moldin
28.01.04, 23:02
Cześć dziewczyny!
Może ja się niepotrzebnie marwtię, że to początki skazy (lekarz nie jest w
stanie na tym etapie powiedzieć). Zaczęlo się na łokciach i nóżkach
liszajowatymi plamami, dziwnymi, bo niewidocznymi,a tylko wyczuwalnymi. Po
kilku tygodniach, a ściślej po świętach u mojej wówwczas 4 miesięcznej córki
trochę pogorszyly się lokcie, stały sie szorstkie, chropowate i lekko
zaczerwienione. Te wcześniejsze placki zniknęły. No a od niedawna na
zgięciach lokci i pod szyjką (nie piszę pod bródką, bo córcia wyhodowala
sobie dwie bródki na moim cycusiu) pojawily sie takie gladkie, czerwonawo-
brązowawe plamy. Trochę się świecą. Lekarz zapisał mi Elocom w kremie i
kazał odstawić caly krowi nabiał. Tylko czy to jest na pewno to ? Podobno
skaza wyskakuje na policzkach, za uszami, bardziej w postaci chrostek,
prawda ? Dietę i tak musiałam zacząć ... Ale może to nie skaza ?