jeszcze dodać, że martwią mnie u syna
zachowania "schematyczne, wprost maniakalne" np. na ogródkach
działkowych u moich rodizców, potrafi przez 2 gdziny biegać od
furtki do furtki i czyatć numerki na nich napisane. To jest tak
silne u niego, że on nie potrafi z tego zrezygnować... (kiedy
próbuję mu się przeciwstawić i pójśc w inną niż on chce stronę,
potrafi połozyć się na trawie i leżeć tak i krzyczeć że on nie chce
tam gdzie mama) niby nieszkodliwe, ale może jednak? Ma też manię (od
paru tygodni) wkładania rączek w spodenki (z tyłu) albo za koszulkę
(na karku) i dotykania metek ubraniowych (w ogóle nie założy
spodenek czy koszulki, jeżeli nie przeczytamy co tam jest napisane!)
Acha, wycinanie metek z ubrań słabo pomaga, bo rączki i tak wędrują
w poszukiwaniach.... (chociaż 100 razy dziennie syna upominam żeby
nie wkładał rączek do spodenek czy za koszulkę bo to nie ładnie, że
nie ma tam nic do szukania, zajmujemy rączki i odwracamy uwagę).
Minie samo czy nie?
Proszę o rady i sugestie.
    • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 24.04.09, 14:59
      Dodam jeszcze tylko, że synek ma w tej chwili 3 latka i 9 m-cy
      • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 28.04.09, 11:38
        Wszystkim dziękuję za cenne informacje. Dodały mi otuchysmile
        Zrobię wszystko żeby pomóc mojemu dziecku więc na pewno skonsultuję
        się z właściwymi specjalistami zanim podejmę decyzję o ewentualnej
        zmianie przedszkola.
        Pozdrawiam serdeczniesmile
        Wątek wciąż aktualny, jesli ktoś jeszcze miał podobny przypadek,
        proszę o informację...
    • kerry_weaver Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 24.04.09, 16:05
      Miałam takiego trzylatka.
      te furtki i numerki... u nas to były domofony i klatki schodowe.
      Układał klocki kolorami. I prawie identyczne spostrzeżenia pań w
      przedszkolu. Zamiast bawić się z dziećmi siedział w przedszkolnej
      szatni i czytał napisy na wieszakach.
      <br />

      Był podejrzewany o Zespół Aspergera.
      okazało się że jest tzw. dzieckiem hiperlektycznym (b. wcześnie -
      mając 2,5 roku) nauczył się czytać a umiejętności społeczne zostały
      w tyle.
      Teraz ma prawie 10 lat, jest zdrowym, trochę nieśmiałym i wycofanym
      dzieckiem, nie przepada za zmianami i aktywnością w grupie, ale jest
      jednym z najlepszych uczniów w klasie, finalistą dzielnicowym
      wszystkich możliwych olimpiad i konkursów klas III, ma grono kolegów
      i jednego przyjaciela. Jest mądrym, wrażliwym chłopcem.

      Wizyta u psychologa wskazana, w celu diagnozy i wykluczenia różnych
      zaburzeń. Syn chodził w wieku 4 lat na zajęcia wyrównawcze u
      psychologa... ale wg mnie największy efekt dała systematyczna
      socjalizacja w przedszkolu i... narodziny siostry smile <br />
      <br />
      • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 28.04.09, 11:34
        Dziękuję bardzo za odpowiedź, jest to dla mnie cenna informacja, nie
        ukrywam, że jednocześnie pocieszenie.
        Bardzo poważnie planowaliśmy w tym roku drugie dziecko, ale teraz w
        obliczu problemów (konieczności poświęcania dziecku jeszcze większej
        ilości czasu, chodzenia z nim na dodatkowe zajęcia itd) zwątpiłam
        czy to dobry moment... i czy damy radę (oboje z mężem pracujemy
        zawodowo).
        Oczywiście mamy już poumawiane wizyty u psychologa i psychiatry, jak
        tylko się uda skonsultujemy się jeszcze z neurologiem dziecięcym,
        ale z decyzją o zmianie przedszkola od września się wstrzymam.
        Zaproponuję pani z Poradni żeby skierowała mnie z dzieckiem na
        zajęcia kompensacyjno-korekcyjne od września i poczekamy na efekty...

