Dodaj do ulubionych

czy to alergia?

06.02.11, 17:17
Synek skonczyl 5 m-cy. Od ok 2 m-cy ma zmiany za uszkami - takie pekajace ranki w miejscach gdzie ucho styka sie z głowa i na gorze i na dole. Do tej pory chyba go to nie bolalo ani nie pieklo itp, natomiast od kilku dni obserwuje ze on pociera sie za te uszy, jakby ciagnie je zwykle jak sie zlosci albo jak zasypia lub raczej nie moze zasnac. Nie wiem teraz czy to efekt jego nerwow czy faktycznie go one swedza czy pieka. Dawniej tez tak robil ale chyba nie tak intensywnie. Bylismy u alergologa i przepisala nam 2 masci: Advantan (pomogl na chwilke) i Bactroban (w razie jakby poprzednia nie pomogla). Ta druga tez specjalnie nie pomaga, i tu moje pytanie: czy znacie sposoby na zlikwidowanie takich zmian u malucha? Kremy? Masci? Nie wiem tez na co to moze byc alergia. Alergolog zlecil badanie swoistego IgE na bialko mleka krowiego i wyszlo, ze Mlody nie ma, ale podobno takie badania nie sa miarodajne (wiec po co je robia?).Synek je Bebilon HA z racji, ze maz jest alergikiem, ma AZS i astme. Poki co alergolog nie stwierdzil AZS u synka, nigdy nie mial tez zadnej wysypki, kolki mial przez pierwsze 3 m-ce a na policzkach tez nie ma ani zadnych zmian ani nie sa one zaczerwienione. Dlugo waliczylismy z ciemieniucha a teraz ma czasami takie wysuszone partie na glowce. Ja wciaz karmie piersia a raz dziennie dokarmiam mm. Nie jadalam tez nabialu przez ostatnie 2m-ce, ale teraz zaczelam troszke jogurty jesc i nie widze zeby cos zlego sie dzialo. Pediatra przy szczepieniu zasugerowala zmiane mleka na Bebilon pepti ze wzgledu na te uszy, ale ja za bardzo nie chce zmieniac mu mleka, ktore dobrze toleruje. Co o tym myslicie mamy alergikow? Z gory dziekuje za wszelkie sugestie wink
Obserwuj wątek
    • oliwkawawa Re: czy to alergia? 06.02.11, 21:21
      Zmieniłabym mleko na Pepti lub Nutramigen, oraz lekarzawink
      Jeśli mąż jest takim alergikiem (dość silne obciążenie genetyczne) a synek ewidentnie ma objawy alergii (kolki, ciemieniucha, zmiany za uszami, drapanie uszu) to na co jeszcze czekać, i jakim cudem dziecko dostaje mleko HA?
      • hania_31 Re: czy to alergia? 06.02.11, 21:41
        Hmm, bo takie akurat mielismy w domu a pediatra na pytanie czy takie moze byc odpowiedziala, ze oczywiscie. No i badz tu madry. Ja lekarzem nie jestem sad
        • hania_31 Re: czy to alergia? 06.02.11, 21:52
          Aha nie dodalam ze mm dostaje dopiero od miesiaca a zmiany za uszami sa dluzej sad wiec nie jestem tak do konca pewna czy mm pogarsza cala sprawe, bo wyglada na to ze niekoniecznie.
          • oliwkawawa Re: czy to alergia? 07.02.11, 11:56
            widocznie Twoje mleko szkodzi
            co jesz?
            • hania_31 Re: czy to alergia? 08.02.11, 09:46
              hahahaha. Sie usmialam smile nie jem nabialu ani wszelkich uczulajacych produktow. Jeszcze jakies sugestie??
              • e-kasia27 Re: czy to alergia? 08.02.11, 13:14
                hania_31 napisała:

                > hahahaha. Sie usmialam smile nie jem nabialu ani wszelkich uczulajacych produktow.
                > Jeszcze jakies sugestie??



                Tak. Ma jedną sugestię.
                Twoja pewność(hahahaha) świadczy tylko o tym, że nie masz zielonego pojęcia o alergii.
                Gdyby tak było, jak napisałaś, że nie jesz żadnych uczulających produktów, to musiałbyś nic nie jeść, nie pić nawet wody, bo nawet woda może uczulać. A jasnowidzem na pewno nie jesteś, więc nie jesteś w stanie przewidzieć, co uczula Twoje dziecko.

