czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie skaza?

28.01.04, 23:02
Cześć dziewczyny!

Może ja się niepotrzebnie marwtię, że to początki skazy (lekarz nie jest w
stanie na tym etapie powiedzieć). Zaczęlo się na łokciach i nóżkach
liszajowatymi plamami, dziwnymi, bo niewidocznymi,a tylko wyczuwalnymi. Po
kilku tygodniach, a ściślej po świętach u mojej wówwczas 4 miesięcznej córki
trochę pogorszyly się lokcie, stały sie szorstkie, chropowate i lekko
zaczerwienione. Te wcześniejsze placki zniknęły. No a od niedawna na
zgięciach lokci i pod szyjką (nie piszę pod bródką, bo córcia wyhodowala
sobie dwie bródki na moim cycusiu) pojawily sie takie gladkie, czerwonawo-
brązowawe plamy. Trochę się świecą. Lekarz zapisał mi Elocom w kremie i
kazał odstawić caly krowi nabiał. Tylko czy to jest na pewno to ? Podobno
skaza wyskakuje na policzkach, za uszami, bardziej w postaci chrostek,
prawda ? Dietę i tak musiałam zacząć ... Ale może to nie skaza ?
    • ga-mama Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 29.01.04, 08:32
      Nie chciałabym wyrokować ale podobne zmiany u mojego dziecka okazały się
      alergią... sad Te "placki" pojawiają się w przypadku alergii właśnie głównie w
      zgięciach rąk i nóg (moja córeczka miała te szorstkie pojedyncze pola także na
      klatce piersiowej i udach- czasem były czerwonawe, czasem niewidoczne, tylko
      szorstkie). Myślę,że odstawienie mleka krowiego (albo innego podejrzanego
      pokarmu) to dobry pomysł... Pozdrawiam.
    • isma Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 29.01.04, 10:02
      Aha, Moldin.
      Poprzedniczka juz napisala o tym, ze miejsce wystepowania zmian nie jest
      rozstrzygajace. Moje dziecko przez pierwszy rok zycia mialo - jesli mialo -
      gustowne czerwone "baczki" pod oboma skroniami.
      Ale ja chcialam o Elocomie. Smaruj cienko, staraj sie nie przegrzewac tych
      miejsc, a jesli sie da, po posmarowaniu trzymaj odkryte. I po ustapieniu zmian
      natychmiast odstaw. To jest dobry, skuteczny lek, ale steryd, ma skutki
      uboczne. Potem pilnuj nawilzania.
      • moldin Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 30.01.04, 14:58
        nie wiedziałam, że to steryd. Kurczę, dobrego mam lekarza, ale mało
        rozmownego, a ja jestem z tych, co lubią wiedzieć i nie wyduszać każdej
        odpowiedzi. No ale przynajmniej ma fajne podejście do dzieci plus wiedzę.

        A po tej maści te zmiany łagodnieją i bledną. A te niewidoczne szorstkie place
        na nóżkach i łokciach smaruję Alantanem. Na razie bez skutku, ale poczekam
        jeszcze

        Isma, wracając do diety, trochę mi lepiej na duszy, bo wczoraj pochodziłam po
        sklepie i zaopatrzyłam się w kozie mleko, kozi ser .... jakoś więc przetrwam.
        Bo to chyba mogę ?

        Czym w ogóle uzupełniacie dietę, mam na myśli łagodzenie ewentualnych
        niedoborów wapnia ?

        Pozdrawiam.
        • chalsia Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 30.01.04, 23:48
          Przeczytaj sobie wątek "dieta mamy karmiącej małego alergika" - tam jest i o
          kozim nabiale i o uzupełnianiu wapnia.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
        • isma Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 02.02.04, 09:26
          Moglam kozie, ale krotko. Alergolog zawyrokowal "w koncu sie i tak uczuli" - i
          tak sie niestety stalo ;-(((
          Wapno - calcium gluconicum w tabletkach, na musujace moj (i mojego dziecka)
          zoladek reagowal niezbyt pozytywnie.
          • anetnowak Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 02.02.04, 11:21
            U mojego syna podobne objawy pojawily się w zgięciach lokci, w faldkach kolo
            pach oraz pojedyńcze suche placki w kolorze skóry na pośladkach. Buzię mial
            bardzo ladną. Uczulenie to pojawilo się po wypiciu przeze mnie na początku
            mleka z czekoladą(mimo że nabial oprócz mleka jadlam od urodzenia),a potem
            powiększylo się po zjedzeniu salatki z majonezem sojowym.Po wyeliminowaniu
            tych rzeczy z mojej diety(karmię piersią)i innych najbardziej uczulających, na
            wszelki wypadek,objawy ustąpily calkowicie po ok.niecalych 2 miesiącach.Bylam
            tylko narazie u dermatologa,która przepisala maść cholesterolową, robioną w
            aptece,z której jestem bardzo zadowolona. Ze względu na male objawy u mojego
            syna pani dermatolog,nie widziala konieczności wizyty u alergologa.Od momentu
            stosowania maści cholestorolowej zmiany skórne ustąpily bardzo szybko(i na
            pewno dzięki diecie).Moja dieta nie jest bardzo rygorystyczna, a wapń
            uzupelniam spożywając granulat homeopatyczny pod nazwą"rexorubia".Mój syn ma
            skończone 9 miesięcy i również na wszelki wypadek wstrzymuję się z podawaniem
            mu żóltka, zup na wywarach mięsnych oraz glutenem do ukończenia przez niego 1
            roku życia.Polecam też na uzupelnienie matki i dziecka diety Sinlac Nestle.Na
            stronie Nestle można znaleźć ciekawe przepisy z tymże produktem.Pozdrawiam.
            • newborn Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 02.02.04, 21:32
              anetnowak napisała:

              >Na
              > stronie Nestle można znaleźć ciekawe przepisy z tymże produktem.Pozdrawiam.

