Alergik w McDonaldzie ;-)

24.08.10, 14:28
Nie chciałabym, żeby ten wątek zabrzmiał jako reklama tego okropnego
przybytku pełnego niezdrowego żarcia (mam na myśli McDonalda),ale
jak wszyscy wiemy - dzieci z niewiadomego powodu uwielbiają tam jeść
(Happy Meale?). W szkole u młodego była nawet jedna specjalnie
przygotowana wycieczka do McDonalda (żenada).
Muszę jednak przyznać, że czasem w ramach specjalnych atrakcji
stołujemy się z moim małym alergikiem właśnie w McDonaldzie. To
jedna z niewielu jadłodajni, które na całym świecie trzymają ten sam
standard i przygotowane są na jako takie przyjęcie alergików. Wogóle
to cud, że zdają sobie sprawę z tego że wśród populacji ludzkiej
występują osobnicy uczuleni na niektóre produkty. Na odwrocie tych
świstków papieru kładzionych na tacach znajduje się tabela
zawierająca dane o alergizujących składnikach poszczególnych dań. A
podczas ostatniej wizyty w tym barze dla mojego alergika sporządzono
BigMaca na zamówienie - bez sera i sosu. Jestem zaszokowana.
Stołowanie się z alergikiem na przykład na wakacjach to wielkie
wyzwanie - a kucharki czasami same nie wiedzą co wrzucają do zupy
albo czym obtaczają kotleta.
Takie swobodne dygresje. Pozdrawiam.
    • aljoszka Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 24.08.10, 21:14
      Fakt, mój syn co prawda z mc donalda może jeść tylko frytki, ale właśnie tylko
      tych frytek się nie boje, bo nigdy mu po nich nic nie było. Natomiast w innych
      barach często jest tak,że frytki walają się gdzieś obok kotleta w panierce itd.
      Także na wakacjach największa atrakcją były frytki z maca smile
      • mnaimmnia Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 24.08.10, 21:26
        jadamy tam frytki, mały je uwielbia smile
    • kruffa Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 25.08.10, 09:19
      Z tym BigMac'iem to mnie zaskoczyłaś. Moje dzieci w McDonald jadają frytki, wodę
      i sok jabłkowy - tak dla zasady nie daję innych produktów, ale w razie czego to
      jest rzeczywiści pomysł. Ja kupuję czasami Happy Meal ale bez hamburgera - wtedy
      liczą mi za 1 porcję zamiast za 2 smile
      Moja córka do 5 roku życia nie wiedziała, że coś takiego istnieje jak McDonalds,
      ale doszłam do wniosku, że kiedyś i tak tam pójdzie, więc lepiej żeby to było z
      rodzicami, którzy pokażą co może tam jeść.

      Ja natomiast mam bardzo dobre doświadczenia z Grycanem - w jego punktach są
      sorbety bez kwasku cytrynowego i zawsze kiedy poproszę myją specjalnie dla moich
      dzieci łyżkę do nakładania lodów i nabierają kulki z miejsca gdzie nie stykały
      się z innymi smakami. Zawsze jest to bez łaski i ze zrozumieniem.
      W wakacje dzwoniłam do fabryki z pytaniem, gdzie mogę kupić ich lody na Mierzei.
      Pani nie wiedziała od razu i obiecała oddzwonić. Wszyscy pukali się w głowę, że
      jestem taka naiwna, bo na pewno nie zadzwonią. A jednak zadzowonili smile

