Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę

15.07.09, 00:00
Mój synek w styczniu skończył 5 lat. Na przełomie zimy i wiosny zauważyłam, że
lewe oczko zaczyna mu uciekać do środka (zez zbieżny). Nie cały czas, głównie
wieczorami i przy określonej odległości. Przestraszyłam się. W kwietniu
poszłam z nim do okulisty, tylko, że nie był to okulista dziecięcy.
Sprawdzając komputerowo stwierdził, że ma +3 na prawe i +3 lewe oko. Po
zakropleniu 2 razy (wciągu 15 minut) atropiny wynik był taki sam. Stwierdził,
że nie ma się czym martwić i kazał przyjść na kontrolę po wakacjach. Czułam
się zaniepokojona, mimo, że "zezowanie" minęło. Udałam się do okulisty
dziecięcego - poleconego z CZD, choć prywatnie. Po zakraplaniu atropiny przez
5 dni wynik był: +3,5 na lewym oku (to które wcześniej zezowało zbieżnie) i +
2,5 na prawym oku. Kacper od dwóch dni nosi okulary. Prawe oko +2,25, lewe
+3,0. Chciałam się Was poradzić czy ktoś miał podobną sytuację. U nas w
rodzinie nie było poważnych wad wzroku, więc ponieważ syn wcześniej nie miał
żadnych objawów nie skontrolowałam jego wzroku u specjalisty. Na bilansie 2 i
4 latka lekarze też nic zauważyli, a do pediatry chodzimy dość często (choroby
z przedszkola). Okulista był oburzony, że tak późno do niego przyszłam.
Powiedział, że Kacper do końca życia będzie musiał nosić okulary, bo tak duża
wada mu się nie cofnie. Gdybym przyszła jak miał dwa lata to były by szanse na
poprawę. Znalazłam w internecie informację, że wada +2, +3 dioptrie potrafi
się sama cofnąć w okresie dojrzewania i nie mam się czym przejmować. Czy ktoś
miał może podobną sytuację? Czy można liczyć na jakąś poprawę po roku czy
dwóch latach?
    • emissy Re: Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę 15.07.09, 18:20
      Witam. Jao co prawda nie mam praktycznego doświadczenia w rodzinie
      ale pracowałam przed wychowawczym w salonie optycznym i to, co mogę
      Ci powiedzieć to to, że niestety okulista ma rację, przy
      nadzwroczności u maluchów bardzo ważne jest, żeby zbadać zwrok i
      ewentualnie go skorygować jak najwcześniej. Wtedy są ogromne szanse
      na to, że wada "spadnie" znacząco lub całkowicie. Ale generalnie do
      6-tego roku życia i pózniej te wady zazwyczaj się cofają.
      Najważniejsze to to, aby synek był regularnie badany przez okulistę,
      moce szkieł były dobrze dopasowane i żeby nosił okulary(!!!). Tak
      więc jeżeli tego dopilnujecie to są duże sznse, aby wzrok się
      poprawił. Pozdrawiam.
      • zeb1 Re: Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę 15.07.09, 21:10
        Moj synek teraz ma prawie 5 lat i jakieś 2 lata temu tez zdiagnozowano u niego
        nadwzroczność. Jest bez okularów i na ostatniej wizycie okulista stwierdził, ze
        ładnie "spadła" wiec na razie nadal obserwujemy.
        • kopytko1 Re: Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę 17.07.09, 12:21
          Mój synek ma na obu oczach stwierdzoną nadzwroczonść +8 dpt. Od roku
          nosi okulary +4 dpt. Po wakacjach będziemy zmniejszać mu moc szkieł.
          Jesteśmy pod stałą kontrolą lekarską,wizyta co 2-3 miesiące. Powiem
          tylko tyle, że do piątego roku nie rozpoznałam u niego takiej dużej
          wady. Nie było widać po nim i tyle.Wada została wykryta podczas
          badań okulistycznych w przedszkolu. Jestem optykiem i wiem, że nie
          uda nam się zejść do zera ale chociaż o połowę i to będzie już
          sukces. Mam o tyle szczęścia, że synek chętnie nosi okulary. I muszę
          powiedzieć, że bardzo ładnie w nich wygląda smile

          Pozdrawiam,
          Ewa
          Ps. wzrok sprawdzałam u 3 różnych okulistów
          • aska_f Re: Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę 19.07.09, 21:54
            Kopytko, czemu twoje dziecko nosi okulary +4 skoro ma wadę +8???
            Mój syn ma wadę +8 i +7 i okulary odpowiednio +7 i +6...

            U nas generalnie wada się nie cofa, moja siostra ma taką samą więc jesteśmy
            pogodzeni że młody będzie miał taką już zawsze. Ale nosi soczewki kontaktowe i
            po pierwszym szoku (wada wykryta też późno, ok 4 roku życia) już nie zwracamy na
            to uwagi.

            Córka miała wadę +3 i +4 i nie nosiła okularów, a wada się cofa sama - diagnoza
            była jak mała miała ok 2 lat. Po roku wada cofnęła się o 1 dioptrię.
            • kopytko1 Re: Nadwzroczność u 5 latka - proszę o radę 21.07.09, 09:51
              Tak po krótce, takie moce mu wystarczają jakie mu okulista
              przepisał. Na początku okulistka nie chciała dać mu większych bo
              uznała, że tak będzie dla niego lepiej. Za duży szok dla oczu,
              mieliśmy zwiększać moce po wakacjach (rok temu) ale zmieniłam
              okulistę w tym czasie (na NFZ) i jak już pisałam, po tych wakacjach
              mamy zmniejszać moce w okularach. Tak naprawdę okaże się po
              wakacjach co dalej.
    • zebra12 U nas wada zdiagnozowana w 3 roku życia 20.07.09, 19:53
      Córka ma po 5 dioptrii w każdym oku. Teraz ma 9 lat, wada się nie cofa i nie
      zwiększa. Nie wiem, czy minie, ale wątpię.
      • verdana Re: U nas wada zdiagnozowana w 3 roku życia 21.07.09, 18:03
        Moja wada 9podobna nadwzroczność) sie cofnęła, gdy mialam ok. 18
        lat. Dlugo potem wada wzroku wocila - tyle, ze inna.
        Ale ja w ogóle nie widze problemu - +3 to nie jest wada, ktorą warto
        się przejmować.
        • sonia-3 Re: U nas wada zdiagnozowana w 3 roku życia 21.07.09, 21:39
          U mojej córki wada wzroku zdjagnozowana w wieku 3 lat- jedno oko zezowało do środka. Ma niewielką wadę 2.5 i 2. Nosi okularki już 2 lata.Wada się cofa i jest szansa że wyrośnie z niej .Problemów z noszeniem okularów nie ma i nie stanowi to problemu ani dla córki ani dla mnie. Ona bardzo lubi swoje okularki. Pozdrawiam
Pełna wersja