witam, to znowu my...

03.11.09, 11:42
Witam wszystkich.
Po bardzo dlugiej przerwie, znow sie tu pojawiam i prosze o rade.
Na szczescie z najgorszych alergi synek wyrósł, ma 4,5 roku i jest
swietnie rozwijajacym sie maluchem, z drobnymi (w porownaniu
oczywiscie do tego co bylo) alergiami.

Moje pytanie:
Czy to normalne, zeby chorowal co najmniej raz na trzy m-ce? Do tego
stopnia, ze dr upiera sie przy antybiotyku, ja neguje i w koncowej
fazie choroby i tak antybiotyk musze podac bo nie idzie inaczzej,
nawet homeopatycznie.
Problem jest z gornymi drogami oddechowymi - zapalenie gardla,
krtani itp. za kazdym razem zielony katar.

Umowilam sie do dr Kalwajt (jestesmy z Gdańska) i mam nadzieje, ze
cos pomoze.
Czy Wasze alergiczne dzieci tez tak czescto i tak silnie choruja?

Pozdrawiam, Emi
    • kalenika Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 12:37
      zonka9 napisała:

      > Witam wszystkich.
      > Po bardzo dlugiej przerwie, znow sie tu pojawiam i prosze o rade.
      > Na szczescie z najgorszych alergi synek wyrósł, ma 4,5 roku i jest
      > swietnie rozwijajacym sie maluchem, z drobnymi (w porownaniu
      > oczywiscie do tego co bylo) alergiami.
      >
      > Moje pytanie:
      > Czy to normalne, zeby chorowal co najmniej raz na trzy m-ce? Do
      tego
      > stopnia, ze dr upiera sie przy antybiotyku, ja neguje i w koncowej
      > fazie choroby i tak antybiotyk musze podac bo nie idzie inaczzej,
      > nawet homeopatycznie.
      > Problem jest z gornymi drogami oddechowymi - zapalenie gardla,
      > krtani itp. za kazdym razem zielony katar.
      >
      > Umowilam sie do dr Kalwajt (jestesmy z Gdańska) i mam nadzieje, ze
      > cos pomoze.
      > Czy Wasze alergiczne dzieci tez tak czescto i tak silnie choruja?
      >
      > Pozdrawiam, Emi

      raz na 3 miesiące?? chciałabym zeby córka tylko tak chorowała
      w tej chwili wygląda to tak, ze jest tydzien w przedszkolu a dwa tyg
      w domu i tak non stopsad

      • zonka9 Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 14:32
        Nasz maluch tez chodzil do przedszkola, i byla dokladnie taka sama
        sytuacja, dlatego do przedszkola juz nie chodzi. Na szczescie moja
        mama moze sie nim zajmowac, gdy jestem w pracy. Zamiast przedszkola
        uczeszcza 3 razy w tyg. do klubu maluchów po 2-3 godzinki.
    • e-kasia_mm9 Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 14:06
      Według mojej wiedzy, z alergii się nie wyrasta.Alergikiem jest się do końca
      życia. Wyrosnąć można tylko z niektórych objawów, a ściślej mówiąc objawy w
      ciągu życia ciągle się zmieniają, i to że dziecko przestało mieć wysypkę, wcale
      nie znaczy, że wyrosło z alergii. Przestało mieć wysypkę, ale ale ma problemy z
      drogami oddechowymi i to jest normalne, bo jeśli karmisz je alergenami, to
      chorować po prostu musi.Choroby dróg oddechowych to najczęściej wina produktów
      mlecznych, ale nie tylko.Jeśli chcesz, żeby dziecko było zdrowe, musisz
      wyeliminować wszystkie uczulające go pokarmy.
      • zonka9 Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 14:25
        Nie daje malemu mleka ani produktów na bazie mleka.
        Bardzo dbam o jego diete i nie ma zmiluj sie, wiec nie sadze, abys
        miala racje, ze podaje mu alergrny.

        Na pewno objawy alergii z wiekem zmieniaja sie, jednak nie sadze, po
        takiej walce jak przeszlam, zebym nie wylapala, ze winowajca
        nawracajacych infekcji jest zla dieta.
        • kalenika Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 14:54
          moja córka praktycznie jest alergikiem "od zawsze" tzn odkąd
          skończyła 1.5 mies.
          teraz ma 3 lata i 3 mies . po tym 1,5 miesiąca zaczął sie rodzić
          koszmar: nie bede opisywac szczegółów bo długo by o tym pisac,

          ja tez staram sie nie dawac produktów mlecznych, ale to jest
          nieuniknione chociazby w przedszkolu (chociaz o tym wiedzą)

          cięzko jest stwierdzic na co dokładnei jest uczulona : z testów
          wyszło ze jest silnym alergikiem wziewnym, (pyłki, roztocza trawy,
          itp) na niektóre pokarmy, wiele ich nie było testowanych wiec cięzko
          tez powiedziec co ją uczula. To jest jak walka z wiatrakami, ja nie
          mam babci, zeby siedziała z nią w domu, (a do przedszkola uwielbau
          chodzic..) nie wiem jak to bedzie dalej przy tych chorobach, łapie
          wszystko
          • chalsia Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 22:48
            > ja tez staram sie nie dawac produktów mlecznych, ale to jest
            > nieuniknione chociazby w przedszkolu (chociaz o tym wiedzą)

            bzdura, że nieuniknione, Wystarczy dziecku do przedszkola dawać jego jedzenie.
            • kalenika Re: witam, to znowu my... 04.11.09, 08:47
              tak sie składa, ze w naszym przedszkolu nie przynosi sie swojego
              jedzenia, może w prywatnych tak jest

              poza tym, jesli pani Hania wie, ze nie mozna podawac niczego z mleka
              to pani Krysia to poda bo akurat jest jednną z wielu pań z
              przedszkola, która akurat była "na zmianie" w łączonej grupie, więc
              mi nie mów ze to takie oczywiste
              • chalsia Re: witam, to znowu my... 04.11.09, 09:28
                > tak sie składa, ze w naszym przedszkolu nie przynosi sie swojego
                > jedzenia, może w prywatnych tak jest

                moje chodziło do państwowego, zwykłego przedszkola. Na początku dyrekcja też
                stawiała opór, ale poprosiłam by przedstawiła mi przepisy prawne, które
                zabraniają przyniesienia jedzenia dla dziecka z alergią (bo inaczej, przy
                niemożliwości dopilnowania diety przez przedszkolną kuchnię moje dziecko albo
                byłoby narazone na pogorszenie choroby, albo nie mogłoby uczeszczać do
                przedszkola). No i dyrekcja nie przedstawiła takich przepisów i zgodziła się na
                przynoszenie jedzenia dziecka. I po sprawie.
        • e-kasia_mm9 Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 23:32
          Przecież sama napisałaś,że drobne alergie jeszcze występują. Nie wiem wprawdzie,
          co masz na myśli mówiąc o drobnych alergiach, ale skoro jakiekolwiek objawy
          alergii są, to znaczy że nie wyeliminowałaś wszystkich uczulających rzeczy.Skoro
          ciągle choruje, to znaczy że alergenów trzeba szukać w tym, co jada prawie
          codziennie. Zrób sobie taką listę najczęściej jadanych rzeczy i poszukaj
          laboratorium, w którym zrobią mu testy skórne z tymi produktami. To może wiele
          wyjaśnić.I przyjrzyj się jeszcze raz wszystkim gotowym produktom, które mu
          dajesz, może jednak w czymś mleko, serwatka czy kazeina jest. Poza tym przy
          alergii na mleko często występuje alergia na jajka(wszystkie), kurczaki i inny
          drób, mięso wołowe, cielęce, baraninę a także soję(lecytyna z soi lub jajek jest
          w bardzo wielu produktach).
    • chalsia Re: witam, to znowu my... 03.11.09, 22:51
      > Czy to normalne, zeby chorowal co najmniej raz na trzy m-ce? Do tego
      > stopnia, ze dr upiera sie przy antybiotyku, ja neguje i w koncowej
      > fazie choroby i tak antybiotyk musze podac bo nie idzie inaczzej,
      > nawet homeopatycznie.
      > Problem jest z gornymi drogami oddechowymi - zapalenie gardla,
      > krtani itp. za kazdym razem zielony katar.

      ja tez bym się cieszyla, gdyby moje dziecko TYLKO co 3 miesiące chorowało (nawet
      z zntybiotykiem).
      Generalnie sporo dzieci w przedszkolu często choruje.
      Możesz w poradni immunologicznej zbadać poziom odporności, być może jest
      obniżony. Lekarz immunolog wtedy coś doradzi.
      A najlepszy byłby dla Was lekarz immunolog-alergolog albo immunolog-pulmonolog.
Pełna wersja