      Kruffa
      • aljoszka Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 25.08.10, 10:39
        o dobrze wiedzieć, jeszcze Grycana z alergikiem nie odwiedzałam.
        Piszcie jeszcze jakie macie doświadczenie z knajpami, to bardzo przydatne.
        • mamaady Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 25.08.10, 13:33
          Lody Grycana kupuję w półlitrowych opakowaniach w marketach, coś z 8 zł
          kosztują. Ja uwielbiam ich pistacjowe, dla alergików cała masa sorbetów do
          wyboru, normalnie raj smile
          • tin_t Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 25.08.10, 22:29
            nie jesteśmy wielbicielami sad
            ale z alergikiem, jeśli jesteśmy poza domem, korzystamy i to w całej Europie. z
            frytek i soczków. oczywiście sporadycznie.
            ale zawsze było bezpiecznie.
            • mm1501 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 26.08.10, 07:12
              W mcdonaldzie mozna jeszcze zamówić te porcje piersi z kurczaka, nie pamietam
              jak sie nazywają bez panierki i frytki bez soli
    • alabama8 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 26.08.10, 12:44
      Zielona Budka też robi lody sorbetowe. Smaczne. Bo przecież wakacje
      bez lodów to wakacje stracone.
      Warto też zwrócić uwagę na lody z Lidla. Co jakiś czas rzucają tam
      taką serię fitnes - produkty dla odchudzających się. I właśnie wśród
      nich wyczaiłam lody sorbetowe (zagęszczane chyba mączką chcleba
      świętojańskiego). A w smaku (nie do wiary) toćka w toćkę jak lody
      mleczne. Aż mi szczena opadła.
      Z kolei jeśli ktoś uważnie przejrzy najniższe półki w sklepach
      Carrefour to znajdzie tam wafelki do lodów (w brązowych pudełkach po
      ok 8 szt.) bezmleczne i bezjajeczne.
      • oliwkawawa Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 27.08.10, 13:32
        hehe, niezły wątekwink
        moje dziecko jeszcze za małe na McDonalda i jeszcze długo niech tak pozostanie,
        ale dobrze wiedzieć że frytki tam są ok, bo ja w ciąży miałam okrutną zachciankę
        tylko na te frytki, może teraz będzie tak samo?wink
        no i poza tym, tak jak Kruffa uważam, że prędzej czy później tam będziemy
        musieli pójść-wiem już co zamówięwink
        • inessta Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 28.08.10, 09:49
          Zdradzę wam sekret: zawsze zamawiam jedzenie w MD bez jakiegoś składnika, a to nie mogę cebuli, a to sosu. Wtedy mam gwarancję, że dostanę świeże jedzenie a nie odgrzewane któryś raz.
    • lidek0 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 01.09.10, 11:34
      Fundujesz dziecku atrakcje w postaci syfu z MD a potem się dziwisz,
      że dzieci lubią tam jeść? Nic nawet zdrowemu dziecku bym z tamtąd
      nie dała. Już na pewno nie mięso o nieznanym składzie gdzie może być
      niejeden alergen. Gratuluję wyboru.
      A na wycieczkę bym nie puściła /co za wychowawczyni się na coś
      takiego zgodziła?/
      • alabama8 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 02.09.10, 10:33
        lidek0 napisała:
        Fundujesz dziecku atrakcje w postaci syfu z MD a potem się dziwisz, że dzieci lubią tam jeść?

        Idź się odstersuj do MD, zjedź coś niezdrowego, może wtedy "zaskoczysz".
        • kruffa Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 02.09.10, 12:31
          Dobre wink))

          A do Lidek0 - twoje dziecko wcześniej czy później też tam pójdzie, tyle że zrobi
          to bez twojej wiedzy - to jest różnica między twoim a naszym podejściem, jeśli
          już tam nie był wink
          Choć sama w takich miejscach nie jadam, bo nie lubię - to wolę (i robię to)
          dziecko zaprowadzić raz na kwartał do MD, powiedzieć co z menu zjeść może a
          czego absolutnie ma nie tykać, niż potem dowiedzieć się że:
          1. była z koleżakami i wyszła na dziwadło (dzieci są okrutne)
          2. najadła się czegoś co jej zaszkodziło.

          Tego typu miejsca są niestety częścią kultury masowej do której należymy i nic
          na to nie poradzimy. Lepiej abyśmy my dzieci w ten świat wprowadzili niż ktoś za
          nas.

