fancia
20.02.04, 22:45
Kochane e-mamy, specjalistki od problemów z alergią!!!
Postaram się króciutko opisać nasz przypadek i bardzo proszę o poradę!
Mój synek(2l. i 4mies.) od dwóch miesięcy ma okropnie szorstką skórę, czasami
z czerwonymi krostkami. Od zawsze jest na mleku sojowym ze względu na skazę
białkową, żadnego nabiału więc nie dostaje. Zaczęło się od jedzenia cudownych
pierniczków na miodzie i z przyprawami, więc myślałam, że to jest przyczyną.
Po odstawieniu - żadnych zmian. Stopniowo eliminowałam wszystkie możliwe (w
moim mniemaniu) alergeny, np.glutaminian sodu dodawany do przypraw, cytrusy,
kupne ciastka, ostatnio jajka i kurze mięso. Po odstawieniu jaj (od 5 dni)
jest nieznaczna poprawa, ale czerwone "kropki" jeszcze sie pojawiają -
szczególnie po kąpieli. Skóra nadal jest bardzo szorstka. Kąpiemy synka w
Linoli lub samym mydełkiem Balneum lub Bobas (na zmianę), ciałko smaruję
Lipobasą, pierzemy ubranka w Jelpie (od zawsze)i naprawdę już nie wiem co
może go uczulać. Został jeszcze tylko gluten, ale synek nie ma żadnych
objawów ze strony przewodu pokarmowego, więc nie wydaje mi się (a może się
mylę).
Poradźcie mi proszę na co jeszcze zwracać uwagę, co można wyeliminować, może
jest coś o czym nie pomyślałam....a co uczula. A może na efekty trzeba
dłużej poczekać?
Pozdrawiam i czekam na sugestie.