wilma.flintstone
25.07.10, 13:10
No wiec jakis miesiac temu prowokowalismy Mlodemu alergie na mleko i
okazalo sie, ze tfu, na psa urok, ale chyba wzial i z niej wyrosl.
Allergolog kazala wiec powoli wprowdzac sloiczki zawierajace mleko,
te takie desery dla dzieci z owocami i jogurtem, zaczelismy tez
robic malutkie kanapeczki z maslem i szynka i jak na razie cicho-
sza. Ale teraz lekarze wszyscy na urlopie a ja sie zastanawiam czy
dalej mu pakowac to mleko dla alergikow, ktore on akceptuje jedynie
wieczorem, kiedy jest juz w polsnie. Inaczej pluje nim i nie chce, a
10-miesieczniak powinien mleko pic. No i tak sobie mysle czy brak
reakcji na jakis tam sloiczek z dodatkiem mleka czy kanapke oznacza,
ze dziecku mozna zaraz podac butle z normalnym mm? Bo kaszki z
dodatkiem mleka juz probowalam i tez przeszly...