jme2
07.09.09, 10:26
W październiku zaczynamy walkę z naczyniakiem naszej 6 miesięcznej
córeczki. Naczyniak jest na główce, lekarka juz nam zapowiedziała,
że zastosuje metodę zamrażania ciekłym azotem.
Z jednej strony cieszymy się, że pozbędziemy się naczyniaka, a z
drugiej trochę nas przeraża fakt, że małą może to boleć. Oczywiście
z zabiegu nie zrezygnujemy, ale czy ktoś z Was ma może jakieś
doświadczenia w usuwaniu naczyniaka? Jak taki bobas reaguje? Czy
bolesny jest tylko zabieg, czy ból trwa aż do momentu odpadnięcia
zamrożonego kawałka? Czy lekarz podaje jakieś znieczulenie, jakąś
maść?
Pewnie wyglądamy na niezoreintowanych, ale po wizycie u dermatologa
byliśmy tak zadowoleni, że mała pozbędzie się tego, że zapomnielismy
zapytać o to wszystko.
Z góry dzięki za wszelkie informacje.