              Czy mozesz blizej wskazac, jak znalezc te przepisy z Sinlakiem (spolszczylam,
              bo inaczej w odmianie wyglada okropniesmile)? Nie moge tego znalezc na stronce
              Nestle, a oprocz mnie sa jeszcze dwa glodomorki skazowe. A moze dla
              uproszczenia moglabys podac link od razu do tych przepisow?
              Dzieki i pozdr.
              Marta
            • moldin Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 04.02.04, 23:44
              Nie jest źle, odstawilam większość nabiału i pochodnych, a dodatkowo po
              Elocomie i Alantanie te zmiany skórne ustąpiły. Przyznaję,że nie jestem zbyt
              rygorystyczna w swej diecie, bo od czasu do czasu "zgrzeszę" masłem, kapinką
              mleka do kawy ( z kozim smakuje paskudnie, ohyda!) lub plastrem sera. Nie wiem
              więc, czy to rzeczywiście mleko krowie bylo winowajca głównym i czy to
              faktycznie skaza. Bo chyba nie ustąpiłoby tak od razu ? Poczekam jeszcze,
              poobserwuję małą. Łatwiej byłoby mi trzymać dietę, gdyby nie ludzie patrzący
              na mnie jak na dziwoląga i twierdzący, że od tego troszkę nic nam nie będzie.
              A moja silna wola kruszeje wówczas w sekundę ... Staram się, pewnie z czasem
              będzie lepiej, bo to dopiero niecalę dwa tygodnie.

              Ustąpiły zmiany na łokciach i szyjce, a nie mogę wyleczyć pupy coreczce. Na
              uszach staję, ma paskudne czerwone zmiany z pęcherzykami na "wargulkach", bo
              pośladki są ok. Ani Sudocrem, ani Linomag, ani kartoflanka, ani Elocom ...nic
              nie pomaga. Idę jutro do lekarza, bo sił mi brak, a nie będę dłużej
              eksperymentowała na własnym dziecku. Wstyd mi, ale naprawdę robię co mogę,
              wietrzę jej tą pupę, zmieniam pieluchy częściej niż powinnam. I nic. Macie
              jakiś inny sposób?

              I dzięki za podanie namiarów na ten granulat wapniowy.

              Pozdrawiam.
              • isma Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 05.02.04, 09:26
                No, co do pupy, to jeszcze ewentualnie pospolita grzybica moglaby byc ;-(. Bo
                zazwyczaj u alergikow pod pielucha jest akurat czesciej OK (moze dlatego, ze
                tam wilgotniej). Po clotrimazolu powinno wtedy przejsc. A Elocomem pod pielucha
                nie smaruj, w cieple sie zbyt intensywnie wchlania.

                Ludzmi sie nie przejmuj. Mnie opadaly rece, kiedy moja mama, zona astmatyka od
                lat blisko 40 i matka alergiczki od lat z gora 30 podtykala mojemu dziecieciu
                ciasto wlasnorecznie upieczone, wprawdzie na mace kukurydzianej, cukrze i
                oliwie, ale na zwyklych jajkach... Zakonczylo sie pokojowo, kupilam wytloczke
                przepiorczych (a ile hec bylo z rozbijaniem!) i babcia moze wnuczke
                rozpieszczac.

                I nie grzesz!
                • chalsia Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 05.02.04, 22:13
                  isma napisała:

                  > Ludzmi sie nie przejmuj. Mnie opadaly rece, kiedy moja mama, zona astmatyka
                  od
                  > lat blisko 40 i matka alergiczki od lat z gora 30 podtykala mojemu dziecieciu
                  > ciasto wlasnorecznie upieczone, wprawdzie na mace kukurydzianej, cukrze i
                  > oliwie, ale na zwyklych jajkach... Zakonczylo sie pokojowo, kupilam wytloczke
                  > przepiorczych (a ile hec bylo z rozbijaniem!) i babcia moze wnuczke
                  > rozpieszczac.
                  >
                  > I nie grzesz!


                  Rany !!!! Nie do wiary !!!!!
                  Podziwiam za pokojowe podejście, bo mnie by chyba trafił ....... na taką
                  niefrasobliwość/bezmyślność czy jakkolwiek to nazwać.

                  Pozdrawiam,
                  Chalsia
                  • isma Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 06.02.04, 09:06
                    E, no, az tak zle nie bylo. Podtykala w mojej obecnosci, na pierwszych
                    dzieciecia urodzinach, wiec zdazylam zareagowac przytomnym pytaniem o
                    recepture. Generalnie moja mama nie robi dziecieciu niczego, na co sie nie
                    zgodze, ale sam fakt, ze wpadla na pomysl tego ciasta, mnie zadziwil ;-O
    • anetnowak Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 03.02.04, 10:04
      Podaję adres www.nestle.pl/dziecko/.Pozdrawiam.
      • newborn Re: czerwone plamy na zgięciu łokci-może to nie s 05.02.04, 12:29
        anetnowak napisała:

        > Podaję adres www.nestle.pl/dziecko/.Pozdrawiam.

        Dzięki serdeczne, znalazłam.
        Pozdrawiam, Marta
Pełna wersja