karczm
21.10.09, 10:13
Choć z alergię walczymy już dobrych 10- miesiecy, czuję się w tym temacie
całkiem zielona -chodzi o alergię głównie pokarmową. Trochę też przez to, że
przez długi czas mieszała nam alergia kontaktowa, udało się na szczęście
główne alergeny kontaktowe wyeliminować.
Mam kilka pytań odnośnie alergii, mam nadzieję że trochę mi rozjaśnicie w głowie.
1) Czy jeśli rano jest lepiej niż wieczorem, niektórych krostek rano nie ma a
wieczorem znów są - to o czym to świadczy?
2) Czy jeśli pojawi się tylko kilka krostek i raz są raz znikają mimo
podawania nowej rzeczy to już uczulenie czy czekać na większy wysyp?
3) Czy w miarę podawania alergenu objawy się nasilają, czy po osiągnięciu
pewnego pułapu po prostu się utrzymują, tzn wysypka nie nasila się?
4) Jeśli dziecko ma zmiany - liszaje na skórze które są w stanie zanikającym,
czyli goją się, to w razie wystąpienia alergii powinny się pogorszyć w
pierwszej kolejności?
Z góry dziękuję za odpowiedz.