Candida u przedszkolaka

04.05.10, 13:31
Drogie mamy małych 3-4 latków.

Kilka dni temu otrzymałam wyniki córki 3,5 roku z Felixa - Candida++, żadnych
innych pasożytów.
Zaczęłam czytać fora, szukać informacji.
Szczerze mówiąc jestem przerażona- dietą i całym tym paskudztwem.
Z domu wyrzuciłam wszystkie słodycze, mąkę pszenną, makarony, biały ryż.
Zmieniliśmy pieczywo na żytnie, nie łączymy węglowodanów i białka.
Od lekarza dostaliśmy na 2 tyg. nystatyne, dicoflor 30 i kropelki nigersan.
Zastanawiam sie nad podaniem srebra koloidalnego - na własna rękę sad
Czy to całe leczenie ma sens jeśli córka chodzi do przedszkola- nikt nie
będzie tylko dla niej gotował?? jak 3 letniemu dziecku wytłumaczyć że nie
może banana, jabłka, pomarańcza, soku lodów paluszków nic - co do tej pory
jadło.
Nie mówie że córka non stop jadła słodkie- ale bardzo lubi wszystkie owoce, od
czasu do czasu jadła ciastka, lizaki itp- jak to dziecko. A teraz koniec.
Dlatego tez drogie mamy pytanie do Was jak wy i wasze pociechy radziłyście
sobie z tym paskudztwem?? Jak nie dać się zwariować i nie oszaleć.
Pozdrawiam
Ola
    • oliwia244 Re: Candida u przedszkolaka 05.05.10, 11:26
      ja swojej 4latce całe jedzenie noszę każdego dnia do przedszkola.
      • wiola_wd Re: Candida u przedszkolaka 06.05.10, 02:14
        moja czterolatka idzie do przedszkola od września i też będę jej nosić jedzenie,
        przedszkole nie miało nic przeciwko, chętnie współpracuje.
        Dziecko, które jest alergikiem czy ma jakąś poważną dolegliwość potrafi wiele
        zrozumieć, wie, że czasem potrzebne są ograniczenia itp, moja córka rozumie,
        bardziej muszę pilnować innych (rodziny, dziadków), żeby jej czegoś nie dali
        tłumacząc, że może to zjeść - im jednak w jakimś stopniu ufa i czasem coś zje
        sad, chociaż często najpierw pyta mnie czy może.
        • letizia2 Re: Candida u przedszkolaka 06.05.10, 09:36
          Początki bywają trudne, ale jak trzeba to trzeba. Powtórz jeszcze raz badania na
          pasożyty, bo niestety z doświadczenia wiem, ze candida rzadko jest sama. Ja dużo
          czasu straciłam, bo u nas pasożyty nie wyszły na początku, tylko grzyb. Grzyba
          nie wybijesz jak jest coś jeszcze.
          Z dietą to jest tak, ze pewne nawyki żywieniowe powinny zostać na bardzo
          dłuuuuugo, a nie tylko w trakcie leczenia.
          U nas codziennie dziecko piło leonki, kubusie itp. Teraz pije tylko wodę, albo
          herbaty owocowe, lub sok z marchewki i jabłek z sokowirówki.
          Słodyczy też juz nie kupujemy. Kiedyś było jajko niespodzianka, teraz w nagrodę
          kupuje gazete, albo jakieś inne pierdoły.
    • iin-ess Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 10:28
      jak sobie radzisz i czy jakies efekty już są. My caly czas czekamy na wyniki,
      codziennie każa nam dzwonic jutro. Córka ma 6 lat i tez sie boje jak bedziemy
      sobie radzic jak wyjdzie pozywtywnie.
      • olaska80 Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 16:27
        na diecie jesteśmy od tygodnia. Chociaż szczerze powiedziawszy nie trzymamy się
        jej bardzosad słodyczy w domu nie ma, zamiast herbaty pije rumianek albo wode z
        odrobina soku z żurawiny nic z maki pszennej nie je. Jesli chodzi o przedszkole
        -rozmawiałam z panią i z cukrów sa w stanie zrezygnować i nie podawać dziecku
        natomiast z pszennych rzeczy średnio- nie sa w stanie robić tylko dla niej
        chleba, pierogów czy eliminować ziemniaki i podawać ryz ciemnysad póki co powinno
        to wystarczyć- zobaczymy. Jesli chodzi o leki to od tygodnia nystatyna, Nigersan
        i olej z pestek dyni oprócz tego łuskamy i podjadamy pestki dyni. Muszę
        przyznać że małej buzia się poprawiła, ładne kupki są zrobiła się bardziej żywa
        i mniej płaczliwa. Natomiast od momentu rozpoczęcia leczenia pojawił się karat
        zatykający nosek ( ale tylko rano) od razu zaczyna się pokasływanie po
        oczyszczeniu noska cały dzień spokój zero kaszlu tylko lekki wodnisty katar. Nie
        wiem czy ma to jakiś związek ( może alergia w poniedziałek idziemy do
        alergologa)albo kwestia "zwalczania" grzyba.
        Czas pokarze co i jak będzie.
        • olaska80 Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 16:29
          a i zapomniałam o probiotyku Dicoflor 30 raz dziennie saszetkę.
          • anet01 Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 18:11
            www.e-grzybica.eu/pokaz/38.html
            • iin-ess Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 21:44
              dzwoniłam dzisiaj do labolatorium i był nareszcie wynik tylko jestem jeszcze
              glupsza niz byłamsad Pytam sie i co tam wyszło a ona mi mówi, ze wszystko
              dobrze, że nie ma powodów do niepokoju, ja pytam się to nie ma grzybow? a ona,
              że nie ma żadnych niepokojących tylko takie drożdżopodobne. Zglupiałam
              calkowicie, przeciez drożdżopodobne to własnie candida? zgadza się? Kurcze
              dopiero w poniedziałek będę mogła odebrac wynik, żeby zobaczyc co tam faktycznie
              wyroslo i w jakiej ilości...
              • monika78kr Re: Candida u przedszkolaka 07.05.10, 22:51
                Mi sie wydaje, ze wynik z felia to jedno, a pozniej trzeba zrobic takie
                badanie z antybiogramem. Nam wyszly liczne drozdzaki w badaniu na
                lamblie, pasozyty i candide. Pozniej dalam kupe do badania w instytucie
                mykologii (UJ Krakow) i po tygodniu odebralam wynik: ujemny. Moze w
                Felixie oznaczyli wam wlasnie te drozdzaki na ++.
    • iin-ess wynik: wychodowano grzyby drożdżopodobne 10.05.10, 16:11
      odebrałam wynik i jest tylko napisane: wyhodowano grzyby drożdżopodobne, i tyle
      candia to drożdżopodobne,prawda? i co mi po takim wyniku jak nie wiadomo ile
      tych grzybóów i wogole. no zalamka;-( i co teraz?
Pełna wersja