sheryll
06.09.09, 14:33
Moja 5-latka cały poprzedni rok (zaczęła przedszkole) przechorowała.
Zakończone zapaleniem płuc i szpitalem w czerwcu. W czerwcu, lipcu i
sierpniu do przedszkola nie chodziła i nie chorowała wcale. Nic.
Nawet kataru. A kąpała się w jeziorze, biegała boso, jadła lody,
wszystko normalnie, bez chuchania i dmuchania na nią. A teraz...
Pochodziła kilka dni do przedszkola i znów to samo. Dziś w nocy
gorączka, katar, ból gardła. Dziś cały dzień gorączka 38-38,5 C.
Właśnie podałam Paracetamol, bo mi jej już było szkoda. Męczyła ją
już ta gorączka. Przez wakacje przyjęła dwie dawki Broncho Vaxom.
Łyka też tran. I teraz pytanie do Was forumowiczki: walczyć dalej
czy zabrać na ten rok z przedszkola, bo chodzi mi coś takiego po
głowie...?