ajsza1127
02.09.09, 14:43
jestem mama 2,5 miesięcznej martynki i od około 2 tygodni ciągle płacze nie
mam siły już jej nosic na rękach bo jak tylko poczuje że kładę ją do kołyski
to wrzask, mam wrażenie że boi sie ludzi bo ktokolwiek sie do niej zbliży to
zaraz wrzeszczy nawet jak tesciowa z którą mieszkam sie do niej tylko odezwie
to wrzask ze sie nie da zastanawiam sie czy to ma takie fochy czy co to jest.
w dzień śpi 3 razy tak po 20 minut często boli ją brzuszek podejrzewam że to
kolka bo się pręży i jak puszcza gazy to przy tym płacze nie może zrobić kupki
byłam u lekarza ale powiedziała mi że mam uważać na to co jem dała mi czopki
ale mam ich używać tylko w ostateczności no i ostatnio dała mi debridat ale to
jej wogole nie pomaga tak samo jak espumisan no i herbatka z kopru włoskiego.
kiedy to minie?? czy wasze dzieciaczki tez tak miały bo mnie to przeraża. Na
początku była taka grzeczna ładnie spała malo płakała nie musiałam jej wogóle
nosić bo zasypiła w wózku albo przy karmieniu. jeden plus tego wszystkiego to
taki że spi w nocy