20 alergenów - co robić?

13.11.09, 08:36
Czyli dziecko uczulone na prawie wszystko, mało tego nie jedno ale troje: 6l, 3l, 1 rok. Warto je odczulać? A jak nie odczulać, to co poradzić biednej mamie tej trójki? Alergie u dwójki starszych zdiagnozowane, u najmłodszej tylko w domysle, ale reakcje alergiczne widoczne po zjedzeniu np kromki chleba pszennego. Dodam, że ich mama także boryka się z alergiami i wziewnymi i pokarmowymi, także dzieci raczej po niej odziedziczyły.

Bardzo proszę o jakieś mądre rady, bo kobieta jest wyczerpana i psychicznie i fizycznie crying

A może po prostu czekać, licząc, że "samo przejdzie"?
    • slonko1335 Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 10:33
      Wiesz co sprawdzone są pasożyty? Lekarka kiedyś powiedziała jak mojej wyszła
      alergia na prawie wszystko, że zwykle to żadna alergia a pasożyty. Nie pomyliła
      się....
      • antyka Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 10:47
        Moja byla na poczatku uczulona na mleko, marchewke i buraczki.
        A potem na wszystko.

        Miala lamblie. Wybilismy i patrz, pan, alergii nie ma.
        Wcina wszystko!

        PS. Badanie zrob koneicznie w b. dobrym labie. Tutaj niemal wszyscy polecaja
        lab. weterynaryjne - badaja pasozyty najlepiej w kraju
        www.laboratoriumfelix.com
      • matysiaczek.0 Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 10:49
        może coś w tym jest, ale ta mama czasaaami daje dzieciom np kawałeczek tortu z okazji urodzin i zawsze taką słodkość muszą odchorować: wysypką, kaszlem, infekcjami. Także to nie jest tak, że mówi o alergii na podstawie badań, ale i własnych obserwacji.
        • slonko1335 Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 13:59
          bo przy pasożytach dziecko reaguje alergicznie na produkty na które alergii nie
          ma i badania wychodzą dodatnio na produkty na które alergii nie ma, tutaj
          piszesz, ze dzieci jest więcej i wszystkie mają taką alergię, przy zarażeniu
          pasożytami zarażone jest całe towarzystwo...
          • matysiaczek.0 Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 14:15
            slonko, ale ja nie rozumiem (wybacz - nie znam sie)..cała trójka ma sie bardzo dobrze, jeśli tylko mama pilnuje diety. Mało tego - od urodzenia owa mama równiez jest na wsio prawie uczulona, tylko, ze teraz u niej to już łagodniejsze objawy. To ja mam rozumieć, że dzieciory od urodzenia zarobaczone? i mama tez od urodzenia ma pasozyty w sobie?
            no weź wytłumacz jak debilowi..
            • slonko1335 Re: 20 alergenów - co robić? 13.11.09, 15:36
              Niekoniecznie choć to akurat możliwe. Zdarzają się takie osobniki co na wiele
              pokarmów uczulone ale podobno rzadko tak naprawdę.
              Pasożyty tak mieszają w układzie pokarmowym, że żywiciel może byc uczulony na
              jakieś grupy produktów w czasie gdy je ma (najczęściej są to przetwory z mleka i
              mleko, gluten)a po wytępieniu paskudztwa gdy wreszcie wszystko wraca do normy,
              jelita się zregenerują to alergia znika.
              Poczytaj sobie Wartołowską, od niej chyba trzeba zacząć żeby zrozumieć, ona
              fajnie to opisała, bardzo przystępnie:
              zdroworodzinni.blogspot.com/2008/07/wartoowska-inne-choroby-odpasoytnicze.html
              • e-kasia_mm9 Re: 20 alergenów - co robić? 17.11.09, 13:38
                slonko1335 napisała:

                > Niekoniecznie choć to akurat możliwe. Zdarzają się takie osobniki co na wiele
                > pokarmów uczulone ale podobno rzadko tak naprawdę. Wcale
                nie tak rzadko. My tak mamy i znam wielu, którzy też tak mają, chociaż nie
                wszyscy zdają sobie z tego sprawę, albo się tym nie przejmują i żrą wszystko, bo
                im smakuje. Wybór należy do człowieka, można nie jeść i być zdrowym, albo jeść i
                ciągle chorować, jak kto woli. A w konkretnym przypadku, skoro wiadomo, że
                alergia jest i wiadomo jakie alergeny, to w czym problem? Trzeba przestrzegać
                diety i będzie OK. Po co dawać słodkości, które szkodzą, nie można zrobić na
                słodko czegoś, co nie szkodzi? Wszyscy alergicy, to wszyscy na dietę, zmienić
                trzeba sposób życia na lepszy, zamiast robić problemy.












                • matysiaczek.0 Re: 20 alergenów - co robić? 17.11.09, 14:29
                  powiało chłodem od ciebie

                  nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, jak to jest mieć 3 dzieci alergików, od 6 lat gotować 3 rodzaje kasz, piec chleb na zakwasie i kombinować codziennie urozmaiconą diete. Nie przyszło ci do głowy, że może ta mama nie ma już fizycznie sił? że może ma ochotę w końcu zrobić im kanapki z chlebem pszennym, krojonym, posmarować masłem, rzucić szynkę na to i resztę czasu poświęcić na przytulanie i zabawy, zamaiast na gotowanie i "zmienianie życia na lepsze"? Przestrzeganie diety? Owszem, przestrzegają, ale jakim kosztem? I skoro można to zmienić (odczulić czy co - nie znam się) to może warto? Warto, bo teraz żyją "zdrowo" i w zgodzie ze swoimi alergiami, ale nie mając dla dzieci czasu.

