aska_f
23.03.04, 10:03
Wczoraj nie wytrzymałam i jak robiłam mężowi sałatkę do obiadu złamałam się i
zjadłam 3 łyżki... Same zakazane rzeczy - sałata, pomidor, majonez,
pieczarki... I co dzisiaj? No fakt - pojawiły się 4 (dosłownie cztery!)
krostki na policzku, poza tym wszystko super, no i po raz pierwszy od
baaardzo dawna śliczna kupa! Jak to rozumieć? Czy organizm synka potrzebuje
jednak jakiegoś urozmaicenia nawet kosztem tych kilku krostek na buzi?
Czy lepiej jednak trzymać ścisłą dietę...?
Hmmm. Znowu nic nie wiem

)
Pozdrawiam,