Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnieniu?

23.04.04, 08:35
Cześć,

Synek jest uczulony na pare produktow i stosujemy diete eliminacyjna.
Wprowadzam po jednym produkcie dopiero wtedy, jak plamki na klatce piersiowej
(na szczescie nieznaczne) sie zalecza. Ostatnio wysypalo go po jagodzie, no i
na chcialam odczekac az do znikniecia tych plam. Niestety, moja mama, ktora
opiekuje sie malym dala mu jablko+dynie ze sloiczka (dynia po raz pierwszy).
No i wydaje mi sie, ze plamki, ktore byly juz prawie w kolorze skory, sa w
jednym miejscu jakby podraznione. Owszem, drapal sie i mial tego dnia na
sobie body z lamowka przy szyjce, ktora moze podrazniac. No i sama juz nie
wiem: czy to dynia, czy to podraznienie mechaniczne niedoleczonej skorki. Czy
mozliwe jest cos takiego? Ze prawie niewidoczne plamki zaczerwienia sie od
np. drapania czy otarcia? Wczoraj myslalam, ze wyjde z siebie: raz po raz
katowalam biedaka odciagajac mu ubranko i badalam skore pod swiatlo. Raz
wydawalo mi sie, ze jest ok, a za chwile, ze jednak skora jest
zaczerwieniona. Szkoda byloby tej dyni, bo bardzo mu zasmakowala. Teraz
czekamy cierpliwie az wszystko zniknie i damy szanse dyni raz jeszcze.

Powiedzcie - spotkalyscie sie z czyms takim?

Pzdrw - Karanissa
    • isma Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 09:05
      Jak najbardziej, moze byc podraznienie mechaniczne, moze byc przegrzanie.
      Dlatego ja sie staram jak najszybciej zlikwidowac zmiany, nawet kosztem
      zastosowania sterydu, zeby potem obserwowac "czysta" skore i nie dochodzic, czy
      to stare zmiany sie czyms podraznily, czy nowo wprowadzony produkt uczula. U
      nas bywa tak, ze np. w dzien zmiany sa kompletnie niewidoczne, a pojawiaja sie
      jako lekko zarozowiona skora po kapieli (woda) albo po spaniu (cieplo).
      • karanissa Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 09:12
        Isma, ale mnie pocieszylas!!!

        Bo to nie sa takie typowe, czerwone plamy, ktore wylaza po zjedzeniu "zlego",
        tylko... no takie lekkie, miejscowe zaczerwienienie na tych szorstkich plackach
        (ale opis). Mama chciala dobrze, a wyszlo zle - teraz dokladnie ustalamy rano,
        co maly ma jesc w ciagu dnia. Teraz z podaniem czegos nowego poczekam do
        chwili, az wszystko zniknie calkowicie.

        Pzdrw - Karanissa
        • kerstink Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 10:29
          U mojego syna jest jak opisujesz: ma miejsca skory o zmienionej strukturze,
          widocznie ale w zblizonym kolorze do reszty, drapie sie i wszystko jest
          czerwone. Rowniew po kapieli, i rowniez od rajstop, ktore juz teraz nie nosi.
          K.
    • kruffa Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 10:42
      Zmiany alergiczne bardzo często ulegają - ja to nazywam "podkażeniu". U mojej
      córki zdarza się to bardzo często. Gdy coś ja uczuli, potem te zmiany
      "rozlewają" się. Nie sa to krostki na większej powierzchni, ale robi się
      czerwona plama.
    • tulka3 Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 12:46
      Karanissa-ulżyło mi po tym, co przeczytałam. Już myślałam, że to ogladanie
      skóry synka tysiąc razy dziennie świadczy o jakimś niedomaganiu psychicznym z
      mojej strony. Mąz sie śmieje i straszy, że sama rozdrapuję plamki tym ciągłym
      odciąganiem ubranka. Mamy (sądząc z Twojego opisu) niemal identyczny problem i
      u nas kiedy juz jest pieknie-bach, sznurek od czapeczki psuje wszystko. Albo
      zamek błyskawiczny. Juz nie wiem, w co małego ubierać! Zwłaszcza teraz, kiedy
      cieplutko sie zrobiło skóra reaguje natychmiastowo. Zwariować mozna. Trzymam
      kciuki za dynię!
      • karanissa Re: Czy atopowe zmiany skórne mogą ulec podrażnie 23.04.04, 14:01
        Kochana, ja to w ogole traktuje to jako Moja Osobista Walke z Alergia i dlatego
        kazda najmniejsza plamka to osobista porazka i frustracja "znowu cos zezarlam".
        Moj niemaz sie stuka w glowe, bo wedlug niego histeryzuje i ma juz dosyc moich
        pytan typu "ale jak myslisz - jest lepiej niz wczoraj czy gorzej? Ale jest
        bardziej czerwone czy mniej?" No i kazdy dzien zaczyna sie obowiazkowo od
        przegladu skory i w zaleznosci od jej stanu jade do pracy wesolutka lub
        zasepiona, gryzac sie co tez tym razem wylazi. Ech, taki to juz nasz los, kazda
        mama chce, zeby jej dziecko bylo jak najzdrowsze. Pozdrawiam wszystkie mamy
        plamiastych dzieciaczkow - Karanissa
        P.S. Tulka3 - ZAMEK BLYSKAWICZNY! Przeciez wczoraj Aleks mial na sobie bluze na
        suwak, ktory stykal sie przy szyi bezposrednio ze skora! Dzieki za cenny trop w
        sledztwie!K.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja