agaolga
01.05.10, 22:25
Córka ma prawie 6 lat, kiedy miała 3 stwierdzono u niej alergię na
roztocza, wszystko inne-tzn. mleko, orzechy, czekolada itp.
wykluczone. Od czasu do czasu córka "pokasłuje", to nie tyle kaszel
co odchrząkiwanie, swędzi ją cała skóra, ma suchą i zaczerwienioną
skórę zwłaszca na nogach, rękach. Nie wydaje mi się,zeby to były
roztocza,ale mogę się mylić..Co o tym sądzicie? Acha, i jeszcze coś
co zauważyłam, mała ma zaczerwieniona pupę, każe się smarować kremem
na odparzenia, czy to może świadczyć o tym,że ma robaki, pasożyty?
Czytałam na innym watku,ze pasożyty mogą dawać obj\wy alergii.
Poradźcie, bo oszaleję już od tego zastanawiania się i eliminowania
z diety kolejnych pokarmów.