adso11
16.01.04, 21:45
Ciekawe, czy wszystkich rodziców alergicznych dzieci ta upiorna przypadłóść
wkurza tak jak mnie? Moja Ania ma 21 miesięcy; w zasadzie je (jadła) juz
wszystko, do niedawna nie było żadnych niepokojących znaków. 4-5 miesięcy
temu zaczęła mieć zaczerwienione zgięcia łokci i kolan, a potem już poszło z
górki: czerwone łuszczące placki na nogach i rekach, kilka razy
biegunka..Koszmar. Oczywiście odstawiłam mleko, ania dostawała zyrtec, ale
skutki-żadne. W dodatku biedna Anię zaczęło to całe uczulenie swędziec, bo
drapie się, nawet do krwi. Trochę się poprawiło sie, jak zaczęłam ją kąpać co
2-gi dzień i prawie nonstop smarowałam kremami. Zreszta zauwazyłam, że to w
wodzie wyraźnie jej się "pogarsza". Powiedzcie, co to może być za syf?
alergia na wodę? wannę myję płynem do kąpieli dla dzieci, ania nie je juz nic
alergizującego (biedne dziecko...), a jednak dalej prawie żadnej poprawy..
Sorry za rozwlekłość i pozdrowienia dla małych i dużych alergików
adso