ma_niusia
23.09.10, 10:02
Witam,
mam synka alergika 16 mies. Żółtko jajka je od około 10 miesiąca życia (kurczaka od 8 miesiąca życia) bez żadnych objawów. Nasza alergolog poleciła spróbować białko jajka. Przyznaję, że wizytę mieliśmy jakiś czas temu i byłam zaaferowana innymi sprawami i nie dopytałam szczegółowo. Jak to zrobić?
Ugotować jajko na twardo i podać odrobinę białka? Ile? Czy dodać mu to białko do czegoś? A może jednak zacząć od jajek przepiórczych? Sama ich nigdy nie jadłam ale słyszałam, że podobno są delikatniejsze i mniej alergizujące od kurzych? Jak to zrobić? A koleżanka - matka alergika - mówi, że ona najpierw smarowała surowym białkiem maleńkie miejsce gdzieś na skórze i obserwowała.
Trochę panikuję, wiem, ale moja młodsza siostra w dzieciństwie miała alergię na białko (do 3 rż po jakimkolwiek kontakcie z białkiem jaja lądowała w szpitalu, potem nagle wszystko minęło, dziś równo wcina jajka, ma 17 lat).
Dodam, że Synek ostatnio ogólnie jakby lepiej się miewa ze swoją alergią

W takim sensie, że reakcje są słabsze i rzadsze, dlatego lekarka zaproponowała próby z silnymi alergenami. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przeszło u nas masło (ale jogurt naturalny już nie, po łyżeczce jogurtu miał czerwone plamy na policzkach i biegunkę), w małych ilościach toleruje płatki owsiane i jęczmienne (ale nawet w śladowej ilości nie toleruje pszenicy).
Z góry dziękuję za porady i podpowiedzi!