Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!!

12.02.04, 12:19
Moja córka od jakiegoś miesiąca ma paskudną wysypkę na policzkach - czerwone,
łuszczące się krostki, trochę bledną na zimnym powietrzu. Poza tym na nóżkach
i rączkach też jest obsypana i pojawiają się takie liszajki - chropowata
skórka i zaczerwieniona. Maluch karmiony jest Nutramigenem od 6 tygodnia
życia (teraz zaczyna 5 miesiąc). Drogie emamy walczymy z tym długo i już nie
wiemy co mamy robić. Pediatra nie zgadza się na zmianę mleka, bo uważa że
Nutramigen jest najbezpieczeniejszy dla takich maluszków. Co robić? Kasia
    • jasma76 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 12.02.04, 13:06
      To dziwne, że pediatra nie zgadza się na zmianę mleka, bo może to jest
      przyczyna. Ale wysypka niekoniecznie musi być na tle pokarmowym. U nas (synek
      7,5 mies.) okazało się , że to proszek Jelp. Z twojego opisu wyglądało to
      dokładnie tak jak u ciebie. A budzią córcia tuli się do was (a w czym wy
      pierzecie) więc może dlatego też wysypka na buzi. U synka też bledło na dworze.
      Mnie na ten proszek naprowadziło to, że Jas nie miał wysypki w ogóle pod
      pieluszką, pupcia gładziutka, czyli tam gdzie skóra nie ma kontaktu z ubrankami
      i resztkami proszku. A jak u was?na pupci jest wysypka? Pierzemy w płatkach
      mydlanych Bebi, trzeba rozpuścić ok.3 łyżki płatków w gorącej wodzie i wlać to
      do pralki.podobno płatki trochę niszcza i zatykają pralkę ale moja koleżanka
      pierze tak od 3 lat i jest OK.My też ką[piemy synka w wodzie oligoceńskiej
      gotowanej, bo ta nasza kranówa to ochyda a ja sama całe życie wysypka po
      kranówie, więc może odziedziczył. W każdym razie te dwie rzeczy pomogły a ja
      mogłam znów zacząć normalnie jeść (bo wcześniej ścisła dieta mamusi karmiącej,
      straszne!!!!!!!!!).
      powodzenia w znalezieniu przyczyny.
      ja nie znam się na mlekach modyfikowanych, bo nie stosuję ale nie upierałabym
      się przy tym jednym, są jakieś specjalne dla alergików,
      jasma i Jas (29.06.2003)
      • jasma76 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 12.02.04, 13:09
        A jeszcze zapomniałam. Zwróć też uwagę na kosmetyki jakie stosujesz, kąpiel
        może być z krochmalem, to nie zaszkodzi a złagodzi podrażnienia. U nas maść
        cholesterolowa z wit.A jest najlepsza (na receptę, robione w aptece) ale czy
        ten twój dziwny pediatra ci to przepisze, może poradź się innego lekarza albo
        leć z córcią prosto do alergologa.
        • kasiasz9 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 13.02.04, 11:49
          Wielkie dzięki jasma. Faktycznie tam gdzie pieluszka nie ma wysypki. Ale z
          drugiej strony plecy córeczki też są dosyć ładne - a one mają kontakt z
          ubrankami. I dlaczego wysypka wychodzi na buzi, która przecież nie ma kontaktu
          z proszkiem? Faktycznie maluch tuli się do nas, ale bardziej zaogniony ma
          policzek ten, którym rzadziej się do nas przytula. My pierzemy wszystkie rzeczy
          w Jelpie, więc może faktycznie zmienię proszek. Przynajmniej od tego zacznę. A
          jak się robi kąpiel z krochmalem? Kasia
          • isma Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 13.02.04, 12:35
            Pod pielucha bywa tez lepiej dlatego, ze skora jest nawilzona (sic!).
            • martyka Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 13.02.04, 12:58
              Ja jednak oprócz zmiany proszku zmieniłabym równiez mleko. Idź do innego
              lekarza. Wystarczy że Twoje dziecko jest uczulone na soję, a Nutramigen ma olej
              sojowy w składzie. Mój syn żle reagował na Nutramigen i przeszliśmy na Bebilon
              Pepti. Po pewnym czasie ( zmiany nie ustapią tak szybko ) wszystko się
              uspokoiło.
              Kasia
              • chalsia Re: Czerwona, paskudna wysypka. Do Martyki 13.02.04, 14:43
                Bebilon Pepti również zawiera olej sojowy.

                Chalsia
                • martyka Re: Czerwona, paskudna wysypka.Do Chalsie 16.02.04, 13:40
                  Cześć

                  Patrzę i patrzę na skład na opakowaniu i nie widzę oleju sojowego. Chyba że
                  jest zapisany pod jakąś inną tajemniczą nazwą. Jeżeli tak jest, to daj znak.
                  Zaznaczony jest tylko olej palmowy, słonecznikowy,rzepakowy i kokosowy.
                  Kasia
                  • chalsia Re: Czerwona, paskudna wysypka.Do Chalsie 17.02.04, 14:29
                    Rzeczywiście. Mój błąd. W dodatku w temacie czytania etykiet !!! Naganne wink)
                    bo wychodzi, ze przyganiał kocioł garnkowi.

