do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry!

24.11.09, 19:19
witam, córka ma 3 lata, dermatolog stwierdził AZS, myję ją w Emolium, nie powiem jest lepiej, zwłaszcza jeszcze gdy nawilżam skórę maścią chłodzącą i doadatkowo jeszcze stsuję żel na czerwone miejsca. zastanawiam się czy może macie jakieś inne wypróbowane specyfiki do kąpieli, które mają więcej środków myjących, Emolium nie tworzy żadnej piany i słabo zmywa brud, a przeciez kąpiel musi nie tylko leczyć ale i poprostu myć, więc w czym kąpać?
    • rulsanka Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 20:40
      A używasz żelu do mycia, czy emulsji? Żel dobrze myje. Po kąpieli dziecko smaruj
      Emolium emulsją do ciała lub emulsją specjalną. Dobre jest też topialyse po
      kąpieli, można używać na zmianę. Krem SOS nivei też się przydaje. Nawilżanie
      skóry jest bez sensu, bo działa na krótko. Przyczyną azs jest złe funkcjonowanie
      warstwy lipidowej naskórka, tak więc tylko natłuszczanie.
      • e-kasia_mm9 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 23:57
        rulsanka napisała:

        > Przyczyną azs jest złe funkcjonowani
        > e
        > warstwy lipidowej naskórka, tak więc tylko natłuszczanie.

        Przyczyną AZS jest alergia i tylko wyeliminowanie wszystkich alergenów z diety
        jest w stanie wyleczyć skórę, żadne smarowidła nic nie pomogą, mogą tylko trochę
        złagodzić podrażnienia.
        • ik_ecc Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 00:09
          e-kasia_mm9 napisała:

          > rulsanka napisała:
          >
          > > Przyczyną azs jest złe funkcjonowanie
          > > warstwy lipidowej naskórka, tak więc tylko natłuszczanie.
          >
          > Przyczyną AZS jest alergia i tylko wyeliminowanie wszystkich
          > alergenów z diety jest w stanie wyleczyć skórę, żadne smarowidła
          > nic nie pomogą, mogą tylko trochę złagodzić podrażnienia.

          Mialam to samo napisac co e-kasia_mm9. Przyczyna azs jest alergia.

