IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle?

25.02.04, 13:34
Drogie Emamy,
Właśnie przed chwilą odebrałam wynik badania IgE całkowite mojego 23-
miesiecznego Michała. Wynik jest 82,9. W laboratorium powiedziano mi, że
norma dla 2-latka to jest od 0 do 49.
Napiszcie mi, czy taki wynik, jaki wyszedł Michałowi, świadczy niezbicie o
tym, że synek jest alergikiem? Pytam, bo na tym Forum spotkałam się z
informacjami o IgE całkowitym na poziomie 300, 600, itp.
    • torma Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 25.02.04, 14:25
      O ile wiem, norma zależy od metody, jaką laboratorium wykonywało badania. Tam,
      gdzie pobierano krew mojej 25-miesięcznej córki, norma dla 2-latka wynosiła od
      0 do 28.7 kU/l, a jej 56.4 kU/l określono jako nieznacznie podwyższone (dla
      dzieci w 3 i 4 roku życia jako normę przyjmowano wartości od 0 do 50.0 kU/l).
      Niczym nie martw się na zapas. Głowa do góry!
      Pozdrawiam.
    • sylviakia Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 26.02.04, 08:45
      anka taki wynik świadczy o jednej z dwóch rzeczy: albo mały ma pasożyty albo
      jest podatny na alergię. Nie jest to wynik drastyczny. Na twoim miejscu
      zbadałabym kał na obecność pasożytów. Często (zwłaszcza glisty) powoduja
      zwiększenie IgE , aldatego warto zbadać ten wątek. Jeśli kilkakrotne badanie
      kału wyjdzie ujemne tzn, że mały ma skłonność do alergii która może ale nie
      musi przekształcić sie w alergię. Wszystko zależy od twojego postępowania-
      dieta eliminacyjna , leki p/histaminowe itp itd. Moja córka w tym wieku miała
      213 (a 45 norma) obecnie po 3 latach ma 85 ( 1,8 norma) więc odpowiednie
      trakotwanie spodowowało, ze skłonnośc do alergii spadła... pozdrawiam Sylwia
    • anka_ka_rp Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 26.02.04, 15:52
      Dzięki za słowa pocieszenia, torma.
      Sylviakia, jeżeli chodzi o testy na obecnośc pasożytów w kale, to Michał miał
      je robione kilkakrotnie, ale pół roku temu. Wyszły negatywnie. Myślisz, że
      warto byłoby je powtórzyć teraz?
      I czy mogłabyś rozwinąć temat diety i leków antyhistaminowych? Ja na Alergiach
      jestem raczej debiutantką i nie bardzo rozumiem skróty myślowe bardziej
      doświadczonych mamsmile
      Sugerujesz, że powinnam zastosowac dietę? Ale co wyeliminować, skoro panel
      pokarmowy jest ok (20 alergenów pokarmowych - wszytskie w klasie 0).
      A te leki? Cz podaje się je jakoś tak profilaktycznie? Jak na razie Michała nic
      nie swędzi.
      Pozdrawiam.
      • kerstink Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 27.02.04, 07:17
        Nie pamietam, jakie tam u was byly objawy. U mojego syna wszystkie IgE calkowite
        i panel pokarmowy sa wzorowe, a jednak przeszedl na diete. Lekarka podejrzewa
        konserwanty, dodatki zywieniowe, no i na razie odstawila nam mleko krowie i
        przetwory, jajko, czekolade, wedliny. Wszystko bardziej pod katem konserwantow i
        dodatkow. Jednoczesnie ostrzegala, ze moze byc tak, ze sie nigdzie nie znajdzie
        przyczyny.
        K.
        • anka_ka_rp Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 27.02.04, 11:24
          Kerstink, czy to odstawienie produktów, o którym piszesz coś pomogło? Czy
          objawy, które miał Twój synek ustąpiły?
          U Michała objawy są z przewodu pokarmowego: przewlekła biegunka (2 m-ce w
          lecie ubiegłego roku, później 3 m-ce wszystko było ok, a teraz od listopada
          ubiegłego roku znowu biegunka).
          • kerstink Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 27.02.04, 11:47
            Na razie nie widac poprawy po pierwszych ograniczeniach (czekolada, wedlina)
            wprowadzonych na poczatku lutego (poprawa byla oczywiscie pod wplywem masci, po
            odstawieniu nastapil nawrot). Od przedwczoraj dopiero ograniczamy przetwory
            mleczne, jak rowniez konserwanty itd. (np. dostalam Bebilon Pepti, ale mam NIE
            robic budyniu z kupowanego proszku, najwyzej tradycyjna kasze manne.) U syna
            objawy mamy na skorze - moze to trwa dluzej niz w waszym przypadku ?
            Lekarka ostrzegala, ze moze byc tak, ze nie znajdziemy przyczyny.
            K.
            • martyka Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 27.02.04, 13:00
              Aniu

              Ale pamiętam że Michał juz był na bardzo restrykcyjnej diecie. Czy wtedy były
              jakiekolwiek zmiany w jego kupach ?
              Przykładem idealnej diety eliminacyjnej jest odrzucenie wszystkiego, przejście
              na Nutramigen badź Bebilon pepti i wprowadzanie wszystkiego od początku. Co w
              Waszym przypadku , gdy dwulatek jadł do tej pory wszystko może być nielada
              wyzwaniem. A leki antyhistaminowe mają za zadanie zmniejszyć objawy typu
              wysypka, świąd, katar itp. Teoretycznie powinny też zapobiec ( podawane na
              stałe ) marszowi alergicznemu. Ale czy tak jest napewno... jak ze wszystkim w
              przypadku alergii jest to niewiadoma.
              Nawet nie wiesz jak Wam życze rozwiązania tej zagadki.
              Kasia
    • sylviakia Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 02.03.04, 09:52
      anka wiesz co a ja bym posuzkała alergii pozapokarmowej. No i koniecznie
      zrobiłabym powtórne badanie kału. jeśli po diecie nie ma żadnej poprawy to
      znaczy ze chyba eni tu tkwi przyczyna. Traktuj go tak jakby miał alergię. Jeśli
      biegunka jest alergiczna to podawanie leków antyhistaminowych ( typu cet
      alergin, aleric itp itd) powinno zmiejszyć objawy to nie są tylko leki na
      wysypkę. a u małych dizeci z alergią jest bardzo różnie- niektóre np reagują ze
      strony ukł. pokarmowego na alergeny wziewne. a abdałaś mu kał na grzyby? a
      keidy te biegunki się nasilały keidy było lepiej? napisz cos więcej i daj znać
      co z Miachałkiem.
      pozdrawim Sylwia
      • anka_ka_rp Re: IgE całkowite 83 - czy to bardzo źle? 02.03.04, 14:48
        Sylwia, jutro wybieramy się z Michałem do alergologa. Zobaczymy, jak lekarz
        skomentuje to IgE całkowite 83 i pozostałe wyniki. No i w ogóle całą - dosyć
        nietypową - historię z biegunką Michała.
        Nietypową, bo biegunka nasila się zupełnie niezależnie od tego, co Michał je.
        Efekt opóźnienia reakcji alergicznej tez jest raczej wykluczony, bo synek od
        dobrych kilku miesięcy je dzień w dzień prawie to samo (niezwykle konsekwentnie
        broniąc sie przed wprowadzeniem czegokolwiek nowego do swojej diety).
        No i dodatkowo ten trzymiesięczny okres, kiedy Michał - jedząc dokładnie to
        samo, co teraz - nie miał biegunki!
        Badań na alergeny wziewne rzeczywiście nie robiliśmy. Poprzedni lekarz kazał
        nam raczej skoncentrować się na alergenach pokarmowych. Gdyby badania były
        tańsze - to pewnie z własnej inicjatywy zdecydowalibyśmy się zrobić jeszcze i
        alergeny wziewne, ale ceny są - niestety - koszmarne. Więc dopiero jak ten
        lekarz stwierdzi, że jest duże prawdopobieństwo, że w ogóle mamy do czynienia z
        alergią - będziemy działac dalej w temcie badań.
        Aha, z tymi grzybami ... owszem badalismy kupę Michała i pod tym kątem. Wyszedł
        drożdżak Candida Albicans i Michał przeszedł kurację Nystatyną. Niespecjalnie
        zmieniło to sytuację.
Pełna wersja