aniabart2
16.08.09, 11:58
Witam!
Od mniej więcej dwóch tygodni mój synek ma problem ze zrobieniem kupki, widzę
że chce mu sie ją zrobic ale zaciska pupe i w rezultacie nic nie wychodzi. Po
mniej więcej trzech dniach coś tam zrobi ale jest to okupione ogromnym płaczem
i bólem... Nie chce usiaśc ani na deskę ani na nocnik, jeżeli cokolwiek zrobi
to na ogół w majtki a już od około 2 miesięcy robimy kupke na kibelek. Mysle
ze te zaparcia moga byc spowodowane zbyt duzą iloscia wypijanego ostatnio
kakao ale od tygodnia nie ma juz zadnego kakao, serków czekoladowych a
słodycze są ograniczone prawie do zera. Zaczełam podawac synkowi duzo
owoców(bo warzyw nie moge przemycic), blonnik i staram sie aby pil jak
najwiecej wody. Teraz zrobienie kupki to problem raczej psychiki,wiem ze boi
sie ze bedzie go bolalo przy robieniu a zaciskanie pupy powoduje zatwardzenie
i błedne koło sie zamyka. Nie wiem jak pomoc Julkowi bo nie mam już pomysłow
jak trafic do jego glówki że robienie kupki nie bedzie bolało.Narazie pediatra
kazala podac czopek glicerynowy ale to nie rozwiazuje sprawy bo maly placze ze
go boli pupa i nawet nie pozwoli sie teraz dotknac gdy chce czopek wlozyc.
Poradzcie co robic?