zatkany kanalik łzowy

14.12.03, 09:30
Dziewczyny pomóżcie!!!
Jestem załamana - moja 9 miesieczna coreczka ma zatkany kanalik łzowy.
Byłyśmy na udrażnianiu już 4 razy, ciągle masujemy to oczko. Agatka jest już
na tyle duża, że protestuje jak tylko może no i nie ma się co dziwić.
Przecież nie należy to do przyjemności.Po zabiegu jest dosyć ładnie, ale
łezka cały czas stoi. Najgorzej jest podczas kataru bo wtedy to oczko
ropieje.Zastanawiam się czy to wogóle kiedyś minie? Denerwuje mnie to, że
muszę "męczyć" małą masażami i ciągłym wycieraniem oczka.
    • g.a.b.i Re: zatkany kanalik łzowy 14.12.03, 12:16
      Na temat zatkanego kanalika łzowego było już tu bardzo wiele postów. Proszę
      poszukać i dopisać się do któregos z istniejących już wątków na ten temat. Np.
      tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=8490204&a=8491691

      Post ten zostanie skasowany za 24 godziny.


      Moderator forum edziecko zdrowie- Gabi
    • kasiakm1 Re: zatkany kanalik łzowy 14.12.03, 13:44
      moja asia miala przetykany jak miała 2 miesiące. Po zabiegu oczko troche
      lzawilo z tydzien ale pozniej przeszlo, zakrapialismy chyba tydzien jakis
      antybiotyk. Może -z calym szacunkiem do lekarzy - zabieg byl zle zrobiony???
      Wspolczuje bo ja przy tym jednym jak jej robili to myslalam ze sie rozsypie z
      żalu.
      Kasia i 13 miesieczna Asia
    • malgosiacy Re: zatkany kanalik łzowy 14.12.03, 14:29
      czesc,
      ja masowalam coreczce oczko chyba 2 miesiace i nie dawalo to rezultatu. Okazalo
      sie, ze okulista zle poinstruowal mnie jak masowac. Cala tajemnica lezy w
      dobrze wykonanym masazu: naciskasz dosc mocno na nos z boku (tam gdzie uchodza
      zatoki nosowe) i dosc silnym ruchem poslizgowym posuwasz palec do samego rogu
      oka. Ja zmienilam okuliste i dopiero ten drugi pokazal mi na mnie jak mam
      masowac i z jaka sila. Musze powiedziec, ze to bylo bolesne nawet dla mnie.
      Dodatkowo (to juz z wlasnej inicjatywy), przemywalam, a na koniec zakraplalam
      bardzo mocna herbate do oczu, pozwalajac, aby czesc naparu pozoztala w oku.
      Taki zabieg (masaz + herbata) wykonywalam co godzine przez kilka ladnych
      tygodni i w koncu podzialalo. Obeszlo sie bez antybiotyku i zabiegu.

      Pozdrawiam,
      Malgosia
    • sizi1 Re: zatkany kanalik łzowy 15.12.03, 13:04
      Jak moja mala miala ok 6-7 miesiecy to bylismy na pierwszym udraznianiu i nie
      bylo zadnego rezultatu (jedynie uszczuplily sie nasze finanse o 200 zl +
      wizyty), potem sprobowalam u lekarza "państwowego w poradni przyszpitalnej" -
      na korytarzu 3/4 dzieci z tym problemem i zabieg robiony masowo - ale za to
      tak, ze nikt nie wracal. Przed zabiegiem probuja wyleczyc to (jakies kropellki
      itp), zabieg mielismy przesuwany bo mala miala katar i okazalo sie ze na
      kolejny termin nie musimy juz isc! "Odetkalo sie"... Z tego co wiem od innych
      mam i potwierdza sie to u mojej corki normą jest poczatek kataru i innych
      chorob poprzedzony ropa w oczku, na mocnym wietrze czesto ciekna jej lzy bo
      ten kanał jest słabszy itp. Ale jestem szczęsliwa, ze nie musialam drugi raz
      iść na zabieg, zaluje tylko ze za pierwszym razem poszlam prywatnie (nie wiem
      ile ta lekarka takich zabiegow w ogole robila) a przy szpitala to dobpiero
      byla wprawa! Moze zmien lekarza???
      • ppjw Re: zatkany kanalik łzowy 17.12.03, 11:12
        może zdążę, zanim Cię moderator skasuje smile
        Z Jackiem byłam na przetykaniu, kiedy miał 3 miesiące. Masowanie praktycznie
        nie przyniosło żadnego efektu. Nie będę się rozpisywać na temat samego zabiegu,
        bo do tej pory mam mordercze zapędy w stosunku do pielęgniarek i lekarzy, ale
        muszę przyznać, że zrobili to fachowo. Ale.... Jacek ma w tej chwili ponad 2,5
        roku, a łzawienie utrzymuję się praktycznie cały czas, tzn. przy każdym katarku
        ciekną łezki, podczas zimnej czy wietrznej pogody praktycznie chodzimy na
        spacery z chusteczką przy policzku. Byłam z Jackiem u trzech okulistów (
        niezależnych, raz prywatnie, dwa razy państwowo)i ich opinia jest następująca:
        nawet po przetkaniu kanalików utrzymuje się ich zwężenie, właściwie do wieku
        nastoletniego tego typu uciążliwości mogą się utrzymać, należy uznać to za
        fizjologię. Żaden z powyższych lekarzy nie zalecił powtórnego zabiegu, ja
        również chyba potraktowałabym to jako ostateczność. Więc przyzwyczailiśmy się
        do czasem "mokrych oczek". Może też spróbuj faktyczne skonsultować się z innym
        lekarzem?
        pozrawiam, Paulina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja