rajsca
14.12.09, 11:55
Witajcie
Przeglądałam sobie ten wątek i mam dość podobną sytuację, tyle, że nie
chciałam zaśmiecać.
forum.gazeta.pl/forum/w,578,104039659,104039659,Moj_syn_od_wrzesnia_ma_ciagly_katar.html
Moje dziecko ma 20 miesięcy. Katar teraz już mu właściwie minął ale miał go
przez 3 miesiące.
Pediatrzy podejrzewają alergię, praktycznie nie dostaje mleka - jest na
Bebilon Pepti 2.
Natomiast jak mu podam mleko, nie ma żadnej reakcji skórnej. Dziecko nad ranem
oddycha buzią, w dzień jest ok. Łóżeczko ma oparte na książkach aby główka
była wyżej, to działa bo na płaskim słyszę, że mu się nos zatyka.
Miał robione testy krwi i mleko wyszło negatywnie. Alergolog odpowiedział
bardzo lakonicznie, ale raczej, że to nie jest alergia. Immunolog również
powiedział, że nie wygląda na alergika i zalecił dalsze testy.
Immunolog ponadto powiedział, że alergie wziewne u tak małych dzieci nie
występują, tylko pokarmowe.
Niestety czekamy jeszcze ok 4 tygodni żeby mu zrobić wszystkie szczepienia i
potem dopiero mamy podać mu mleko stopniowo, odstawić leki antyhistaminowe
(Aerius) i dopiero wtedy testy.
Natomiast w sobotę przypadkowo nocowaliśmy u znajomych, gdzie mleka HA ani
Pepti nie było. Dostał zwykły Enfamil - i nic! Wcześniej zjadł 2 naleśniki na
krowim mleku i nic!
Ja już chcę mu podać mleko! To nie musi być Łaciate, wystarczą mi kaszki
mleczno ryżowe żeby w ogóle chciał to jeść.
Co sądzicie? Czy gdyby był uczulony na mleko, rzeczywiście miałby reakcję
skórną zaraz po spożyciu?
Podsumowując, jedyny objaw alergii to to, że jak dziecko dostanie kataru to 3
miesiące z niego wychodzi.
Przepraszam za długiego posta i dziękuję za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
Dorota