        Mam jeszcze pytanie: jak reagowałaś na "maniakalne" zainteresowania
        synka? odwracałaś jego uwagę? Udawało się to? Czy może pozwalałaś na
        kolejne czytanie numerów mieszkań....? Ja ju ż próbowałam
        wszystkiego. Zakazy kończą się płaczem, wręcz histerią, więc z
        reguły odpuszczam.
        Pozdrawiamsmile
        <br />
        • kerry_weaver Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 28.04.09, 11:58
          > Mam jeszcze pytanie: jak reagowałaś na "maniakalne"
          zainteresowania
          > synka? odwracałaś jego uwagę? Udawało się to?

          Nie udawało się. Jeszcze mam w pamięci taką scenę - 10 stopni mrozu,
          wracamy z przedszkola, ja po 7 godzinach pracy w szkole, w
          zagrożonej ciąży, nogi mi odpadają, a młody po raz 67 sprawdza czy
          klatka C na pewno ma numery mieszkań od 35 do 79, a ciągnięty do
          domu wyje i rzuca się na chodnik. Czasem miałam ochotę go
          zamordować smile

          Później była kolejna obsesja - drzewo genealogiczne, kiedy to mój
          syn 120 razy zadawał pytania w stylu "ile lat miała cioteczna babcia
          Teodora kiedy urodził się mój wujek Adam?" i recytował z pamięci 7
          pokoleń wstecz z datami urodzin i śmierci plus nazwiska panieńskie.
          Tu uratował mnie wujek męża, który rozrysował synowi ogromne drzewo
          tej części rodziny i powiesił mu nad łóżkiem smile<br />
          <br />
          Uwagi nie dało się odwrócić, wracał do swoich tematów. Skończyło się
          to już definitywnie w wieku ok. 6-7 lat. Teraz ma po prostu
          zainteresowania - dinozaury, wymarłe gatunki zwierząt, auta
          wyścigowe, gry komputerowe, jak każde normalne dziecko. Może
          bardziej drąży tematy i wchodzi w szczegóły niż inni. <br />
          <br />

          Mnie było może łatwiej, bo sama mam sporo zachowań autystycznych, a
          może nawet i lekki stopień ZA, więc w wielu zachowaniach syna
          odnajdowałam echo swoich zachowań z dzieciństwa.
          • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 29.04.09, 07:52
            Uśmiałam się nieźle z tego drzewa geneologicznegosmile Ale znam ten
            ból, mam to na co dzień i też czasami mam ochotę " zamorodować"
            synka. Teraz ma manię liczenia śrób w poręczy od schodów przed
            wejściem do bloku dziadków, numerów mieszkań też, ale pod kątem: na
            których drzwiach jest numerek, a na których nie ma...
            Ma jeszcze jedna pasję: zna już większość znaków drogowych i jak
            jedziemy autem, lubi głośno komentować jakie znaki mijamy, wciąż
            zagląda do atlasu drogowego... to wlaściwie jest chyba najmniej
            szkodliwe, tego mu nie "zabraniamy".
            Maniakalne zainteresowania to najtrudniejszy dla nas temat, gdyby
            udało się te problemy wyeliminować lub choćby częściowo ograniczyć,
            załagodzić, byłoby już supersmile
            Pocieszam się że u Was to minęło, może i u nas się uda?
            Dziś idę na wizytę prywatną do lekarki psychologa-psychiatry
            dziecięcego, chcę ją poprosić o obserwacje w przedszkolu no i
            oczywiście opowiedzieć jej o swoich obserwacjach i uwagach z
            przedszkola.
            Czy mogłabym prosić o numer Twojego GG albo adres e-mail i
            kontaktować się wtedy, kiedy będę miała jeszcze jakieś pytania?
            Pozdrawiam cieplutkosmile
            • kerry_weaver Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 29.04.09, 18:02
              Możesz pisać do mnie na gazetowego maila, sprawdzam dość regularnie.
              Tyle że niewiele Ci pomogę bo poza zajęciami u psychologa przez pół
              roku niewiele robiłam - syn sam "wyrósł" z tego, pewnie po prostu
              musiał wyrównać deficyty. Ale miło mi będzie pogadać z mamą drugiego
              takiego chłopca smile
              • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 30.04.09, 08:56
                I właśnie o to mi chodzismile
                Dziękismile
                Pozdrawiam.
                B.
    • gemmavera Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 24.04.09, 18:41
      Miałam podobne dziecko. Ma zdiagnozowany zespół Aspergera.

