glicynia
08.09.10, 16:18
Szukałam ostatnio informacji na temat mleka ryżowego i trochę się przestraszyłam...
Podobno ryż i produkty ryżowe (głównie chodzi o "mleko ryżowe"), które tak chętnie podajemy naszym dzieciom, zawierają rakotwórczy arsen. W Wlk. Brytanii odradza się podawanie mleka ryżowego dzieciom do 5. r.ż. (a dokładniej do 4,5 lat) !!!
Oto garść info w skrócie:
1. Arsen występuje naturalnie w przyrodzie - w postaci organicznej i nieorganicznej, przy czym przyjmowanie/spożywanie arsenu w postaci nieorganicznej znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory.
2. W porównaniu z innymi produktami ryż zawiera stosunkowo dużo związków arsenu w postaci nieorganicznej.
3. Niemowlęta i małe dzieci jedzą znacznie więcej ryżu niż przeciętny dorosły (kaszki, kleiki, wafle) i nie powinno im się dodatkowo zwiększać podaży arsenu, zwłaszcza nieorganicznego (dzieci są narażone na większą ilość arsenu niż dorośli w odniesieniu do masy ciała - 2-3-krotnie).
Rozwieję też wątpliwości dotyczące spożywania ryżu przez Azjatów: w Chinach normy dotyczące stężenia arsenu w ryżu są znacznie bardziej restrykcyjne niż w Europie, gdzie brak przepisów dot. zawartości tego pierwiastka w pożywieniu (oprócz wody).
Nie są to informacje od szamanów, ale oficjalne badania. Brytyjska agencja ds. norm żywieniowych (FSA) wydała oficjalne zalecenia w tej sprawie w maju zeszłego roku:
www.food.gov.uk/news/newsarchive/2009/may/arsenicinriceresearch; wniosek w skrócie: lepiej nie podawać mleka ryżowego dzieciom, nie powinno ono zastępować mieszanki. W październiku 2009 r. Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydała na ten temat
raport - wyniki nie są jednoznaczne, konieczne są szczegółowe badania, ale lepiej ograniczyć podaż arsenu w postaci nieorganicznej.
Dlaczego u nas się o tym nie mówi? Dlaczego świetni alergolodzy zalecają dzieciom picie mleka ryżowego zamiast mieszanki? Boimy się smarować dzieci (rakotwórczym?) Elidelem, a zachęcamy do picia mleka ryżowego? Jestem skołowana
Wiem, że nie można panikować, najlepiej zachować zdrowy rozsądek - w końcu wszystko w jakiś sposób szkodzi. Ale może rzeczywiście lepiej podawać mleko ryżowe sporadycznie...?
Czy któraś z Was wie może coś więcej na ten temat (może z racji zawodu)?