          U nas najlepiej lagodzaco dzialalo dodawanie zwyklej oliwy z oliwek
          do kapieli. Zmiana diety wyeliminowala azs w 95%.
    • martik_1 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 21:24
      Oprócz Emolium do kąpieli można stosować tez Oilatum. To są
      kosmetyki, które na skórze dziecka zostawiają "powłoczkę", wyjmując
      dziecko z kapieli nie wycieram go, tyko przykładam ręcznik do ciałka
      i pozwalam wodzie wsiąknąć. Obok kosmetyków przeznaczonych do skóry
      z AZS używam kremu Bambino.
      P.S. Podobne efekty jak Emolium czy Oilatu daje zwykły krochmal.
    • mamamaja30 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 22:10
      Używam Oillan "delikatny olejek do mycia ciała 27% naturalnych
      olejów roślinnych(sojowy, słonecznikowy, rokitnikowy)". Ma dozownik,
      można nalać na gąbkę, umyć ciało, pieni się, a po spłukaniu tworzy
      się w wodzie emulsja. Jest bardzo wydajny i skóra fajna po umyciu.
    • mim100 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 22:15
      my używamy do mycia żelu nie zauważyłam by miał gorsze właściwości
      niż mydło, do kąpieli wlewamy płyn do kąieli emolium a po wyjąciu z
      wody wcieram emulsję do ciała emolium jak coś bardziej się pojawia
      to krem specjalny emolium lub Nivea SOS efekty znakomite. i
      dokładnie nie wycierać ciała po kąpieli za mocno lepiej jak zostaje
      wilgotne i odrazu nasmarować.
      • jajki-ewicz Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 24.11.09, 23:01
        Kąpię małego w emolim trójaktywnym - dodtakowo ma jakieś własciwości przeciwświądowe
        smaruje go dw arazy dziennie zamiennie Oilanem i Cetaphil MD
        na "wykwity" silne mam robioną maść - jak zelżeją troszkę to Elidel
        do tego wszytskiego same naturalne materaiły - bielizna 100% bawełna o jasnych kolorach - nie powinna miec barwników
        z ciałkeim nie powinny sie stykac bezpośredni oubarnia z jakimis mmeszkami - rajtuzki ak są kolorowe z "pseudohaftami" to mają mase nitek po lewej stronie - wkładam je na odwrotną stronę
        oczywiście odpowiedni proszek
        alergolog mi powiedziała, że gdybysmy nie mieli emulsji do kąpieli to można wlewać trochę oliwy
    • mama_amelii Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 09:34
      Do kąpieli Oliatum.Na Azs bardzo dobra jest maść cholesterolowa robiona w aptece.Poczytaj sobie o niej.
    • beatiness Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 09:35
      u nas azs nasila się w sezonach grzewczych, alergia pokarmowa już chyba całkiem zanikła, bo latem Mała (3lata) jadła prawie wszystko i miała skórę ok, teraz kiedy grzejemy w domu jest gorzej...kurz, roztocza itp. kąpiele ograniczyliśmy, tzn kąpiemy ją co trzy dni, w pozostałe tylko mycie buzi, rączęk pupy itd, ale bez wysiadywania w wannie. i też jest lepeij, woda bardzo wysusza skórę. poza tym Mała okropnie się drapie, a w czasie kąpieli ma duże pole do popisu...przestałam stosować Oilatum, Balneum itp. bo nie widzę ŻADNEJ różnicy, a płyny są bardzo drogie...w kąpieli stosujemy mydełko hypoalergiczne, a po kąpieli intensywne nawilżanie - stosujemy kremy robione w aptece na receptę z hydrocortisonem i witaminowe.
    • jagabaga92 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 13:10
      Mój synek (5,5 roku) myje się mydłem NIVEA kremowym (uważam nawet, że
      jest lepsze od mydła Oilatum, a cena nieporównywalnie
      korzystniejsza). Pamiętaj jednak, że kosmetyki to tylko zewnętrzne
      niwelatory objawów azs wink
    • karro80 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 14:18
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,102586650,102586650,atopowa_skora_u_malucha_help_.html

      Z kremów chyba do tej pory najlepiej sprawdził się Atoperal Baby
      (mamy mnówstwo próbek od lekarza i z apteki)na zmianę z tą tłustą
      maścią z vit a, do mycia SVR, do kąpieli balneum hermal.
      Miejsca zaognione traktowałam hydrokortizonem(steryd), ale widzę, że
      atoperal sobie sam radzi.
      Całość zapobiegawczo smaruję czystym olejem migdałowym i lipikarem.
      Ale co jakiś czas "miejsca strategiczne" myję kostką oliatum albo
      żelem hippa.
      Aha i stosuję 2 razy dziennie przed kremowaniem mgiełkę z wody
      termalnej - teraz mamy uriage - ponoć najbogatsza. Buzię tez w ciągu
      dnia termalna przemywam.
      A przerobiliśmy mnóstwo już. U nas latem nie było nic od razu ze
      zmianą pogody skóra się pogorszyła...dieta raczej nie zmieniona.
      Piorę znów w orzechach, żeby dodatkowo nie podrażniać i tyle.
      Nóżki, plecki i buzia już się zaleczyły, na rękach zostało
      parę "placków", choć te na zgięciach poschodziły.
      Do lekarza-dermatologa na razie się nie wybieram(posilkuję sie
      pediatrą naszą) - mała jest wczesniakiem i w czasie "zarazy"
      ograniczam jej wizyty w szpitalach do niezbędnego minimum - no
      chyba, że się pogorszy...
      • kobieta1985 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 25.11.09, 18:34
        właśnie ja też zauważyłam, ze teraz jest gorzej, jak trzeba dziecko grubiej ubierać, i zaraz się pojawily w zgięciach plamki, specyfiki poleciłyście mi różne, więc zaczne wypróbowywać, zobacze co u nas najbardziej się sprawdzi, co do kąpieli to zarówno dermatolog jak i z internetu się dowiedziałam, że właśnie częste kąpiele w tych natuszczających specyfikach najbardziej pomagają, że czym częściej tym lepiej, i dłużej, jeden czas jak mała miała super skóre, kupiłam jej Bobini do kąpieli, i o zgrozo tragedia, musiałam ja go zużyć, bo mała na drugi dzień była cała czerwona. dziękuje za odpowiedzi, napewno się przydadzą.
    • alabama8 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 26.11.09, 12:14
      www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=7&article_id=9838&magazine_subpage=ABSTRACT

      AZS nie jest spowodowane alergią. Alergia jest czynnikiem
      występującym równolegle w Atopowym Zapaleniu Skóry. Mutacje genowe
      odpowiadające za uszkodzenie skóry powodujące jej
      szybsze "wysychanie" zostały odkryte w tym dziecięcioleciu, więc
      niektórzy lekarze mogą o tym nie wiedzieć.
      Sama mam syna z AZS od 6 lat więc mam już pewne doświadczenie. Po
      okresie wczesnodziecięcym kiedy był w koszmarnym stanie - teraz
      wychodzi na prostą.
      1. Przy pielęgnacji skóry atopowej ważne jest - wbrew temu co
      polecają lekarze i farmaceuci - stosowanie mydeł antybakteryjnych do
      mycia ciała.
      www.radoslawspiewak.net/2006-2p.htm
      A to z uwagi na fakt, że skóra atopowa bardzo często nadkażana jest
      przez gronkowca (który normalnemu człowiekowi nie robi krzywdy,
      natomiast w skórze atopowej ma świetne warunki do zagnieżadżenia).
      To akurat przerobiłam osobiście i po dokładnym odkażeniu skóry
      mojego dziecka (min. pigmentum castellani a potem woda utleniona
      dodawana do kąpieli) stan skóry się ZNACZĄCO poprawił.
      Tak więc wszelkie stosowane na codzień smarowidła trzeba raz na 1-2
      dni zmyć ze skóry i dać jej odetchnąć czymś więcej niż starym
      zjełczałym kremem.
      2. Druga ważna wskazówka - nie nadużywać kremów i mazideł. Skóra
      mojego dziecka była zgodnie z zaleceniami lekarzy intensywnie
      smarowana właściwe od pierwszych dni życia i nie nauczyła się jak
      samodzielnie wytwarzać warstwę lipidową. Po jakimś czasie zaczełam
      ograniczać smarowanie (kiedyś 5-7 razy na dobę), teraz, po kilku
      latach - smarowanie tylko po kąpieli. Skóra nauczyła się sama
      natłuszczać.
      3. I nie wierzcie, nie ufajcie lekarzom - wstyd to powiedzieć, ale
      zrobili nam więcej złego niż dobrego. Skórę ostro zakażoną
      gronkowcem kazali smarować immunosupresantem (protopic), to tak
      jakby leczyć ból zęba paracetamolem. Odstawisz - i ból wraca.
      Protopic tylko masował ostry stan zapalny jaki wywoływał gronkowiec.
      • jagabaga92 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 26.11.09, 12:39
        Z doświadczenia (5,5 roku) potwierdzam "wypunktowania" alabamy smile
        • e-kasia_mm9 Re: do alabama i jagabaga 26.11.09, 13:17
          6 lat męczarni dziecka - i dopiero wychodzicie na prostą?!!! W takiej sytuacji
          trudno przyjąć, że to co napisałaś, to prawda. AZS można się pozbyć w ciągu
          miesiąca, góra dwóch, a "koszmarny" stan dziecka w ogóle nie powinien się
          zdarzyć przy właściwym działaniu, tak samo zresztą jak nadkażenie skóry
          czymkolwiek. Że tak się zdarza, to faktycznie wina niedouczonych lekarzy.
          Zgadzam się tylko z punktem 2i3.
          • jagabaga92 Re: do alabama i jagabaga 26.11.09, 13:27
            AZS można się pozbyć w ciągu
            > miesiąca, góra dwóch

