anusia29
04.06.09, 09:36
Dziweczyny!
Nie wiem, co robić. Wczoraj byłam z synem ( 3 i pól roku) u
dentysty. I okazało się, że jest 1 ubytek w 3 (do zalakierownia
fluorem) oraz duzy w 4. Do leczenia. Pani doktor powiedziała, że
najpierw spróbujemy 'normalnie' - borowanie + plomba, zabieg
poprzedzony syropkiem z hydorksiziny (lek uspokajający), a jak się
nie uda - to niestety - narkoza.
Jakie macie doświadczenia w leczeniu zebów u takich małych dzieci?
Co warto, czego nie. I co z ta narkozą - może warto od razu od tego
zacząć i nie stresować??? Mam metlik w głowie. Pogubiłam się i nie
wiem co robić. Licze na Was - i wasze uwagi.
Anka