dorga1
25.10.09, 21:15
Pisałam już o naszym problemie kilka dni temu:
forum.gazeta.pl/forum/w,578,101885438,,Czy_to_jest_alergia_.html?v=2
Później było jeszcze gorzej. Raz nawet spanikowałam ponieważ do godziny 15 nic
nie chciała jeść, przespała kilka godzin, a później leżała na łóżku i nic nie
chciała mówić. Później okazało się, że nie chciała ubrać skarpetek. Cały czas
myślałam o całej tej sytuacji
i chyba sama znalazłam przyczynę. Proszek do prania. Proszku co prawda nie
zmieniałam, ale najmłodszej córeczce ubranka piorę w Jelpie i czasami do jej
prania dorzucałam ubrania starszych. I dopiero teraz doszło do mnie, iż
pomimo, że Jelp jest dla alergików, mógł wywołać taki skutek. Wróciłam do
starego proszku, córkę kąpię w oilatum i smaruję ją emolium. Pediatra poleciła
jeszcze 7 kropel Zyrtecu przed spaniem. Córce zdecydowanie się poprawiło, ale
za nic nie ubierze spodni i skarpetek, po domu goni w majtkach i bluzce.
Przynajmniej skończyły się histerie przy ich ubieraniu. Spodnie próbowała
ubrać, ale zaraz nimi rzuciła. O wyjściu z domu nie ma co nawet marzyć. W nocy
nadal śpi niespokojnie i budzi się, po czym nie może zasnąć przez dłuższy
czas. Rano oczywiście jest rozdrażniona. Czy wystarczy taki sposób leczenia? I
co zrobić, żeby ona w końcu się ubrała, bo mnie już się skończyły nowe pomysły.