                    Pozdrawiam,
                    Chalsia
          • jasma76 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 13.02.04, 12:59
            Mały zasnął więc odpowiadam.
            1. krochmal- w małym garnuszku np 0,5 l. gotujesz wodę, w szklance w 1/4 - 1/2
            szkalnki zimnej wody rozpuszczasz 1-2 łyżaeczki mąki ziemniaczanej(ilość na
            małą wanienkę) ale ja to robię tak na oko, więc sobie wyprubujesz. No i do
            gotującej wody wlewam tę rozpuszczoną mąkę i szybko mieszam, robi ci się
            normalny kisiel tylko bezsmakowy. to wszystko wlewam do wanienki z przygotowaną
            wodą, dobrze mieszam (bo te gluty kiślu są gorące!), sprawdzam temp. bo woda
            robi się ciut cieplejsza jak wlejesz tem wrzątek i już . Dzieciaczek do
            wanienki i normalna kąpiułka. Ja go myję Mydłem ("bez mydła") La Roche Posay,
            potem smaryję emulsją Lipikar (ta sama firma)- w aptekach, specjalna seria dla
            atopików, polecam! lub maścią cholesterolową
            2. czy ty nie masz czasem mojego dziecka????????????????????? hi, hi. U nas też
            nie było na pleckach!troszkę na brzuszku i rączkach a najgorsz buźka i nóżki.
            Na ciałku są miejsca bardziej i mniej podatne, wrażliwe a buźka jest chyba
            zwykle najbardziej wrażliwa, może dlatego, poza tym u nas buźkę i nóżki synek
            zaczął drapać, tu miał najłatwiejszy dostęp i to bardzo pogorszyło stań skóry,
            strupy, krew itp. koszmar, spi cały czas w bawełnianych rękawiczkach żeby buźi
            nie drapać. brodę podrażnia dodatkowo ślina (zęby! idą u nas w dużych
            ilościach, teraż 4 naraz a 2 już są!) Jeżeli jeszcze jakieś pytania to spróbuję
            pomóc a na konieć ci napiszę, że niestety z tymi alergicznymi dzieciaczkami to
            ciągłe kłopoty i zagadki. Właśnie wczoraj wieczorem małemu znów zaczęła
            wychdzić wysypka!!!! na policzkach, dziś juz trochę jest na nóżkach i po
            czym?????????????? nie mam pojęcia . Od kilku tygodni wszystko jest tak samo
            pranę, kąpane, jedzonko też to samo. Myślałam wczoraj co było innego w ciągu
            ostatnich dni i jedyne co mi wpadło do głowy to przez ostatnie 5 dni byli u nas
            dziadkowie!!!!No chyba na dziadków nie ma alergii, ale przecież oni piorą swoje
            ciuchy nie wiadomo w czym a na pewno nie w płatkach mydlanych!!!!!!!!!!
            Przecież to się można załamać, przed wszystkim się takiego malca nie uchroni. A
            może to zupełnie coś innego.
            Wiesz te mrozy też są okropne dla skóry bo wtedy jest b. suche powietrze i to
            też może podrażnić skórę, ja cały czas nawilżam mieszkanie nawilżaczem + prania
            się suszą. Niech się skończy ta zima, podobną wiosną jest lepiej!
            Kończę, bo strasznie się rożpisałam i idę zajrzeć do synka czy nie drapie
            pychola przez sen. pozdrawiam
            jasma i Jaś (29.06.2003)
            • kasiasz9 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 16.02.04, 11:37
              Jasma - jeszcze raz wielkie dzięki za Twoje cenne rady. Zaczęłam prać w
              płatkach mydlanych Bebi, wg. Twojej instrukcji tzn. 3 łyżki płatków na cały
              wsad prania. Mam nadzieję, że taka ilość wystarczy i wypierze brudy. Będę
              obserwować córkę, tylko nie wiem po jakim czasie będzie można zauważyć jakieś
              zmiany? Ile czasu ta wysypka może się jeszcze utrzymywać - zakładając że
              spowodowana jest faktycznie proszkiem do prania. Kasia
              • jasma76 Re: Czerwona, paskudna wysypka. Pomocy!!! 17.02.04, 11:57
                Jeżeli chodzi o płatki to wystarczy, za dużo nie można bo się kiepsko
                wypłukują. Ale niestety też marnie piorą, wszystko jest poszerzałe a plamy z
                marchewki itp. zostają. No ale cóż, jeśli pomoże to warto. U nas wysypka
                ustąpiła po około 1 tygodniu, została tylko na policzkach, gdzie synek się
                drapał i miał rany. To goło się dużo dłużej, bo potem swędziały strupy, które
                drapał i tak w kółko. W końcu zdecydowaliśmy się posmarować mu pychol maścią
                sterydową (cutivate) przez 4 dni na zmianę z cutibaza (krem półtłusty, b.
                dobry, bez recepty, tani)może warto spróbowac. Sterydy to świństwo szczególnie
                na delikatną buzię ale po tym poliki zupełnie się wygoiły i mały przestał się
                drapać. Mam nadzieję, że to u ciebie pomoże, a jak nie to to pewnie to mleko. u
                nas właśnie po 2 tygodniach wysypka na poluiczkach wróciła i jest coraz gorzej
                ale na reszcie ciałka nie ma nic, więc może u nas to oprócz proszku jednak
                pokarmowa alergia. Chyba znów czeka mnie dieta bezmleczna a tak kocham ser!!!!
                powodzenia
                Jasma i Jas (29.06.2003)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja