Prośba o radę

09.12.09, 12:00
Witam,
jestem mamą półrocznego Radka, sama jestem alergiczką (pyłkowica, wszystkie
owoce, orzechy, sierść, roztocza), moja siostra ma ostrą astmę na tle
alergicznym. Liczyłam się z tym, że będę miała małego alergika w domu, znam
leki, ogólnie zasady postępowania ale potrzebuję Waszej porady w kwestii
rozszerzania diety.
Syn pierwsze trzy miesiące jadł mój pokarm (odciągany, z butli, nie chciał
ssać, w trzecim miesiącu za radą pediatry wprowadziliśmy NAN HA 1). Od 4
miesiąca NAN HA 1. Wszystko było ok. Jak skończył 4 miesiące zaczęłam
rozszerzać dietę. Marchew, ziemniak, jabłko, ok smile Potem powoli pietruszka
korzeń, por i jagody. Bezproblemowo. Raz podałam małemu deserek z 6%
zawartością soku z białych winogron (napisane było po 4 miesiącu) niestety od
razu go wysypało, poleciałam jak głupia do pediatry, ale nie kazała nic robić
poza odstawieniem tego deserku. Ok odstawiłam, ale wysypka nie znikała tylko
się nasilała. Młody dodatkowo przestał przesypiać noce i jęczał i kwękał całe
noce sad Po 3 tygodniach na wizycie u pediatry stwierdziła, że to
prawdopodobnie nietolerancja mleka i przepisała Nutramigen. Nutramigenu 1
wogóle nie chciał pić (wypijał po 10-30ml) ale po kilku dniach po konsultacji
zmieniliśmy na Nutramigen 2 i to już lepiej pije (na raz 120-150ml).
Rzeczywiście (także po smarowaniu maścią choelsterol +witA) wysypka znikła,
noce są o niebo spokojniejsze. Powoli dalej rozszerzamy dietę, mięso z
królika, brokuły, burak, śliwki. Wszystko ok. No i tu moje pytanie. Radek
uwielbia jedzonko ze słoiczków, niedługo skończy 7 miesięcy, na razie je
wyłącznie te składniki co tu wymieniłam, nasza pediatra powiedziała, żeby nie
rozszerzać mu diety bo to ryzyko (a do alergologa skierowanie powiedziała, że
da dopiero jak Młody skończy roczek bo wcześniej to nie ma sensu). A ja widzę
jak Radzio lubi nowe smaki, szczególnie mięsko jak lubi i jarzynki (ma poza
tym niewielkie problemy z żelazem, więc to mięso mu się chyba przydałoby). Nie
chcę mu zaszkodzić, ale moja matczyna intuicja podpowiada mi żeby jednak
rozszerzać mu dietę - oczywiście powoli i zachowaniem wszelkich zasad, jedna
nowość na tydzień, dokładna obserwacja, unikanie silnych alergenów (unikam też
tego na co sama mam alergię czyli np. seler, dynia, banany, gruszki).

No i pytanie: co doświadczone Mamy małych Alergików mi radzą?

Z góry dziękuję za pomoc i opinie!

Pozdrawiam ciepło smile
    • fizius Re: Prośba o radę 09.12.09, 13:35
      Trochę nie rozumiem pediatry - tzn. do roku miałabyś już nie
      rozszerzać diety? Dziwna sprawa. Ja bym rozszerzała. Jest jeszcze
      conamniej kilka rzeczy, które warto spróbować. Nie napisałaś nic o
      ryżu, kaszach (kukurydziana, jaglana)- jada?
      Ze słoiczkami to raczej nie poszalejecie, chyba że coś przez 1,5
      roku się zmieniło na rynku. Najczęściej mają za dużo składników. U
      nas dominowała dynia (+indyk, + ziemniak) ale piszesz że odpada.
      Może być jeszcze szpinak+ziemniak.
      • ma_niusia Re: Prośba o radę 09.12.09, 14:04
        No właśnie ja tak czuję, że powinnam mu dawać nowości - oczywiście powolutku.
        Pediatra powiedziała, że przynajmniej dwa miesiące nic nowego a potem zobaczymy
        sad Już nie mówię o żółtku bo w rodzinie mam alergię na jajka. Ale rzeczywiście
        szpinak, cukinia, kalarepka, no może i z tą dynią spróbuję, ale się boję trochę
        bo ja nie mogę sad Myślę też nad indykiem bo on lubi te z mięskiem króliczym.
        W słoiczkach rzeczywiście jest kiepski wybór, ale na szczęście mam blisko dwa
        sklepy ekologiczne i jak wprowadzałam np pietruszkę czy buraczka to sama gotuję
        i dodaję do podstawowego słoiczka np. do zupki jarzynowej (z tych składników co
        Radek może ma Bobovita) czy do słoiczka marchew+ziemniak. Więc takie wyjście też
        wchodzi w grę.
        Kaszki je, w zasadzie robię mu kleik ryżowy lub kukurydziany (na zmianę) na
        Nutramigenie i do tego owocek ze słoiczka. Byłą próba tzw ekspozycji na gluten,
        niestety po dwóch dniach po pół łyżeczki kaszy manny był cały w wysypce sad((
      • meszunia Re: Prośba o radę 09.12.09, 15:15
        i Uważaj na te słoiczki jedzenie z nich ja mojemu dziecku tez
        posdawałam bo je uwielbiał, a potem wyszło jak miał 1,5 roku z badań
        z krwi alergologicznych, ze jest uczulony na soję, a to słoiczki
        zawieraja, alergolog mnie uczuliła na to. y
        • ma_niusia Re: Prośba o radę 09.12.09, 15:46
          Ok, dzięki! Rzeczywiście, nie zwracałam na to uwagi, ale w niektórych co mu
          podaję (właśnie to sprawdziłam) jest olej sojowy. Będę go obserwować.

          A czy w takiej sytuacji mam się upominać o skierowanie do alergologa? Czy w 7
          miesiącu w takiej sytuacji to jeszcze za wcześnie?
          Ja pierwszy raz byłam u alergologa jak miałam 4 lata bo kiedyś nie było takich
          specjalistów w Polsce... Do dziś jestem pod opieką ale mam tak silną alergię, że
          bez stałego pobytu w szpitalu (z dzieckiem, a wcześniej ze względu na pracę nie
          mogę sobie to pozwolić) nie chcą mnie nawet odczulać sad Nie chcę do tego
          doprowadzić u Radka i nie wiem czy rzeczywiście czekać do roku czasu jak w
          większości artykułów w necie radzą i pediatra (że niby wcześniej i tak nic nie
          można zrobić) czy upominać się o skierowanie od razu?
          • ma_niusia Re: Prośba o radę 15.12.09, 13:41
            Podpowiedzcie proszę czy mam upominać się o to skierowanie już teraz czy odczekać?
            Spróbowałam dać Młodemu słoiczek z dynią, która niby jest taka delikatna i nie
            uczulająca (ja mam alergię na dynię). Niestety wysypało go znów cała szyjka,
            buzia, ramionka...
            To na razie trochę znów odczekam z nowościami, ale poradźcie, jak Wy ze swoimi
            pociechami byście zrobiły? Czekały te parę miesięcy? Czy już lecieć do alergologa?
Pełna wersja