      Jeśli podejrzenia przedszkolanek się sprawdzą, to może jednak warto przenieść
      dziecko do przedszkola integracyjnego. Przynajmniej u nas było warto - bo
      zwykłe, masowe przedszkole w przypadku mojej córki było tylko przechowalnią. Nie
      twierdzę oczywiście, że z każdym przedszkolem musi tak być. Bezwzględnej
      konieczności zatem nie ma. Trzeba wziąć pod uwagę, jak dziecko funkcjonuje i czy
      panie w masowym przedszkolu są w stanie się nim odpowiednio zająć.

      Co do "diagnozy" pani psycholog. Zaburzenia emocjonalne to takie fajne
      sformułowanie, można pod nie podpiąć niemal wszystko. wink)
      Moja rada: jeśli chcesz wykluczyć zaburzenie ze spektrum autyzmu, idź do kogoś,
      kto faktycznie się na autyzmie zna. Niestety nie każdy psychiatra czy psycholog
      potrafi rozpoznać lżejsze formy autyzmu - takie jak np. wspomniany już zespół
      Aspergera.

      Zajrzyj na nasze forum, jeśli chcesz - link w mojej sygnaturce.
      Może ktoś podrzuci Ci namiary na specjalistów czy poradnie diagnozujące autyzm.
    • madziulec Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 24.04.09, 19:17
      Czytam o Twoim dziecku i jest ono o lata swietlne przed moim.

      Moje dziecko poszlo do przedszkola i ... zero zainteresowania grupa, zabawa z
      grupa, jakimikolwiek aktywnosciami grupowymi. Grupa uczyla sie piosenek, Michal
      nic, grupa wystepowala, MIchal i tak laskawie stawal z nimi, nie spiewal, nic
      nie mowil, zwykle ziewal..

      Tak bylo przez 1,5 roku.

      Maly mial w tym czasie epizody autoagresji, grzyzienia siebie, agresji w
      stosunku do innych dzieci.
      Jest napewno inteligentny, ale nei chce uczyc sie czytac, liczby jako napisane
      go nei interesuja ale np potrafi szybko poiliczyc (np reklama orange z rowerem,
      on potrafil mi powiedziec: wiesz mamo ze ten rower ma 6 pedalow...).

      Ma specyficzne zainteresowania: od dziecka interesuja go praktycznie wylaczni
      etraktowy, co przejawia sie nawet zamawianiem tortu w ksztalcie traktora.

      Ma swoje schizy, typu: skarpetki nei moga byc podciagniete...

      Ma napewno cechy zespolu Aspergera.

      Nie przegladal ksiazeczek, ukladanki.. potrafil godzinami ukladac jedna i te sama.
      Zabawki ... Nie ciagnely go. Rysunki (ma w tej chwili 5 lat)_ sa na poziomie
      mneij wiecej 2-latka (nie rysuje nawet kolek, tylko nieregularne mazaje).

      Nam bardzo pomogly terapie grupowe.
      Chodzimy juz ponad rokk i zmienilo sie to, ze Michal bawi sie z 1-2 dzieci ... Z
      grupa jeszcze nei umie.
    • ata99 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 24.04.09, 22:00
      Moim zdaniem to absolutny brak kompetencji osoby badającej Twego
      synka. Żeby móc cokolwiek sensownego o dziecku powiedzieć nie
      wystarczy godzinna obserwacja w "sztucznych" warunkach. Takie
      pochopne szufladkowanie może tylko zaszkodzić. Każde dziecko jest
      inne, ma swoje słabsze i mocniejsze strony. Ważne żeby wzmacniać te
      ostatnie, a nie stosować urawniłowkę, że jak ma 4 lata to musi do
      szaleństwa kochać grupę i się z nią integrować. Twój synek dobrze
      czuł się babć, a w zatłoczonym, głośnym, przedszkolu trudno mu się
      odnaleźć. Czy przed przedszkolem chodziliście razem do dzieci? Może
      dać dziecku jeszcze z pol roku oddechu i stopniowo oswajać. Na pewno
      doświadczony psycholog dziecięcy mógłby wiele pomóc, ale
      doświadczony, a nie ferujący wyroki po godzinnym kontakcie z
      dzieckiem. Pozdrawiam
      • gemmavera Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 25.04.09, 08:43
        ata99 napisała:

        > Moim zdaniem to absolutny brak kompetencji osoby badającej Twego
        > synka. Żeby móc cokolwiek sensownego o dziecku powiedzieć nie
        > wystarczy godzinna obserwacja w "sztucznych" warunkach.

        Zgadzam się z tym, że godzina to za krótko, żeby stawiać diagnozę ale nie
        zgadzam się, że warunki obserwacji były sztuczne. Bo właśnie nie były. smile Byłyby
        sztuczne, gdyby kontakt z dzieckiem był w poradni, w relacji 1:1 - w takich
        sytuacjach dzieci wypadają zupełnie inaczej, niż w relacjach z rówieśnikami.

        W sumie ta pani psycholog nie postawiła żadnej diagnozy, wskazała kierunek
        dalszych działań (neurolog, psychiatra) i w tę stronę należałoby iść.

        > a nie stosować urawniłowkę, że jak ma 4 lata to musi do
        > szaleństwa kochać grupę i się z nią integrować.

        Myślę, że nikt od czterolatka oczekuje, że będzie kochać grupę. Ale skoro
        przedszkolanki zauważyły, że coś jest nie tak - a przecież one mają spore
        doświadczenie z różnymi typami dzieci - to trzeba to sprawdzić.
        Tym bardziej, że u chłopca występują inne zachowania, które wzięte razem z
        unikaniem kontaktów rówieśniczych mogą niepokoić (jak choćby schematyczność,
        obsesje czy kompulsje).
    • kowalikm Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 29.04.09, 19:11
      Ja specjalnie nie pomogę jeśli chodzi o tematykę autyzmu, ale zachęcam Cię
      jednak do przeniesienia dziecka do przedszkola integracyjnego.
      W moim mieście są dwa, w tym jedno "przodujące". Bardzo ciężko jest się tam
      dostać jednak warto, bo kadra jest na prawdę b. profesjonalna.

      Nie chodzi tu tylko o tytuły naukowe i sporą porcję szkoleń, ale również o
      podejście do dzieci. Grupy są mniejsze w takim przedszkolu (nie jestem pewna,
      ale chyba jest też więcej pomocy) stąd jest szansa na poświęcenie dziecku
      większej ilości czasu niż w "normalnym" przedszkolu.
      Z tego co widziałam jest też gabinet psychologa w przydszkolu, nawet jeśli bywa
      okazjonalnie to łatwiej o jakąś konsultację na bieżąco.
      Ja bardzo żałuję, bo niestety mojego dziecka nie udało się przenieść - choć
      cieszę się, że w ogóle ma miejsce w przedszkolu. U mnie chodziło raczej w
      względy logistyczne i dietę.

      Dowiedz się tylko jaką opinią w mieście cieszy się "twoje" przedszkole
      integracyjne. Jeśli dziecko dotychczas nie było związane mocno z grupą to może
      ta zmiana nie będzie tak traumatyczna...Najlepiej porozmawiać wcześniej z
      dyrekcją zarówno w tym do którego obecnie chodzi i tym integracyjnym. Może uda
      się "załtwić" przeniesienie na poziomie dyrektorów przedszkoli...
      Jeśli jeszcze będziesz miała dokument potwierdzający zaburzenia autystyczne u
      synka powinien to być dobry argument...

      Mam nadzieję, że dzięki Twojej pracy Twój malec wyrośnie na zdrowego, zdolnego
      człowieka, który da sobie radę w życiu tak jak piszą dziewczyny.
      • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 30.04.09, 12:19
        Dziękuję bardzo za opinię. Każda jest dla mnie cenna. Tak właśnie
        zrobię, rozeznam się najpierw jakie są szanse na przeniesienie i jak
        funkcjonuje takie przedszkole integracyjne.
        Wczoraj byłam na konsultacji z psychologiem-psychiatrą dziecięcym i
        też otrzymałam wskazówki, ze warto spróbować ale nie jest to
        bezwzględnie konieczne i gdybym miała np. do takiego przedszkola
        wozić na drugi koniec miasta to "skórka nie warta wyprawki".
        Spróbujemy w każdym bądź razie...
        Jesteśmy z Wrocławia.
        Pozdrawiam serdecznie.


        Słyszałam śpiew ptakówsmile
    • margot_s Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 01.05.09, 21:47
      Czytam i czytam i nie mogę uwierzyć. Jakbym czytała o moim dziecku.
      Mateusz ma 4,5 roku i drugi mrok chodzi do przedszkola. Panie mówią
      dokładnie to co u Ciebie. Ja też to widzę np. na placu zabaw itp.
      Nawet z tymi metkami się zgadza. Proszę napisz co robisz w tym
      kierunku na adres margot_s79@o2.pl
      Ja właśnie diagnozuję go pod kątem Zespołu Aspergera w poradni
      psychologicznej.
      • beata77_77 Re: Zaburzenia emocjonalne u przedszkolaka? 04.05.09, 10:01
        Napisałamsmile

        Słyszałam śpiew ptakówsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja