Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-(

20.04.10, 17:24
Mały ma 4 miesiące, z alergią borykamy się od 6tego tygodnia życia.
Przeszłam na dietę eliminacyjną, ale ciągle coś było nie tak, a 2
tygodnie temu wystąpiło zaostrzenie i utrzymuje się do dziś z
większym lub mniejszym nasileniem sad
Objawy to u nas ulewania + liszajowate zmiany, akutalnie poniżej
obojczyka i pod piersiami + kilka plam na brzuszku.
Synek dostaje Dicoflor 30 i Devikap.
Ja od 2 tygodni jem tylko:
- pieczywo chrupkie ryżowe i kukurydziane
- schab pieczony, tylko posolony
- ryż
- kaszę jaglaną
- jabłka pieczone
- wapno OSTRAM
Z indyka się wycofałam po zaostrzeniu objawów - przeszłam na schab,
ale w 3 dniu jedzenia schabu objawy znów się zaostrzyły.
Czy to znaczy że wszystkie mięsa go uczulają?
Co jeszcze mogę w tej diecie zmienić?
Jestem już chuda jak patyk i boję się że długo już tak nie pociągnę.
A może to pasożyty?
Chciałabym wysłać materiał do feniksa, tylko jak mam "złapać" kupę
tak małemu dziecku - przecież nie wycisnę pampersa sad
    • nelka_79 Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 17:27
      a dla uzupełnienia dodam, że produktów "od krowy" i "od kury" nie
      jem od 2 miesięcy, za wyjątkiem 2 zółtek, które zjadłam w święta
      wielkanocne.
      • monikaefe Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 18:17
        Nie pamiętam czy Devicap to ten na oleju arachidowym czy ten wodny,
        ale mój syn (obecnie prawie 3 tala) w wieku 2 niesiecy dostała
        alergii na orzeszko co znaczy nie tolerował olejowego roztworu wit.
        K. To wyszło mu później w panelu pokarmowym. Jego to uczulało bo był
        na Pepti.
        • nelka_79 Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 18:30
          Devikap to ten wodny. Raczej nie powinien uczulać.
    • agnzimka Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 20:30
      mojego uczula ryż i jabłko. no coments...
    • ewatep Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 22:14
      Na pewno nie jestem ekspertką w tej dziedzinie, bo dopiero raczkuję w temacie
      alergii ale mogę Ci napisać kilka informacji z naszych doświadczeń może akurat
      coś Ci się przyda. Nie wiem czy Cię pocieszę, bo sama jestem na etapie
      załamania, mój synek ma obecnie 10 m-cy i prawie na wszystko co mu wprowadzam
      reaguje alergicznie. Pije Nutramigen i w zasadzie tylko tego i królika jestem na
      100% pewna, że go nie uczula. Do tej pory udało nam się przetestować i to nie
      przeszło: ziemniak (bardzo silnie go uczula, dostał duszności), marchew (również
      silna reakcja), podobną reakcję miał na indyka ale mniej intensywnie, po jabłku
      dostał takiej wysypki jakby ospę przechodził, nie przeszła również dynia,
      śliwka, maliny, uczulają go również krople Bobolic które dawałam mu na brzuszek,
      będąc początkowo nieświadomą, że właśnie maliny go uczulają bo one są o smaku
      malinowym, więc musisz zwracać uwagę również na rzeczy pozornie „bezpieczne” bo
      nawet niewielka ilość może powodować reakcję alergenną. Tak było też chociażby w
      naszym przypadku z testowaniem chrupek kukurydzianych, niby sama kukurydza ale
      jak później doczytałam skład to było napisane, że może zawierać śladowe ilości
      sezamu, orzechów arachidowych lub innych orzechów to przez tydzień miał silna
      reakcja alergiczna, był kapryśny, płaczliwy, robił brzydką, rzadką kupę ze
      śluzem, miał bardzo odparzoną pupę, zaczerwienioną skórę w zgięciach, aż
      pękającą, rany za uszami, wiec te niby nic nieznaczące śladowe ilości mogą być
      „zabójcze”. Względnie przeszedł banan i właśnie chrupki kukurydziane ale takie
      zupełnie bez żadnych dodatków i gruszka ale i tego do końca nie jestem pewna…
      Jak jest silna reakcja to oczywiście nie mam wątpliwości i odkreślam z listy ale
      jak są zmiany ale nie jakieś bardzo duże, w porównaniu do innych naszych
      przypadków to zaliczam do zaakceptowanych ale wątpliwości zostają …
      Tak więc droga nelka_79 twoje dziecko może w zasadzie wszystko uczulać co jesz i
      nie tylko co jesz, mogą go również uczulać jakieś kosmetyki, czy proszek do
      prania. A może zwierze?? Macie psa lub kota?? Chyba ciężko będzie dociec
      konkretnego „wroga” bo może być ich więcej. Widzisz, mój maluch w 7 m-cu życia
      miał robione testy z krwi i niewiele z tego wynikło, ostatni miał powtórzone i
      wynikło z tego tyle, że IgE całkowite wyszło mu 267,3 a norma była <15.