          Kruffa
          • mamka30 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 02.09.10, 18:14
            dokładnie podzielam zdanie Kruffy..Chyba bedąc matką dziecka alergicznego
            staramy sie jak mozemy aby dziecko jadło produkty zawierające jak najmniej lub
            wcale konserwantów i alergenów, staramy się przestrzegać bardzo skrupulatnie
            diet naszych dzieci ...moje dziecko pierwszy raz od 5 lat mogło zjeść hamburgera
            wlasnie w MD, gdzie ja sie cieszyłam jak dziecko widząc radośc mojego
            Malucha..Ten kto nie ma problemu z alergią czy AZS u dziecka nie wie jaka to
            jest radosc jak dziecko moze w końcu zjesc cos takiego ..podkreślam oczywiście ,
            ze takie wypady do MD to są moze raz na 3 miesiące ale są!!!
          • lidek0 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 02.09.10, 18:51
            Moje dziecko zna smak fastfoodów. Tego typu miejsca są częścią naszego życia na tyle na ile im
            pozwolimy i mamy na to wpływ. Moje dziecko wie doskonale co tam sprzedają, na dziwadło póki co
            nie wychodzi i uwagi innych nie robią na nim większego wrażenia. Teraz jest za mały na
            samodzielne wypady z kolegami. Wystarczą mu sensacje mojego męża po MD /zna je tylko z
            opowiadania/. Wychowuję swoje dziecko w przeświadczeniu, że nie umrze jak tam coś zje, ale
            uświadamiam mu, że jest wiele ciekawszych i bardziej wartoościowych smaków. Sama tam nie
            jadam i dziecka nie prowadzam. Uczę go świadomych i mądrych wyborów, nie daję złego
            przykładu. /nie chcę, żeby podczas mojej nieobecności ciągneło go do tego co zabronione, tylko,
            żeby sam po to nie sięgał i wiedział dlaczego/
            • kruffa Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 03.09.10, 08:31
              No to ja już nie rozumiem o co ci chodzi. Krytykujesz matki, które czasami
              kupują dziecku fastfood'a, a sama to robisz.
              Może następnym razem zanim zaczniesz krytykować innych, najpierw sama zrób
              rachunek sumienia.

              Myślisz, że my jesteśmy głupsze i nie uczymy dzieci jak powinny zdrowo jeść?

              Kruffa
              • lidek0 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 04.09.10, 20:00
                A gdzie napisałam, że kupuję? Jedyne co napisała to to, że dziecko zna jego smak, ale nigdy mu nie
                kupiłam.
                • kruffa Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 06.09.10, 11:58
                  Jeśli zna smak to kupić musiałaś, no chyba że ukradłaś wink))))

                  Kruffa
            • mamka30 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 03.09.10, 09:00
              lidek0 napisała:

              Uczę go świadomych i mądrych wyborów, nie daję
              > złego
              > przykładu. /nie chcę, żeby podczas mojej nieobecności ciągneło go do tego co za
              > bronione, tylko,
              > żeby sam po to nie sięgał i wiedział dlaczego/
              .
              .troche Ciebie nie kumam..bo piszesz o jedzeniu w MD w kategorii jakby chodziło tu o jakieś
              przestepstwosmile..i zycze powodznia jesli uda Ci sie zrealizowac plan zycia twojego dziecka ze nigdy
              podczas Twojej obecności nie sięgnie po coś co zabronionesmile
    • alabama8 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 07.09.10, 09:43
      Głupia dyskusja. Wydaje się jakby lidek0 zupełnie nie zdaje sobie sprawy na jakim forum pisze. Przypomnę: "Alergie". Są tu głównie matki, których problemem nie jest wysypeczka po pomidorkach, ale w dużej mierze ciężkie alergie pokarmowe ich dzieci, z którymi zmagają się od lat.
      Jesteśmy wytresowane w zdrowym odżywianiu. Część naszych dzieci nie jada w barach, nie jada w szkolnych stołówkach, nie otrzymywało posiłków w przedszkolu - bo nic z tamtejszego menu się dla nich nie nadawało. Są więc to dzieci karmione żarciem domowym, świeżutkim i jak najbardziej zdrowym.
      Wobec powyższego wypraszam sobie takie nieprzemyślane besztanie jakie uprawia lidek0, nie mając pojęcia jak ciężką robotą jest wykarmienie dziecka alergicznego.
      • lidek0 Re: Alergik w McDonaldzie ;-) 07.09.10, 18:12
        Wiem doskonale jakie to forum, wiem co to alergia pokarmowa, z którą rodzice zmagają się przez lata, sama mam alergika i dlatego jestem pełna podziwu dla rodziców, którzy dają dzieciom fast foody, gdzie w składzie mielonego mięsa można znaleźć wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja