gosiajulia
15.04.04, 08:42
Julia ma 15 miesięcy. W tej chwili pije mleko NAN HA 2 z kaszką ryżową z
jabłkiem Nestle, je zupkę jarzynową tzn. indyk, ziemniaczek, marchew, brokół,
ryż, poza tym je jabłko, gruszkę pije soki marchwiowy, jabłkowy i gruszkowy.
Uważam, że to jest za mało urozmaicona dieta i martwię się tym. Lekarz uważa
że czerwone policzki to alergia. Julka dostaje zyrtec. Albo ja nie umiem,
albo za mało wiem bo nie mogę określić co wywołuje alergię. Policzki robią
się czerwone np. na pół godziny i zaraz potem jest dobrze, czasami trwa to
godzinę lub dwie, albo na cały dień, różnie. Czasami już wstaje z czerwonymi
policzkami, czasmi nie. Czasami są przerwy jedno lub dwu dniowe policzki są
wtedy ładne, cieszymy się że będzie można podać coś nowego do jedzenia, a tu
znów zaczerwienienie. Ja już nie mogę nawet określić dokładnie kiedy one się
robią czerwone, bo to jest w różnych porach dnia, czsami np. godzinę w nocy.
Poradźcie mi coś. Bardzo proszę bo ja nie wiem czy to napewno alergia.
Przepraszam że moja wypowieź jest taka "dziwna", ale ja naprawdę nie wiem jak
to opisać. Dodam, że od miesiąca nie wprowadzaliśmy nic nowego do diety.
Małgosia.
Ps.: Ja myślę, że przy alergi to policzki będą cały czas czerwone, jeżeli
dieta jest taka sama od miesiąca /a w tym wypadku są przerwy/,ale może się
mylę.
Proszę napiszcie mi co o tym sądzicie.