            Możesz zdradzić metodę na tak szybkie POZBYCIE SIĘ AZS? Uwaga: przez
            "pozbycie się" rozumiem: było i już nigdy nie wróci, choćby nie wiem,
            co się działo.
          • coronella e-kasia 26.11.09, 13:30
            tak napisze tylko ten, kto NIGDY nie miał do czynienia z prawdziwym AZS.
            Nie da się go pozbyć w ciągu miesiąca, dwóch, czy nawet roku, AZS nie da się pozbyć nigdy. Skóra atopowa zawsze taką będzie. Są tylko okresy remisji, które trwają tygodnie, miesiące a nawet lata. Ale to jest jak bomba zegarowa, nigdy nie wiesz kiedy i z jaką siłą wybuchnie. Piszę Ci to z osobistego, ponad 30 letniego doświadczenia.

            Koszmarny stan dziecka zdaża się dosyć często i wcale nie jest takiie łatwe ustalenie przyczyny i wyleczenie skóry. Szczególnie i starszego dziecka, które chodzi do przedszkola.

            Walczę z nawrotem AZS u córki już pół roku. I pomimo, że o tej chorobie wiem chyba wszystko, nie potrafię jak na razie jej pomóc. Nie wiem co ją uczula, podejrzewam, że jest to jakiś nowy alergen, który do tej pory siedział w ukryciu, podejrzewam, że może to być nasilona alergia na kurz- i co mam zrobić w takim wypadku?

            Wszystko to moje podejrzenia, bo na testach, których córka miała kilka, wychodzi zawsze coś innego. Potwoerdzonych mamy tylko kilka czynników.

            Więc nie pisz takich głupot, iżycze ci, żebyś nie musiała tego zweryfikować w życiu.
            • karro80 Re: e-kasia 26.11.09, 13:51
              Ja i mój tata tez mamy epizody azsowskie - u mnie zdarzyło się raz
              w życiu - ale dłuuugo ciągnęło -jeden mocno swędzący dość duży
              placek. U taty na rękach - też dość długo i wrcało co jakiś czas.

              Teraz oboje mamy spokój- także czasem trudno znalezć przyczynę, ale
              potwierdzam nawet jeden placek leczy się miesiącami...już jest ok i
              się odnawia...
              U córki w tamtym roku udało się np zacząć działać prawie, że przed
              jak tylko pojawiały się lekko wyschnięte placki, a nie te czerwone -
              i wtedy tak - nieraz nawet tydzień wystarczał i znikały, ale to były
              bardzo delikatne, ledwo wyczuwalne dotykiem zmiany - może nawet ktoś
              by nie zwrócił uwagi.
              W realu gadałm z ludźmi to oni latami dochodzili do jakiej takiej
              równowagi skóry. Często byli hospitalizowani z tego powodu.

              Ja czytałam artykuł o dziewczynce,którą leczyli w Vishy i dlatego
              też uparcie bawię się w tą wodę termalną - i fakt dobra jest.
              Ale patrząc po swojej skórze(lubi naturalne kosmetyki)
              to chyba w końcu jak wymażę te specyfiki to zamówię trochę mocznika,
              gliceryny, emulgator, oleje jakieś(masło z mango dobre było) i na
              termalce bym ukręciła domowe smarowidło plus emulsję do kąpieli. I
              bez parabenów i parfumów by było.

              Jak chcecie to za jakiś czas zdam relację czy to dobre jest.
      • gabrysiek.12 Re: do mam dzieci z atopowym zapaleniem skóry! 27.11.09, 12:27
        "Skórę ostro zakażoną
        > gronkowcem kazali smarować immunosupresantem (protopic), to tak
        > jakby leczyć ból zęba paracetamolem."
        no to faktycznie intelektem sie niewykazal!!!! obnizyc odpornosc
        skory po to zeby odpowiec alergiczna byla slabsza przy skorze
        walczacej z gronkowcem to brak podstawowej wiedzy na temat tego jak
        dzialaja immunosupresanty! współczuje ci takiego lekarza sad
        a ja myslalam ze nasz to konowal nad konowalami a jednak sa tacy co
        bija go o glowe!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja