alergolog wKrakowie który popiera karmienie piersi

28.03.10, 14:43
Drogie mamy znalazłam w szukaj kilku lekarzy W Krakowie których
polecacie ale ja szukam takiego który jest za karmieniem naturalnym
bo podanie nutramigenu to jest najprostsze rozwiązanie. Córeczka już
jak miała 3 tyg dostała wysypki prawie na całym ciele pediatra nas
olewa jestem na diecie bezmlecznej nie jem też innych produktów
które mogą uczulac a córeczce i tak dalej wychodzą krosty na bużce a
w środę obsypało jej plecki. Proszę pomóżcie.
    • la-bast Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 28.03.10, 21:55
      Wykonczysz siebie i dziecko jesli bedziesz sie upierac przy
      karmieniu piersia.Jak ma nietolerancje laktozy, mozesz sobie
      ograniczac diete do woli, laktozy z pokarmu nie usuniesz.
      • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 12:48
        to nie jest nietolerancja laktozy bo nie ma zadnych problemów z
        brzuszkiem a poza tym nietolerancja laktozy nie objawia się na skórze
        • la-bast Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 16:54
          bzdury opowiadasz, moj syn tez nie mial zadnych problemow z
          brzuchem, oprocz czestszych i obfitszych ulewan.A wlasnie na skorze
          bylo wszystko widoczne.(nie byla to alergia na cos innego)
          • kruffa Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 31.03.10, 07:24
            Muszę cię zmartwić - to ty opowiadasz bzury wink

            Nietolerancja laktozy nigdy nie manifestuje się na skórze, ponieważ jest to
            problem braku dostatecznej ilości laktazy (enzymu wytwarzanego przez trzustkę) i
            manifestuje się tylko i wyłącznie problemami ze strony układu pokarmowego.
            Na laktozę nie ma się uczulenia, ponieważ jest to cukier.

            A twoje dziecko miało po prostu alergię na coś co jadłaś lub z czym miało kontakt.

            Kruffa
            • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 31.03.10, 08:46
              la-basta poczytaj sobie trochę na temat nietolerancji laktozy ale z
              naukowych źródeł np. www.mp.pl
              poniżej podaje CI kilka linków:
              www.mp.pl/artykuly/?aid=31092
              www.mp.pl/artykuly/?aid=25756
              www.mp.pl/artykuly/?aid=26091a zwłaszcz ten fragment

              "Wnioski
              Dzieci z rozpoznaną alergią na białka mleka krowiego dobrze
              tolerowały dodanie do pożywienia laktozy otrzymanej z serwatki.
              Według Autorów badania rutynowe stosowanie diety bezlaktozowej u
              pacjentów z rozpoznaną alergią na białka mleka krowiego jest
              nieuzasadnione, a obserwowane wcześniej reakcje niepożądane po
              podaniu preparatów zawierających laktozę wynikają raczej z
              zanieczyszczenia tych preparatów białkami mleka krowiego niż
              nietolerancji laktozy
              ."


    • glicynia Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 28.03.10, 22:07
      Dr Nowacki. Zaleca, ale pozostawia decyzję mamie.
      • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 12:50
        a gdzie on przyjmóje można jakiś namiar prosić?
        • glicynia Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 30.03.10, 21:31
          Gabinety Masarska
          • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 30.03.10, 22:41
            ok bardzo dziękuję
    • ewatep Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 28.03.10, 22:11
      Nie rozumiem czemu za wszelką cenę chcesz karmić piersią skoro mimo diety
      dziecko się tak męczy. Oczywiście uważam, że jeśli jest tylko taka możliwość,
      żeby karmić naturalnie to jak najbardziej trzeba z niej korzystać!! Niestety,
      może być również tak, że Twoja córcia jest dużym alergikiem i nie będziesz w
      stanie wyeliminować z diety wszystkich produktów, które ją uczulają. Bo trudno
      nic nie jeść. Mój syn jest m.in. bardzo uczulony na marchew, ziemniaka, dynię
      czy indyka (jest tego dużo więcej ale wymieniłam te kilka które są uznawane za
      mało alergizujące), podejrzewam, że te rzeczy jesz??!! Oczywiście mogę się
      mylić. A dziecko, które męczy alergia jest niespokojne, płaczliwe, drażliwe,
      gorzej śpi chociażby w dzień (a sen to przecież samo zdrowie i szczególnie ważne
      jest dla rozwoju dziecka w pierwszych miesiącach życia!!). Oczywiście nie na
      mawiam Cię na przejście na sztuczne mleko tylko chcę Ci zaprezentować inną
      alternatywę, która nie koniecznie jest gorsza!! Czy to jest Twoje pierwsze
      dziecko?? Ja Ci powiem, że przy pierwszym dziecku (mam dwoje: córeczkę -
      starszą, bez problemów alergicznych i synka - młodszego, alergika) czułam tak
      dużą presję otoczenia, żeby karmić naturalnie i w momencie gdy moje starania
      spełzały na niczym, bo miałam nie wystarczająco pokarmu, obwiniałam się, że
      jestem złą matką, że muszę ją dokarmiać sztucznie, byłam cała zestresowana a to
      córce wcale nie pomagało, tym bardziej, że nastrój mamy udziela się dziecku,
      miałam wyrzuty sumienia, a przecież to nie była moja wina!! Córcia prawie od
      początku była na sztucznym mleku, obecnie ma 2 latka i odpukać nigdy poważnie
      nie chorowała, chyba raz była lekko przeziębiona!! Tak więc jak widać, sztuczne
      mleko nie wpłynęło na jej odporność, bo podejrzewam, że tego właśnie obawiasz
      się najbardziej. Zupełnie inne miałam już podejście przy synku, oczywiście
      starałam się ze wszystkich sił karmić naturalnie, ale nie za wszelką cenę,
      historia się powtórzyła, znów miałam nie wystarczająco mleka, tak więc prawie od
      początku go dokarmiałam, a jak się dowiedziałam, że na dodatek jest alergikiem
      bez wyrzutów sumienia przeszłam na sztuczne mleko, które pomogło mu ulżyć w
      cierpieniach związanych z alergią!! Tak więc jeśli nie uda Ci się znaleźć
      dobrego pediatry, który pomógłby Ci naturalnie zmierzyć Ci się z alergią, to nie
      miej wyrzutów sumienia i ulżyj dziecku i sobie (bo na pewno nie jest Ci
      obojętne, że córcia się męczy) i skorzystaj s mleka modyfikowanego! Oczywiście
      życzę powodzenia w znalezieniu dobrego pediatry!!
      Pozdrawiam
      • glicynia Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 00:18
        Nie jest oczywiste, że przejście na sztuczne mleko pomoże. Na forum można
        znaleźć mnóstwo wypowiedzi dziewczyn, które przeszły na sztuczne mleko (Pepti
        czy Nutramigen) i dziecko nadal miało złą skórę... Moje dziecko np. nie toleruje
        ani Pepti, ani Nutramigenu (teraz pije Elecare i jest ok). I też jest uczulone
        na marchew, dynię, ziemniaka i indyka (oprócz wielu innych rzeczy).
        Dziecko może też mieć po prostu AZS (i zmiana mleka nic nie da) albo pasożyty.
        Przed podjęciem radykalnych kroków trzeba by wykluczyć inne przyczyny wysypki...
        • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 13:40
          glicynia napisała:

          > Nie jest oczywiste, że przejście na sztuczne mleko pomoże. Na
          forum można
          > znaleźć mnóstwo wypowiedzi dziewczyn, które przeszły na sztuczne
          mleko (Pepti
          > czy Nutramigen) i dziecko nadal miało złą skórę... Moje dziecko
          np. nie toleruj
          > e
          > ani Pepti, ani Nutramigenu (teraz pije Elecare i jest ok). I też
          jest uczulone
          > na marchew, dynię, ziemniaka i indyka (oprócz wielu innych rzeczy).
          > Dziecko może też mieć po prostu AZS (i zmiana mleka nic nie da)
          albo pasożyty.
          > Przed podjęciem radykalnych kroków trzeba by wykluczyć inne
          przyczyny wysypki..
          > .
          no własnie o to mi chodzi glicynia dlatego szukam takiego
          lekarza który nie zacznie rozwiazywacnaszych problemów od przejscia
          na sztuczne mleko tylko wysili sie zeby wykluczyc inne mozliwosci
          wysypki
      • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 13:30
        Nie chcę za wszelką cenę karmić piersią tylko chodzi mi o to żeby
        lekarz na dzieńdobry nie kazał mi przejść na sztuczne mleko tylko
        sie trochę wysilił np. zrobił jakieś badania córeczce,
        przeanalizował moją dietę, czy cokolwiek jakieś większe zgłębienie
        tematu a nie mleko sztuczne i dowidzenia bo szczerze mówiąc po
        sztucznym może też nie być dobrze o ile wogóle będzie chciała go
        pić. Bo córeczka jest tylko na piersi i była dokarmiana tylko po
        porodzie w szpitalu.
        Jeżeli chodzi o moją dietę to z owoców jem tylko jabłka a z warzyw
        tak jem marchew ziemniaki ale dopiero od niedawna i nie często ale
        nie zauwazyłam żeby akurat po tym miała jakoś bardziej pogorszoną
        skórę. Z mięsa jem wiepszowinę i kurczaki ale to też nie to. Na
        pewno co ją uczula to cała krowizna i kakao. Ostatnio odstawiłam też
        jajka.
        Jeżeli chodzi o samopoczucie córeczki to jest bardzo wesołym i
        pogodnym dzieckiem, nie marudzi dobrze śpi. Jedynie co to dużo ulewa
        ale na wadze przybywa dobrze ok 600 g na miesiąc teraz pewnie będzie
        wazyć z 7,5 kg

        To jest moje drugie dziecko synek ma 2 lata i 4m karmiłam go 13
        miesięcy dokarmiając sztucznie ale to tylko dlatego że byłam jeszcze
        na studiach ale on nie miał problemów z alergią tzn nie miał zadnych
        objawów skórnych tylko brzuszkowe tak do roku a potem przeszło.
        Teraz dostał jakąś wysypkę alergiczną i ma obrzęk małrzowin w nosie
        też niby alergiczny.Chociaż go karmiłam to i tak jest straszny
        chorowitek.
        Natomiast córeczka jak na razie od niego złapała tylko zap. oskrzeli
        jak miała dwa miesiące.
        Na mnie akurat nikt presji nie wywiera jeżeli chodzi o karmienie
        piersią po prostu mi to pasuje, właśnie prędzej wywierają presję
        żeby przejść na sztuczne.

        Wiecie co największy problem jest w tym że moja pediatra wogóle się
        tym nie zainteresuje i chodzi mi zeby jakiś lekarz ją dokładnie
        oglądnął który ma doświadczenie bo może być tak że to jest alergia
        np.kontaktowa. Lekarze chyba jakoś potrafią to rozróżnić.
        Córeczka nie ma problemów z kupami są co dwa dni i to żółte a nie
        zielone bez żadnego śluzu i krwi.Więc najbardziej mnie to zastanawia
        bo wiem że jak jest alergia pokarmowa to i są zazwyczaj problemy z
        kupami.
        Wysypkę dostała jak miała 3 tyg na całej bużce i główce,karku za i
        na uszkach ale wtedy jadłam wszystko potem stopniowo na własną rękę
        zaczełaam szukać informacji i odstawiac produkty . Bo ze strony
        pediatry nie miałam zadnego wsparcia.Jak odstawiłam całą krowiznę i
        kakao to się poprawiło. Zostały tylko 2 czerwone plamki z krostkami
        na bużce takie 3x2 cm umiejscowione przed wejściem do uszka i raz
        były bardziej czerwone raz mniej ale nigdy nie schodziły całkiem.
        Dopiero w zeszłą środę obsypało jej plecki. I tu właśnie podejrzewam
        proszek do prania może żle się wypłukał.
    • kruffa Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 08:50
      A co dokładnie jesz i co dostaje dziecko? Jak dziecko przybiera na wadze?

      Kruffa
      • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 29.03.10, 13:49
        dziecko jest tylko na piersi a ja jem: jabłka,ziemniaki,
        włoszczyznę,fasolkę szparagową kalafiora(te dwa dopiero wczoraj
        zaczełam), wieprzowinę, kurczaki, wędlinę kupioną u producenta więc
        wiem co w niej jest, kasze, ryż, makaron, jajka do zeszłego
        tygodnia,dżem( brzoskwiniowy, morelowy,z cukini), chleb też
        sprawdzony u producenta bez mlecznych dodatków, masło klarowane albo
        delme,no i nie pamiętam co jeszcze a czasami rybę jakiegoś pstrąga
        albo jakieś mrożone ale nie pamiętam co to było.
        • glicynia Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 30.03.10, 21:28
          Jeśli uczulają jajka, to z dużym prawdopodobieństwem uczula też kurczak. Z mięs
          lepszy jest indyk czy jagnięcina, królik.
          Uważaj też na jaja w makaronie - kupuj bezjajeczny.
          Czy do wędliny, którą kupujesz, dodają soję? Może uczulać.

          A tak naprawdę, to wszystko może uczulać sad Ja karmiłam piersią 8 miesięcy, przy
          czym od 6. zaczęłam wprowadzać mleko sztuczne. Moje dziecko najbardziej uczulone
          jest na to, czego jadłam najwięcej, gdy karmiłam - jabłka, ryż, indyk sad
          Toleruje natomiast jeden z najbardziej alergizujących produktów - pszenicę.
          • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 30.03.10, 22:45
            do wędlin soi chyba nie dodają muszę spytać, tak szczerze mówiąc to
            najwięcej jem kanapeksmile więc jedynie co mi przychodzi do głowy to
            właśnie przenica, żyto
            • kruffa Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 31.03.10, 07:34
              Jeśli nie jest to wędlina robiona w domu przez tzw. chłopa (do niej dodawana
              jest najczęściej tylko peklosól) to sobie ją daruj. Do chleba można jeść
              pieczone mięso, a chleb smarowac smalcem zrobionym w domu.
              Podobnie masło klarowane. Kilka lat klarowałam masło - dość dokładnie i nie
              wierzę że da się usunąć w 100% białka mleka. Osobiście jestem mega przeciwniczką
              margaryny u alergika i jego matki. To jest sama chemia. Mam córkę - bardzo silną
              alergiczkę - która w tej chwili je już cały nabiał, a margaryny jeść nie może.
              Jak poczytasz skład to tam wszystko może uczulać, już pomijam utwardzone tłuszcze.

              Nie piszesz ile miesiecy ma dziecko (nie mogłam się doczytać), ale z przyrostów
              rozumiem że ok. 5-6 m-cy. Jeśli nie spada ci z siatki centylowej i rozwija się
              dobrze to spokojnie szukałabym przyczyny - wyrzucała na 7 dni 2-3 produkty- i
              karmiła dalej.

              Kruffa
              • reniason Re: alergolog wKrakowie który popiera karmienie p 31.03.10, 08:58
                masz rację chyba faktycznie zrezygnuje z tego masła i margaryny
                szczerze mówiąc te margaryny są obrzydliwe ale już w zasadzie
                przyzwyczaiłam się do kanapek nie smarowanych niczymsmile bo jak brakło
                margaryny a masła mi się nie chciało klarować to jadłam tak nie
                smarowane,wędliny też myślałam o tym żeby wywalić i chyba tak zrobię
                i upieke somie mięsko.
                A powiedz myślisz że jak jest w danym produkcie napisane śladowe
                ilości to to też może uczulać np białka mleka?
                Moje dzieciątko w sobote skończy 5 miesięcy i waży 7,400 jest
                grubaskiem rozwija się bardzo dobrze.
                Chciałam jeszcze zapytać czy twoje dziecko miało kiedyś wysypke po
                proszku do prania? i jak to wyglądało?
                Bo córeczka na tych pleckach i troszkę na brzuszku to ma takie
                czerwone krostki ale nie zlewają się w taki czerwony liszaj i nie
                łuszczą( przynajmniej na razie)bo na buzi to ma taki liszaj z
                krostkami właśnie łuszczący.
Pełna wersja