      Dodatkowo miał robiony panel pokarmowy na 20 produktów (w tym były m.in. tek
      które już testował czyli ziemniak, marchew, dynia, jabłko, białko kurze – białko
      kurze testowałam mu poprzez lekkie posmarowanie rączki białkiem { w przeciągu
      niecałych 5 min prawie cała rączka była czerwona, nie tylko w miejscu w którym
      posmarowałam, a w miejscu w którym posmarowałam dodatkowo wyskoczyły bąble.
      Wieczorem przy kąpieli pojawiły się czerwone plamki na całym ciele. Następnego
      dnia pojawiła się dość rzadka, kwaśna ze śluzem kupka i bardzo odparzona pupka}
      no i wyobraź sobie że prawie wszystkie wyszły klasy 0 czyli że nie jest na nie
      uczulony, co nie jest prawdą, jedynie przy ziemniaku mu wyszło 1 a przy białku
      kurzym 3. Tak więc pozostaje nam dalej eliminacja. Tylko mało pocieszające jest,
      że jak na razie nie widzę pozytywnych wyników sad mam nadzieję, że u Was będzie
      łatwiej!!
      A co do Dicofloru 30 to może uczulać, ja małemu odstawiłam, bo mu się skóra
      pogorszyła.

      Pediatra nas goni żeby mu więcej rzeczy wprowadzać, że musi jeść mięsko, zupki …
      a jak on ma coś więcej jeść jak na wszystko reaguje w ten sposób , idzie się
      załamać!! A przy tym tak mi go strasznie szkoda bo jak ma reakcję alergiczną na
      jakiś produkt to strasznie się biedak męczy!! Zresztą jak się zaczęło teraz to
      pylenie to ja mam wrażenie, że on cały czas ma lekko zaczerwienione policzki czy
      coś mu daję nowego czy nie. No i bądź tu mądry i dojdź po czym dziecko ma
      reakcję alergiczną i co go uczula a co nie . Jak na razie czarno to wszystko
      widzę, może jakby coś drgnęło i okazałoby się, że jeden, drugi, trzeci produkt
      przeszedł to widziałabym jakieś światełko w tunelu a tak mam poczucie, że moje
      dziecko to chyba do końca życia na Nutramigenie będzie (oczywiście wyolbrzymiam
      teraz ale tak czasem się martwię, że marnie nam idzie to rozszerzanie diety).
      Niedługo rok kończy (córeczka jak rok kończyła to nawet kawałek własnego tortu
      zjadła) a Mareczek zdmuchnie świeczkę i zagryzie chrupkiem kukurydzianym …
    • puellapulchra Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 20.04.10, 23:22
      Odstaw Dicoflor i sztuczne witaminy (chyba ze pediatra kazal
      podawac). Sztuczna witamina C zawarta w tych preparatach jest
      czestym alergenem!
      Rozumiem, ze wyeliminowalas takie potencjalne alergeny, jak proszek
      do prania, plyn do plukania, posciel alergizujaca, materac,
      zwierzeta w domu, etc...?
      W karmieniu piersia wplyw moze tez miec to, w czym sie myjesz -
      mydlo, ewentualnie balsamy itp.
      I ogolnie zycze powodzenia i wytrwalosci, moje dziecko ma 2 latka,
      swedzace czerwone wysypki od 6 miesiaca zycia. Juz wychodzimy z
      tego, ale ile jeszcze to potrwa, nie wiadomo, bo u nas reakcja
      alergiczna to sprawa wtorna, jak sie okazalo, winowajca to trudny do
      wytepienia wirus.
      • roosihana Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 21.04.10, 12:55
        Ja bym szukała wśród pasożytów i grzybów. U nas przyczyną tragicznego stanu
        dziecka była candida obfita.
        Przyczyn może być wiele. Najłatwiej wcisnąć matce alergię.
        • roosihana Re: Alergia - pomóżcie bo nie mam już siły :-( 21.04.10, 12:57
          A może wtedy gdy spodziewasz się kupki włóż w pieluszkę kawałek woreczka
          foliowego etc? Raczej się nie odparzy a wtedy będziesz mogła coś złapać?
          Najlepiej w takim czasie gdy dziecko zazwyczaj robi kupkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja