kaszel, zatkany nos-proszę o rade

09.11.10, 14:46
mam problem z moim 5 letnim synem, a mianowicie męczy go kaszel(głownie rano, po obudzeniu oraz wieczorem przed pójściem spać). Rano też ma zatkany nos i troche gęstego kataru-w dzień objaw ten przechodzi. Męczymy się tak od marca z przerwą na wakacje i teraz znowu od początku paxdziernika. Syn uczolony jest na trawy, brzoze, olche i leszczyne, ale na roztocza, grzyby i pleśnie nie.
Czy macie doswiadczenia z takim kaszlem i zatkanym nosem, czy jest to objaw alergii, a może czegos innego.
Lekarz stawia na alergie albo na reakcje organizmu na wirusy-widzi spływajacy śluz po gardle, a ja nie mam juz pojęcia jak mu pomóc i słuchanie tego kaszlu co rano doprowadza mnie do szału.
Dodam, że syn ma usuniety trzeci migdał z powodu zapaleń uszu i niedosłuchu(problemy z uszami się skończyły, ale pojawił sie ten kaszel).
prosze o podzielenie się waszymi doświadczeniami.
    • marzenak35 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 12.11.10, 21:31
      Z moich doświadczeń i tego , co czytalam np u dr Ireny Wartołowskiej : Astma a poasożyty -kaszel jest powodowany przez pasozyty w jelicie cienkim . Najlepiej doświadczysz , jeśli dasz dziecku przez 3 dni pyrantelum i powtorzysz po 14 dniach vermox przez 3 dni i po 14 dniach pyrantelum przez 3 dni . Już po pierwszej dawce po paru godzinach kaszel powinien sie zmniejszyć , miedzy dawkami leków powinno się dawać zioła odrobaczające np Eligiusz kozłowskiego nr 131 . Warto odstawić szczegolnie nabial!!!!!! i słodycze a moze i przenicę na jakiś czas - są flegmotworcze!!!!. o kaszlu piszą też lekarze w artykule "Wybrane choroby pasozytnicze u dzieci i ich leczenie - /agnieszka Ostałowska - to jedna z autorek. O kaszlu o podłożu pasozytniczym pisze też biolog Hulda Clark "Kuracja zycia ". Ja nie dowierzalam na początku , ale pyrantelum likwiduje kaszel , to najlepszy dowod , co jest przyczyną kaszlu.
      • alizee44 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.11.10, 15:05
        u nas jest podobnie z tym kaszlem..Takze robilismy badania na obecnosc pasozytów chyba z 3 razy robilismy te badania i nic nie wykazało..Moja alergolog stweirdzila , ze alergicy niestety tak maja , czeste infekcje gornych drog oddechowych i nadreaktywnosc oskrzeli..Osluchowo czysty a kaszlał tez jak szedł spac, w nocy i nad ranem..w ciągu dnia zero...Ja stosuje czeste inhalacje z samej soli fizjologicznej, na noc dawałm Sinecod w kroplach)25 kropli i Xyzal lub Zyrtec. oraz syrop prawoślazowy..takze moj synek pije herbatke z majeranku (dziala przeciwkaszlowo) i siemie lniane -dziala nawilzająco.Jak kaszel był bardzo mocny to robilismy dodatkowo inhalacje z Pulmicortu 2 razy dziennie po 2 ml, inhalacje z samej soli fizjologicznej 3x 5ml...potem 3 miesiace dostawał Flixotide w tubie..pozdrawiam
    • e-kasia27 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.11.10, 15:18
      A robiłaś mu testy pokarmowe?
      Dzieci uczulone na brzozę, olchę i leszczynę bardzo często są też uczulone(na zasadzie reakcji krzyżowych) na niektóre pokarmy - mogą to być wszystkie rośliny różowate(jabłka, gruszki, śliwki, morele, brzoskwinie, migdały, truskawki, maliny, wiśnie, czereśnie, poziomki, jeżyny...) i wszystkie rośliny baldaszkowe(marchew, seler, pietruszka, koper, kminek, lubczyk...), oraz kiwi, orzechy laskowe, a nawet ogórki i dynie.
      Może teraz jesienią je np. dużo jabłek i stąd ten problem?
    • e-kasia27 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.11.10, 15:25
      Jeśli migdał był przerośnięty, to na 99% w grę wchodzi też alergia pokarmowa.
      Czy próbowałaś wykluczać z diety mleko i jego przetwory?
      Przerośnięte migdały i niedosłuch, to bardzo częsty skutek uczulenia na krowę.
      Czy jako niemowlę, dziecko nie miało stwierdzonej skazy białkowej?
    • mamunia-x2toja Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.11.10, 17:51
      U nas było tak samo, tylko w nocy był też kaszel suchy, po kilka godzin nie dawał małej spać. Rano po wstaniu zatkany nos i mokry kaszel.
      Po drodze przyplątało się przewlekłe zapalenie zatok, usuwany 3ci migdał, nacinane błony bębenkowe (płyn w uszkach i częsciowy niedosłuch).
      U nas przyczyną wszystkiego były robale.
      3x Pyrantelum co 12 dni i po 12 dniach Zentel na dobicie.
      Zostało trochę zatkanego noska rano, ograniczyłam nabiał i od ok 2 tygodni jest spokój całkowity.
      Wiesz, może to być u was alergia, ale u mnie leczono dzieci na alergię i AZS przez 1,5 roku najróżniejszymi lekami - nic nie pomagało. Alergia to taki fajny worek, do którego wrzucają wszystko "niewiadomego" pochodzenia. Badania kału rób po pełni (min. 3 co 2 dni)- tak to już w naturze jest, że w czasie pełni najróżniejsze żyjątka składają jaja. Najbliższa pełnia 20.11. chyba.
      Powodzenia!
      • patrycja16054 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 17.11.10, 16:01
        Właśnie wróciłam z synem od lekarza pediatry-pulmonologa i własnie ona też powiedziała, że dzieci alergiczne mają nadwrażliwość na wirusy, a że jest już odporniejszy to nie choruje poważniej tylko ma własnie kaszel (rodzaj nieżytu nosa-wydzielina spływa po gardle). Twierdzi też że niektóre dzieci potrafią kasłać cały rok szkolny ( w wakacje jest spokój). Co do pasożytów-to ja jestem trochę sceptyczna (żyje tyle lat i sporo chorowałam jako dziecka i nikt mnie nie odrobaczywiał). Lekarka ta twierdzi, że pasożyty wcale tak często nie występuja szczególnie w miastach-jest jakaś fobia, sam kaszel nie jest ich objawem, a poza tym leki na nie są bardzo silne wręcz toksyczne.
        • mamunia-x2toja Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 24.11.10, 13:13
          Ta lekarka to konował jakiś:
          "sam kaszel nie jest ich objawem", jest i to owszem, czasem to jedyny objaw, glista, lamblie, włosogłówka lub węgorek (nie pamiętam) i na pewno wiele innych. Poczytaj o ich cyklach rozwojowych to zrozumiesz dlaczego kaszel jest typowym odruchem przy robalach. Jak już znajdziesz, to pokaż to pani DOKTOR i zapytaj co ona na to...

          "leki na nie są bardzo silne wręcz toksyczne" są i owszem, ale przede wszystkim dla robali, wolę podać dziecku "durne" Pyrantelum czy Zentel i mieć spokój ze wszystkim co nas nękało. Od tamtej pory ani razu nie musieliśmy używać:
          - u córki pulmicortu, cudnie zniknęła jej alergia i początki astmy, które lekarze skutecznie nam wmawiali,
          - u synka - maści sterydowych!!!, natłuszczających, zyrtecu, wreszcie po prawie 2latach nic go nie swędzi, jest spokojny i śpi normalnie, nie ma śladu po "AZS",
          - u obojga - pulneo, flavamedu, ibum, paracetamolu i co najgorsze antybiotyków min. 1x w miesiącu,
          Powiesz mi może że wszystko to podawane przez lata jest mniej toksyczne? Zastanów się chwilę.

          "Lekarka ta twierdzi, że pasożyty wcale tak często nie występują"
          występują, bardzo często, częściej niż przypuszczasz. Myślisz, że jak się myjesz, perfumujesz i ładną tapetę zrobisz to ciebie to nie dotyczy? (przepraszam za dosadność)
          Poszukaj opracowań o badaniach w przedszkolach. % zarobaczenia dzieci sięga 70%!!!

          "szczególnie w miastach-jest jakaś fobia" to nie fobia, to ludzie wykształceni, którzy po jakimś czasie borykania z chorobą, idą po rozum do głowy i nie dają sobie wody z mózgu robić jak ludzie ze wsi po podstawówkach.
          To ludzie, którzy przerobili już alergie, nawracające zapalenia oskrzeli, astmy, AZS i poświęcili kilka/dziesiąt nocy na szukanie przyczyn po necie/literaturze medycznej. To ludzie, którzy widzą, że lekarz dostaje kasę za ich wizyty (im więcej tym lepiej prawda?), że chodzą do:
          lek. tzw. rodzinnego, alergologa, pulmonologa, larynglologa, dermatologa i pewnie wielu innych. Widzą (ci co mają tą "fobię"), że jeden lekarz kieruje do drugiego, że z każdą wizytą jest recepta na coraz to nowe specyfiki (które śmiem twierdzić w 90% są zbędne). I tak się kręci cała machina. Zarabiają lekarze, zarabiają koncerny farmaceutyczne, farmaceuci, laboratoria, kosmetyczki (bo problemy skórne).
          Tylko ty się z kasą skrobiesz (mówię o przeciętnym Kowalskim) i nadal masz chore dzieci... Dodatkowo strasznie osłabione tą całą chemią, którą w nie "lekarze" ładowali, tacy właśnie lekarze jak ta twoja.

          Przemyśl następnym razem co lekarz ci mówi, a nie łykasz jak wygłodzona ryba wszystko co ci podadzą!

        • aga_sama Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 24.11.10, 15:07
          A napisz jakie pani zaproponowała leczenie. Bo u mojego dziecka jest identyczny problem. Nadwrażliwa z powodu alergii śluzówka nosa, wirusy powodują katar, który ścieka, dziecko kaszle.
          A z pasożytami pani niestety nie miała racji.
          • patrycja16054 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 26.11.10, 09:31
            ja nie rozumiem dlaczego są osoby, które w sytuacji jak ktos ma inne zdanie niż one przechodzą zaraz do ataku (ja nigdy w życiu nie zostałam odrobaczona i żyje, czytałam o objawach pasożytów i moje dziecko wcale ich nie ma - ma tylko kaszel, a nawet nie kaszel tylko musi rano sobie odkasłać- i ja nie zamierzam bez potwierdzenia podać mojemu dziecku tego typu leków bez potwierdzenia obecności pasozytów). Nie neguje też doświadczeń i postepowania innych, każdy sam decyduje o swoim dziecku). I to tyle na temat pasożytów.

            jeśli chodzi o leczenie- to na chwile obecną syn dostał syrop antyhistaminowy, Actifed na kilka dni i płukanie nosa Sinus Rinse. Laryngolog twierdzi, że mimo, że w testach nie wyszła alergia na roztocza to widać, że jest alergikiem i teraz go coś uczula - jej zdaniem własnie roztocza-zalecenie usunąć skupiska kurzu.
            Poza tym jedno co jest istotne moje dziecko nie kaszle na dworzu tylko w domu i nie kaszle w nocy-tylko po obudzeniu.
            • aga_sama Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 26.11.10, 13:44
              No to podobne zalecenia, jakie my dostaliśmy od alergologa jakiś czas temu.
              Niestety sinus rinse u nas nie przejdzie, lek antyhistaminowy młody dostaje, kaszle też w nocy...
              A co do pasożytów: być może reakcja była tu zbyt ostra, ale ja się nie dziwię. Moja koleżanka lekarka twierdzi, że na studiach medycznych był chyba 1 semestr parazytologii i jej koledzy po fachu o robakach, cyklach życiowych itp nie wiedzą nic. Ona regularnie raz na 6-9 miesięcy odrobacza dziecko
              • kasia-8222 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 26.11.10, 13:58
                może spróbuj nebulizacji nawet sama solą fizjologiczną ?
    • mamapoli3 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 26.11.10, 14:26
      u mojej córki objawy są podobne ale jesteśmy jeszcze przed usunięciem migdała.
      • patrycja16054 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 26.11.10, 15:47
        Ja nie neguje, że dzieci maja pasożyty oczywiście nie wszystkie, ale nie rozumiem odrobaczania w ciemno (mojemu dziecku z badań nic nie wyszło, nie ma objawów, tylko kaszel i jak dla mnie nie jest to powód do podawania tak silnie działających leków). Z drugiej strony mam kontakt z kilkoma lekarzami, alergolog, pulmonolog i laryngolog-wszyscy mają stopień naukowy dr nauk med i wszyscy są nastawieni sceptycznie do pasożytów, czy to znaczy że są niedouczeni-nie sądze.
    • keradl Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 29.11.10, 18:26
      Witam!
      Widzę, że problemy z twoim synkiem występują w porze roku w której nie powinny występować jeżeli chodzi o warunki atmosferyczne. Wydaje mi się, że problem tkwi w Twoim mieszkaniu. Stare/nowe każdym możemy. Pleśnie, roztocza w starym. W nowym mieszkaniu różnego rodzaju chemikalia, które wydzielają się z farb, wykładzin, nowych mebli itp, itd.
      Ja kupiłem sobie na allegro oczyszczacz powietrza z jonizatorem. Jest rewelacja. Trochę kosztuje ale... coś za coś. Miałem problemy takie jak opisujesz a do tego bezsenność. Śpię jak noworodek, z nosa nie leje się. Jest super. No i przestałem brać prochy.
      Ulga!!!
      • arsloneczko Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 29.11.10, 20:46
        a możesz napisać jaki kupiłes?
        • marzenak35 Re: do Patrycji 15.12.10, 22:01
          Jesli trafilaś na lekarzy ktorzy twierdzą że w mieście nie ma pasozytow to raczej dziecka z kaszlu nie wyleczysz. Jaja pasozytow sa w pożywieniu ktore zjadamy w rybach , mięsie . jaja owsikow są mikroskopijne i wdychamy je przez nos , unoszą się w kurzu w przedszkolu w szkole i na podwórku .Po zimie kupy psie wysychają jaja pasozytow unosi wiatr. Poczytaj sobie Parazytologię kliniczną Stefaniaka, Artykuł dr Wartolowskiej o astmie i pasożytach , Agnieszki Ostalowskiej "wybrane choroby pasożytnicze u dzieci i ich leczenie" Świetnym parazytologiem jest profesor Różański. Mnie lekarka w szpitalu przekonywala że male dziecko , ktore nie siedziało w piaskownicy nie może mieć pasożytów. Gdy zaczęłam czytać parazytologię szczegołowo sama dowiedzialam się że pasożyty przechodzą przez tkankę , dziecko zaraża się od matki pasozytami w łonie. Gdy się odrobacza malego pieska to wychodzą z niego dorosłe glisty . Więcej na ten temat mozna dowiedzieć się od weteryniarza niż pediatry czy alergologa. Na ukrywaniu tej wiedzy zarabiaja lekarze i firmy farmaceutyczne , jeśli tego ktoś nie rozumie , to się nie wyleczy. A poza tym bardziej trują odchody pasożytów niż pyrantelum - lek nie wchłania się do krwi . Poza tym można robaki zwalczać ziołami .Zagrożenie pasożytami jest większe w mieście , gdzie jest duze skupisko ludzi i mało kto leczy robaki niż na wsi , bo tam ludzie maja do czynienia z naturą i wiedzą że trzeba się odrobaczać jesli ma się świnki , koty czy psy.
    • keradl Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 13.12.10, 14:01
      Ja miałem ze sobą podobny problem. Mieszkam w starym budownictwie. Kupiłem sobie na allegro oczyszczacz powietrza z jonizatorem "Therapy" Działa jak na mnie wspaniale a do tego zniknęły mi problemy ze snem. Ale czy będzie działało na twojego syna? nie wiem. Sprzedawca namawiał mnie na jakieś jeszcze lampy ale wybrałem to i nie żałuję. A miałem naprawdę spore problemy alergiczne. Zobaczę latem. A problemy zaczęły ustępować po kilku dniach. Zakupu dokonałem we wrześniu.
      • rottka Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.12.10, 08:57
        zrób badania na pasożyty i lamblie, moje dzieci też początkowo miały tylko katar i sporadycznie kaszel. Powiększone migdały - wycięte. Brały tony leków, póżniej przy wirusówkach dusiły się całe noce. 600-800 pln jednorazowo w aptece. Przez 2 - 3 lata wizyta przynajmniej raz na 2 tyg. u lekarza, albo chore, albo specjalista alergolog, jeden, drugi. Profesory i inne. uncertain A dzieciaki zdrowe tydzień, dwa i znów. Nie ty jedna to przerabiałaś. Potem uczulenia na różne dziwne rzeczy, nowa rzecz w domu i strach, będzie się dusić czy nie. W zeszłym roku robiłam testy - tylko candida. W lecie powtórnie - brak lambli i pasożytów.
        Teraz się uparłam zaczęłam zbierać próbki co 2 dni i wyszły lamblie z 6 czy 8 próbek wysyłanych cyklicznie wyszły tylko w dwóch ostatnich pojedyńcze cysty. Na dziesiątki lekarzy których przerobiłam wcześniej, tylko jeden zgodził się, że można przeleczyć i dał 2 x po tabletce vermoxu co 2 tyg. - czyli nie dał nic.
        • patrycja16054 Re: kaszel, zatkany nos-proszę o rade 16.12.10, 10:08
          Tak dla jasności- moje dziecko nie kaszle w nocy, nie dusi się, nie ma wysypek, ani innych objawów pasożytów (śpi super, ma apaetyt, dużo energii i wszystkie badania super), badania kału wychodzą ujemnie (zresztą ja nigdy nie byłam badana pod tym kątem, ani nikt przez wszystkie moje lata-a jest ich trochę mnie nie odrobaczał, a miałam psa i inne zwierzęta i nic mi nie jest). Zatem nie podam dziecku leków na coś co nie zostało potwierdzone, to tak jak dawać antybiotyk bo może są bakterie .
          Moje dziecko ma na chwile obecną stwierdzony tzw. zespół zatokowy, czyli ciągły katar spływa po tylnej ścianie gardła i powoduje odkasływania (z reguły rano)-trzeba leczyć nos i alergie, ale bez przesady, a na pewno kiedyś z tego wysrośnie.
          I to tyle w temacie.
Pełna wersja