Wodnniak jąderka - pomocy!

05.01.04, 15:02
Moj synek 3 stycznia skonczyl miesiac. Kiedy mial 2 tygodnie na wizycie
kontrolnej pani doktor znalazla wodniaka jaderka. W zasadzie tylko to
oznajmila. Dzis na wizycie powiedziala, ze wodniak dalej jest i jesli nie
zejdzie to skieruj Dawidka do chirurga na jego usuniecie. Czy ktoras z Was
miala taki problem? Wyczytalam w internecie, ze wodniaka nie usuwa sie az
dziecko nie skonczy 2 lat, bo byc moze to co ma zarosnac, zarosnie samo.
Dlaczego wiec tak szybko mialby byc operowany???? Czy jest to cos
powaznego??? Bardzo dziekuje za wszelkie informacje...
Pozdrawiam Olivia i Dawidek 03.12.2003
    • mrowka110 Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 05.01.04, 16:42
      Witaj.
      Mój młodszy synek - obecnie 10 mies. miał wodniaka od urodzenia. Dowiedziałam
      się o nim już w szpitalu. Byłam przerazona, poniewaz mój mąż miał wodniaka i
      przepuklinę pachwinowa i miał operację, jego rodzony brat także.
      Nie wyobrazałam sobie mojego małego krzykacza w szpitalu i wogóle...
      Ale na temat:
      Bylo powiedziane, że do 3 mies, wodniak może się wchłonąć. Po niedługim czasie
      zaobserwowałam niewielką 9 jak na moje oko) przepuklinę, co czesto ma miejsce
      przy wodniaku, ale byłam dobrej myśli i czekałam...
      Wodniak malał i całkiem zanikł ok. 4-go mies. a przepuklina jeszcze wcześniej
      wchłonęła się sama. Nie wyobrażasz sobie, jaka była moja radosć!!
      Możliwe, że stało się tak dlatego, że mój maluch jest bardzo duzy i ma bardzo
      dużą masę. A może po prostu tak miało być...
      Tak więc nie martw się teraz, bo jeszcze jest czas. Nie wiem, czy doktorowa Ci
      mówiła, ale przy zakładaniu pieluchy powinnaś jąderka mocować jak najwyżej.
      Życze aby i "wasz" wodniak sam się wchłonął.
      Pozdrawiam.
      Monika
    • kassik Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 05.01.04, 21:12
      Ja też już w szpitalu dowiedziałam się, że Kacperek ma wodniaka jądra. Lekarka
      powiedziała, żę z reguły wchłaniają się same do 12 miesiąca a jeśli nie to robi
      się wtedy zabieg chirurgiczny. Teraz mój mały ma 16 miesięcy a po wodniaku już
      daaaaawno nie ma śladu. Uważam, że nie powinnaś niepotrzebnie narażać dziecka
      na pobyt w szpitalu, narkozę i stres. Jeśli z wodniakiem nie łączą się inne
      problemy to warto poczekać i po prostu obserwować go. Na pewno się wchłonie.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • cz.wrona Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:00
        No właśnie lepiej poczekaj. Mój Brzdąc też to miał. Oczywiście na początku
        byłam cała rozdygotana ale teraz jest oki. Po prostu u chłopczyków jąderka czy
        coś rozwija się w brzuszku (jak są u mamusi w brzuszku)i powinny one zejśc w
        ostatniej fazie rozwoju ale nie uwszystkich małych mężczyzn schodzą i dlatego
        są te "wodniaczki". Zobaczysz, że przy przewijaniu będziesz wyczuwał nieraz
        jedną a nieraz dwie kuleczki a z czasem wszystko dobrze się "zejdzie".
        • magda0 Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:31
          Do chirurga warto pojsc, polecam na dzialdowskiej, bo pani pediatra nie bardzo
          sie na tym zna. I on ci powie co dalej najpewniej kaze czekac tak jak pisaly
          poprzedniczki, u mojego synka wodniak sie nie wchlonal i mial zabieg ale
          dopiero jak mial nieclae 2 lata, rok i 9 miesiecy. Nie bylo to jednak nic
          strasznego, moze dlatego ze dobrze sie do tego przygotowalismy, a na
          dzialdowskiej takie zabiegi robia w tzw. pobycie jednodniowym i jestes z
          dzieckiem , nie na sali operacyjnej ale poza nia caly czas, pozdrawiam, Magda.
    • pysia-2 Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:29
      nie martw sie, mooj synek tez mial wodniaka, pani doktor w ogoole nie kazala
      sie tym przejmowac, bo to sie zdarza i najczesciej samo sie wchlania. No i sie
      wchlonelo po kilku miesiacach. To samo bylo z szumami w serduszku, przez ktoore
      nie spalam kilka nocy. Znikly same.
    • nocek1 Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:35
      Nie przejmuj się, mój synek miał wodniaki do 3,5 ROKU !, chodziliśmy na
      kontrole - jeden lekarz chciał operować po 12 mies. inni radzili czekać i
      patrzeć czy nie ma przepukliny. Dziś ma 4,4 roku i po wodniakach ani śladu smile.
      Pozdrowienia - Mama dwóch synków
    • agapolo Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:45
      Mój synek mial operowanego wodniaka jak miał niecały miesiąc, ale był to
      bardzo duży wodniak niekomunikujący zagrażający skrętem powrózka nasiennego,
      dlatego po konsultacji ze specjalistami zdecydowaliśmy się na tak wczesny
      zabieg, ale z reguły wodniaki wchłaniają sie same do ukończenia 2 roku. O
      postępowaniu powinien zadecydować lekarz.
    • agapolo Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 10:49
      wodniak jąderka prowadzi często również do przepukliny pachwinowej, dziecko
      staje się bardzo niespokojne i napręża brzuszek.
      • olivia101 Re: Wodnniak jąderka - pomocy! 06.01.04, 11:01
        Objawy o ktorych piszesz (rozdraznienie i napinanie brzuszka) 'ujawniaja' sie
        wtedy kiedy przepuklina jest juz widoczna? Czy jest to po prostu oznaka tego,
        ze sie zrobi? Dawid potrafi sie tak naprezac kilkadziesiat razy na dzien,
        wydajac przy tym dziwne dzwieki, i nie jest to na pewno zwiazane z trudnoscia w
        zrobieniu kupki czy kolka. Nie placze przy tym, ale mimo wszystko mnie to
        martwilo pomimo, ze pani doktor mowila, ze ten typ tak ma. sama juz nie wiem co
        mam myslecsadsadsadsad
        Olivia
Pełna wersja