rokiza
20.07.10, 06:28
Witam, mam 10 miesięczną córkę, której robiłam testy alergiczne z krwi. Z 20
alergenów wyszła jej tylko alergia na białko mleka krowiego i jakaś druga na
beta globulinę, czy coś takiego, w skali od 0-6 wyszło 4, reszta wyszła
prawidłowo. Nie podaje jej nic, co zawiera coś od "krówki" zreszta w sumie jej
mało kiedy podawałam i alergia dalej nie znika. Jest na mleku Nutramigen 2.
Cały czas mała ma wysypke na szyi i rączkach. Piorę w płynie Jelp lub Lovela w
zadnych innych proszkach "dla dorosłych". Więc jaka moze byc inna przyczyna
nie znikającej swędzacej wysypki? Pani alergolog kazała zmienić kołdre i
poduszke- zmieniłam. Łóżko jest nowe i materac na którym śpi też. Nie ma
mozliwości by opsypało ją od "krowy" bo nic jej nie podaję. Już mi sie serce
kroi jak widzę jak malutka sie ciagle chce drapać. Daje jej krople fenistil i
smaruje krosteczki zelem też fenistil. Co jeszcze mogę zrobić? Dodam że na
wadze raczej przybiera dobrze ur. 3640 a teraz ma jakieś 10,7, ubranka kupuję
minimum na 86. Błagam pomóżcie bo ja już naprawdę tracę siły. Moze jakies inne
badania? Ale jakie? POMOCY