maja_2006
20.12.10, 08:46
Witam,
synek (18 m-cy) ma od jakiegoś czasu bardzo szorstką skórę, zwłaszcza na rękach, nogach i policzkach. Widać tam takie drobniutkie krosteczki, ale tylko lekko różowe. Robią się bardzo czerwone w kąpieli (niezależnie od płynu). Po kąpieli ma bardzo czerwone całe rączki (zwłaszcza w okolicy łokcia), nóżki (uda) i boki. Na plecach i brzuchu mniej. No i od czasu do czasu robią mu się czerwone policzki. Nigdy nie był na nic uczulony, je wszystko "od zawsze", karmiony jest jeszcze piersią. Przeczytałam gdzieś, że może to od danonków, odstawiłam, już dawno nie jadł. Ale je monte (ze 2 razy w tygodniu), więc pomyślałam, że może to to (i mleko, i orzechy, i czekolada) - co myślicie? Na razie odstawiłam (około tydzień nie je). Już sama nie wiem. Dostaje codziennie zyrtec i nic. Ostatnio też kaszle, zwłaszcza jak zaśnie (mamy nawilżacz), osłuchowo czysty. Od paru dni robi też bardzo rzadką i bardzo dużą kupę i bardzo żółtą (tak nienaturalnie). Nie wiem, czy to ma związek, ale może.
Proszę o rady, opinie, bo już nie wiem, co robić. Wspomniałam o tym lekarce w piątek (bo wtedy całą noc wymiotował), powiedziała, że to może być alergia i kazała zyrtec dawać. I tyle. I nic się więcej z tym nie robi? On jest cały szorstki. Czy mam to tak zostawić? A może powinnam odstawić jemu i sobie wszystkie produkty mleczne? Ale przecież od początku jemy je normalnie.
Z góry dziękuję za pomoc!