mimbla29
03.06.10, 13:27
Mam 4 miesięczną córeczkę. Od urodzenia ma problemy ze skora. Najpierw była
pokrzywka, później wyprysk hormonalny a teraz jest nie wiadomo co. Alergolog
stwierdził ze to atopowa skora, kazał odstawić nabiał i jaja, pediatra tez. Od
3 tygodni jestem na diecie, nie jem mleka, przetworów, serwatki, mleka w
proszku, wołowiny, masła, cytrusów,czekolady, ciastek itd. łatwiej napisać co
jem. Czyli chleb, dżem, wieprzowinę, kurczaka, czasem jabłka, marchew, kasze,
ryz, krążki ryżowe, pije wodę, herbatę i kawę zbożową. Stan skory bez zmian.
Piorę w płynie Bebi, wcześniej prałam w jelpie, lowelli, i płatkach mydlanych.
Kąpie w oilatum. Próbowałam w emolium ale na ciele robiły się ogniste plamy i
mała płakała. Smaruje czym się da. Maści robione, kupowane, bez zmian.
Nawilżają jedne dłużej drugie krócej ale żadna nie zlikwidowała krostek. Na
pewno ja to swędzi bo drapie się. O dziwno drapie się jak czuje zenie ma
ubranka bo jak ma to jest spokój. Śpi ładnie, kupki ma normalne bez śluzu,
kolek nie ma. Jedynie co to ulewa się jej. Generalnie córka ma na raczkach, na
brzuszku(najwięcej,na nóżkach (niewiele) i na twarzy(też mało)krostki. Małe
czerwone, w dotyku jak kaszka. A na rączkach jak nie nawilżam jeden dzień to
taka skorupka się z nich robi. Czasem te na brzuchu bledną do koloru skory.
Jak miała prawie 3 miesiące miałam taki epizod ze nie mogłam jej karmić
piersią bo brałam sterydy i karmiłam ja bebilonem HA. O dziwo(nikt mi w to nie
wierzy) po tyg karmienia tym mlekiem skora zaczęła się poprawiać. Krostki
zniknęły, tylko była cały czas sucha, ale nie miała skorupy (wcześniej maila
skorupę na nogach i na raczkach). Jak zaczęłam karmić ja po 3 dniach na nowo
ja wysypało. Wtedy wiedziałam już ze to ja ja uczulam. Poszłam do lekarza i
zaczęłam dietę i czekam. A tu zero poprawy. Powiedzcie mi ile czeka się aż te
krostki znikną?