aparat MORA- diagnostyka

24.03.10, 22:44
Czy komuś wyszło coś w badaniu a nie udało się zweryfikowac wyniku?

Nam wyszło niestety więcej niż się spodziewałam i zastanawiam się teraz co
dalej-bo objawów w zasadzie brak. Wysyłac próbki do Feliksa? Bo uznac, że MORA
źle wskazuje i olac, chyba się nie odważę. Tak samo jak nie odważę się leczyc
w ciemno, bo i kto mi wtedy da receptę.
Kilka lat temu robiłam testy alergiczne- wyszło mi wszystko na co jestem
uczulona, wyszło też dużo rzeczy, co do których nie miałam zastrzeżeń-choc to
wszystko w mniejszym nasileniu.
    • panna_dziewanna Re: aparat MORA- diagnostyka 25.03.10, 09:50
      Ja miałam badania na pasożyty i wyszło mi ich chyba z 5. Nie udało
      się nijak zweryfikować wyniku i szczerze mówiąc wątpię, że je
      wszystkie posiadam razem z czymś, co żyje tylko w tropikach...

      Natomiast testy alergiczne wydają mi się być OK.
      • mamgabi Re: aparat MORA- diagnostyka 25.03.10, 23:27
        Robiłam moim dzieciom. U synka wyszło kilkanaście robali, tropikalne też. Nie
        sprawdzałam na konwencjonalnych. Od roku leczę naturalnie. Od kilku miesiecy
        wzmacniający się organizm usuwa je. Teraz wiem dlaczego moje dziecko chorowało.
        W kupce znajduję róznych długości, kolorów kształtów.
        Córce wyszła na mora silna alergia na mleko krowie. Odstawiłam i zupełnie inne
        dziecko. Mniej choruje, zaczęła rosnąć..
        • oliwkawawa Re: aparat MORA- diagnostyka 26.03.10, 12:39
          w testy alergiczne na MORA nie wierzę, choć kiedyś głupia wydałam na
          to pieniądze.. wyszło zupełnie co innego, niż jest w rzeczywistości..

          w wykrywanie robali chyba wierzę, głównie dlatego iż nasz pediatra,
          dr O słynny specjalista od leczenia robali w to wierzy. Choć sam
          ogólnie jest sceptycznie nastawiony do tego typu "magii" wink Mówił mi,
          że jak ma pacjentów którzy ewidentnie są zarobaczeniy-np. glistą
          ludzką a w Felixie nic nie wychodzi po raz enty-to kieruje na badanie
          biorezonansem i tam wychodzi…
          • jana111 Re: aparat MORA- diagnostyka 26.03.10, 13:41
            Mnie w testach alergicznych wyszło 100% tego, co wcześniej w testach z krwi
            (takich nakłuciowych, nie wiem jak to się nazywa) + szereg innych czynników-na
            które nie miałam wyraźnych oznak alergii, albo miałam alergię w innej formie
            niż katar jak przy pyłkach. Czyli zapewne też byłam na nie uczulona (lekko)
            nie wiedząc o tym.
            Co wiecej odczulałam się wtedy (3 lata temu) bez szczególnej wiary w
            skutecznośc. W poprzedniej ciąży i w czasie karmienia strasznie dokuczała mi
            alergia na pyłki traw-dokucza co roku, ale wtedy była bardzo nasilona, 5 minut
            w ogródku, 3 godziny kataru i spuchnięte oczy. Wobec tego w tej ciąży już w
            maju poleciałam do alergologa profilaktycznie po receptę-okazało się, że nawet
            nie musiałam jej wykupic, ani razu nie miałam problemów.
            Choc nie wykluczam, że to zbieg okoliczności, pierwszą połowę lipca
            spędziliśmy nad morzem, nie mieszkam już w pobliżu łąk, w pracy pod oknem
            beton, ale jakiś kontakt z alergenem tak czy siak miałam. Okaże się na pewno w
            te wakacje jak będzie przy karmieniu.

            Podsumowując (po dalszej lekturze forum)-obawiam się, że jeśli MORA coś
            pokazuje, to na pewno to jest sad A jeśli nie pokazuje-wcale nie jest 100%
            pewne, że nie ma.

            PS A co doktor O przepisuje przy glistach? Jak się tego cholerstwa pozbyc??
            • oliwkawawa Re: aparat MORA- diagnostyka 26.03.10, 16:07
              nie wiem dokładnie co dr O daje na glistę, my mieliśmy owsiki
              ale podejrzewam, że na początek vermox albo zentel, w sumie to jedyna
              chemia na glistę, no i z pewnością dieta + suplementy
Pełna wersja