mradawiec
14.12.03, 09:30
Dziewczyny pomóżcie!!!
Jestem załamana - moja 9 miesieczna coreczka ma zatkany kanalik łzowy.
Byłyśmy na udrażnianiu już 4 razy, ciągle masujemy to oczko. Agatka jest już
na tyle duża, że protestuje jak tylko może no i nie ma się co dziwić.
Przecież nie należy to do przyjemności.Po zabiegu jest dosyć ładnie, ale
łezka cały czas stoi. Najgorzej jest podczas kataru bo wtedy to oczko
ropieje.Zastanawiam się czy to wogóle kiedyś minie? Denerwuje mnie to, że
muszę "męczyć" małą masażami i ciągłym wycieraniem oczka.