                  Jesteś w takiej sytuacji? Masz 3 alergicznych dzieci, gdzie łatwiej wymienić co mogą jeść, niż na co są uczulone?

                  Co do słodkości...może OT, ale po to jest zieciństwo, żeby słodkości zakosztować, moje dostają 2x w tygodniu, dzieci mamy o której piszę - raz. Ani ja ani ona nie mamy zamiaru tego zmieniać, ona - nawet jeśli taką słodką sobotę potem odchorują przez dzień lub dwa.
                  • e-kasia_mm9 Re: 20 alergenów - co robić? 18.11.09, 09:03
                    Owszem zdaję sobie sprawę z tego, co znaczy mieć troje dzieci, bo tyle właśnie
                    mam.A dietę stosuję znacznie dłużej niż 6 lat. Masło widzę tylko w sklepie.
                    podobnie jak szynkę. A przestrzeganie diety, to nie jest kwestia fizycznej
                    pracy, wyrzeczeń i kosztów(chyba, że finansowych, bo to co jest dobre dla
                    alergików jest dużo droższe od normalnego jedzenia), tylko podejścia do życia i
                    zmiany stylu bycia. Jeżeli chodzi o czas przygotowywania posiłków, to nie jest
                    on dłuższy, nią normalnie, no chyba, że ktoś się chce żywić wyłącznie gotowymi
                    daniami, które sobie podgrzeje w kuchence mikrofalowej. Słodkości generalnie są
                    niezdrowe, psują zęby i tuczą(pomijam alergię), więc po co uzależniać od tego
                    dzieci? I sprawiać, żeby chorowały? Tylko po to, żeby uzależnić je od słodyczy?
                    To totalna głupota moim zdaniem.
                    • matysiaczek.0 Re: 20 alergenów - co robić? 18.11.09, 09:12
                      czyli twoim skromnym, eksperckim zdaniem, najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest pogodzić się z losem alergika, nie robić nic, zeby to zmienić, życie dostosować do diety

                      ps, jeśli chodzi o słodycze, to brak mi słów, nawet nie kce mi sie komentować...znawczyni z bożej łaski, z trójką zieci uczulonych na wszystko. Zakończyłam dyskusje z tobą. Nie mam zamiaru denerwować się, nawet nie w swojej sprawie
                      • izabela_adam Re: 20 alergenów - co robić? 18.11.09, 10:31
                        matysiaczek nie ma co sie wypowiadac w twojej sprawie bo pani e-kasia -
                        wszechwiedzacy ekspert powiedziala ci juz wszystko. i teraz cokolwiek by ktos
                        nie napisal to nie bedzie mial racji. bo pani kasia oczywiscie ja ma - w tej jak
                        i kazdej innej sprawie na tym forum. hahahaha
                        • matysiaczek.0 Re: 20 alergenów - co robić? 18.11.09, 10:44
                          już poczytałam ją trochę i faktycznie masz racje
                          • e-kasia_mm9 Re: 20 alergenów - co robić? 22.11.09, 01:04
                            Strasznie mi przykro, że tak Cię zdenerwowało, to co napisałam. Ale, czy zawsze
                            tak się oburzasz, kiedy prawda nie jest zgodna z Twoimi oczekiwaniami? Jak się
                            jest alergikiem, to trzeba się z tym pogodzić. Nikt jeszcze nie wynalazł
                            lekarstwa na alergię. Te, które są służą do łagodzenia niektórych objawów
                            alergii, ale jej w żaden sposób nie leczą. Na dodatek mają bardzo dużo skutków
                            ubocznych(szczególnie sterydy) i należy je przyjmować jak najkrócej. Odczulanie,
                            o którym wspomniałaś owszem działa(niestety nie u wszystkich), ale głównie w
                            przypadku uczulenia na jad owadów, pyłki i roztocza. W przypadku uczulenia na
                            pokarmy odczulania się raczej nie stosuje, bo dotychczasowe próby wykazały, że
                            może ono w równej mierze pomóc, jak i zaszkodzić. Z medycznego punktu widzenia
                            nie ma więc innej możliwości niż pogodzenie się z faktem, że nie można jeść
                            wszystkiego, jak leci i nikt Ci nic innego na ten temat nie napisze, bo nic
                            innego do napisania nie ma. Chyba, że wierzysz w cuda i inne czary mary, to
                            zainteresuj się dietą pięciu przemian(czy działa, nie wiem, bo osobiście nie
                            sprawdzałam, ale tam też trzeba poświęcić dość dużo czasu na gotowanie, a to
                            głównie Ci się nie podoba w przypadku stosowania diety) albo biorezonansem(tu z
                            kolei trzeba wydać mnóstwo forsy, obiecują cuda, ale nie spotkałam jeszcze
                            nikogo, komu by to pomogło, jak ktoś taki jest, to może się odezwie?)
                            • slonko1335 Re: 20 alergenów - co robić? 22.11.09, 18:31
                              A co jeżeli po testach alergicznych wychodzi, że nie masz czym dziecka karmić?
                              Ja byłam załamana, dopiero lekarka mnie uświadomiła, że to raczej pasożyty a nie
                              alergia ale sama piszesz, że często zdarzają się osoby z tak szeroką alergia
                              pokarmową. Mojej córce w testach wyszło uczulenie na gluten, ryż, kukurydzę,
                              soję, białka mleka krowiego, drób, ryby, cytrusy, jabłka, jajka, eh już nawet
                              nie pamiętam co jeszcze ale praktycznie nie miałabym jej co dać jeść gdyby się
                              okazało, ze to rzeczywiście alergia a nie lamblie...
Pełna wersja