mychati
23.08.10, 21:16
Witam!! Jestem mamą 9 miesięcznego synka,ktory w 6 tygodniu "dostał"
nietolerancji na białko mleka krowiego.Karmię go piersią i ajdłam produkty
nabiałowe jego nietolerancja objawiła się pienistymi kupkami i krwią w kale.Po
konsultacji gastroenterologicznej byłam na bardzo rygorystycznej diecie po
,której na szczęście objawy minęły.W 9 miesiącu jego życia (od 1lipca a mamy
23 sierpnia)zaczęłam stopniowo próbować nabiał i po probach różnych rzeczy tzn
jogurtów serka typu almette nic mu nie bylo ani wysypki ani biegunki za
kolejnych pare dni znów próbowałam i jedynie na co była lużna kupka to na
dodane mleko z kartonu do kawy na nic więcej.Podałam małemu rownież danonki
dostał z 3 razy i w sumie żadnej reakcji, d 3 tygodniu dostaje bebilon pepti
na noc z 1 łyżeczką bebiko ,ale to od ok tygodnia.AA dodam ,że mały od
poczatku robił zielonkawe luzniejsze kupki.Teraz one tez sa tyle ,ze nie
luzniejsze.Co moge o tym mysleć???? Czy jest możliwość ,ze nietolerancja mu
mineła i mozemy od czasu do czasu jesc nabiał??? Pytam równiez bo nie wiem czy
dawac synkowi bebilon pepti czy moze spróbowac z e zwykłym mlekiem tzn nie dla
alergików??? poradzccie