                Jeśli dziecko ma zmiany za uszami, to na pewno coś go uczula i to coś jest w Twojej diecie, bo twierdzisz, że nic innego nie dostawało.
            • hania_31 Re: czy to alergia? 08.02.11, 09:56
              sorry ale takie teksty doprowadzaja Mnie do szalu bo w sumie od 5 m-cy malo co jem. A poza tym to nie slyszalam jeszcze zeby mleko matki szkodzilo dziecku przy diecie eliminacyjnej
              • e-kasia27 Re: czy to alergia? 08.02.11, 13:21
                hania_31 napisała:

                > sorry ale takie teksty doprowadzaja Mnie do szalu bo w sumie od 5 m-cy malo co
                > jem. A poza tym to nie slyszalam jeszcze zeby mleko matki szkodzilo dziecku prz
                > y diecie eliminacyjnej


                Może zamiast skupiać się nad tym, co doprowadza Cię do szału, skup się nad napisaniem, co jesz, to może wtedy uzyskasz jakieś bardziej konkretne podpowiedzi.

                Mleko matki samo w sobie nie szkodzi dziecku, pod warunkiem jednak, że nie ma w nim alergenów, które dziecku szkodzą.
                A dieta eliminacyjna może być różna(nie ma jednej uniwersalnej diety eliminacyjnej dobrej dla każdego alergika) i powinna być na bieżąco modyfikowana w czasie jej stosowania w zależności od reakcji dziecka.

                To że mało co jesz nie ma żadnego znaczenia, wystarczy że zjesz jedną szkodzącą rzecz w tygodniu i problem gotowy.
          • mammajowa Re: czy to alergia? 07.02.11, 13:19
            jeśli zmiany są dłużej to pewnie są już nadkażone. poodkażaj tam trochę (u nas doskonale zadziałała ozonella). nadkażone samo się raczej nie zagoi (stawiam na gronkowca złocistego).
            • hania_31 Re: czy to alergia? 08.02.11, 09:57
              alergolog zalecila nadmanganian potasu ale chyba do konca sie nie sprawdza. Czy ten srodek ozonella kupie w aptece?
              • e-kasia27 Re: czy to alergia? 08.02.11, 13:30
                Jeśli mąż alergik, to zmiana mleka na bebilon pepti bardzo wskazana.
                A mąż na co uczulony?
                Alergie lubią się w rodzinie powtarzać.
                Jeśli w Twojej diecie jest coś, na co uczulony jest Twój mąż, to powinnaś to z diety wykluczyć.
                Jeśli szybko chcesz się przekonać, czy mleko dziecku szkodzi, czy nie, to dawaj mu przez kilka dni więcej mieszanki - jak go wysypie całego, będziesz miała dowód.
                Tylko po co tak męczyć dziecko?
                • hania_31 Re: czy to alergia? 08.02.11, 16:09
                  No wiec maz alergii pokarmowych jako takich nie ma, tylko siersc zwierzat i roztocza a i niby seler (ale tego nie jemy bo oboje nie lubimy). Dziecko nigdy nie mialo zadnej wysypki (jak juz wczesniej pisalam). Jem: biale pieczywo, flore, wedliny, drzem, schab. indyk. ziemniaki, banany, jablka, makaron, ryz, cukinie. marchewke, teraz juz cebule i czosnek w malych ilosciach, pomidory(sos pomidorowy) w sumie wiecej nic do glowy mi nie przychodzi. A teksty o jedzeniu mni denerwuja bo slysze je na kazdym kroku, wiec moze sie wysil na cos innego, sorry
                  • parietaria Re: czy to alergia? 09.02.11, 00:50
                    Teksty o jedzeniu Cie denerwują! O.K zawsze możesz pójść do wróżki .
                    Tak się składa ze to co je matka podczas karmienia piersią jest dość istotne.
                    Dziecko ma zmiany skórne - uszy, miało kolki, ciemieniuchę .
                    Jest bardzo prawdopodobne że reaguje na coś co jesz. A tak swoja drogą to ta "dieta eliminacyjna" jak ją nazywasz to jakieś nieporozumienie.






                    • hania_31 Re: czy to alergia? 09.02.11, 16:05
                      Hmm. Tak do wrozki moze i pojde faktycznie. Natomiast nie wyczytalam w twoim poscie czegos co by mi w jakis sposob pomoglo. Moze i jem cos co Mu szkodzi, moze to chleb? Hmm no kto to wie. Dlatego mysle, ze najlepiej bedzie jak zostawie ten temat bo jedyna osoba ktora tutaj mi w jakis sposob pomogla jest mama stosujaca Ozonelle i bardzo jej dziekuje. Mam nadzieje, ze u nas tez zadziala. A tak swoja droga to wiekszosc dzieci ma kolki, ciemieniuche itp ale wiadomo, ze takie dziecko ze sklonnosciami najlepiej wrzucic do jednego worka z wszystkimi mozliwymi alergiami. a tak przy okazji polecam smile
                      dziendobrytvn.plejada.pl/29,41963,news,,1,,wigilijny_stol_dla_kobiet_w_ciazy,aktualnosci_detal.html
                  • e-kasia27 Re: czy to alergia? 09.02.11, 15:52
                    hania_31 napisała:

                    > No wiec maz alergii pokarmowych jako takich nie ma, tylko siersc zwierzat i roz
                    > tocza a i niby seler (ale tego nie jemy bo oboje nie lubimy). Dziecko nigdy ni
                    > e mialo zadnej wysypki (jak juz wczesniej pisalam). Jem: biale pieczywo, flore,
                    > wedliny, drzem, schab. indyk. ziemniaki, banany, jablka, makaron, ryz, cukinie
                    > . marchewke, teraz juz cebule i czosnek w malych ilosciach, pomidory(sos pomido
                    > rowy) w sumie wiecej nic do glowy mi nie przychodzi. A teksty o jedzeniu mni de
                    > nerwuja bo slysze je na kazdym kroku, wiec moze sie wysil na cos innego, sorry


                    Niestety na nic innego nie mogę się wysilić, bo żeby szukać przyczyny gdzieś indziej, najpierw trzeba zrobić porządek z dietą.

                    białe pieczywo - w składzie często ma mleko(białka mleka, margaryna mleczna, serwatka, kazeina) i ziemniaki

                    flora - serwatka z mleka(?) i aromat produkowany z mleka

                    wędliny - prawie w każdej białka mleka, laktoza i dodatkowo we wszystkich mielonych wołowina, której też przy alergii na mleko w okresie zmian na skórze jeść nie należy

                    schab, indyk, banany, cukinia, ryż - też mogą uczulać, ale stosunkowo rzadko się to zdarza

                    ziemniaki, pomidory - bardzo często uczulają i jeśli uczulają, to zwykle i jedno i drugie, bo są blisko ze sobą spokrewnione

                    makaron - jeśli jajeczny jesz, to jajka mogą uczulać i dodatkowo pszenica też lubi uczulać oraz kurkuma używana do barwienia makaronu

                    jabłka, marchewka - jeśli mąż uczulony na seler, to dziecko też może być na seler uczulone, a tym samym na jabłka i marchew (w wyniku reakcji krzyżowych)

                    dżem - każdy gotowy i robiony przy użyciu żelmiksu lub cukru żelującego zawiera pektyny z jabłek w dużej ilości, tylko powidła śliwkowe bywają bez pektyny, ale śliwki też dają reakcje krzyżowe z jabłkami, marchewką, selerem,...

                    cebula, czosnek - też mogą uczulać, ale jeśli jesz to od niedawna, to można założyć, że to nie to
                    • hania_31 Re: czy to alergia? 09.02.11, 21:06
                      to co w takim razie mam jesc?? Bo z tego wynika ze nic z tych rzeczy bo wszystkie uczulaja!
                      • e-kasia27 Re: czy to alergia? 10.02.11, 14:33
                        hania_31 napisała:

                        > to co w takim razie mam jesc?? Bo z tego wynika ze nic z tych rzeczy bo wszystk
                        > ie uczulaja!


                        Myślę, że na początek mogłabyś wyeliminować tylko, to co zawiera mleko(krowę), najgorsze alergeny i wszystko, co daje reakcje krzyżowe z selerem. Dziecku nic strasznego się przecież nie dzieje.

                        Czyli mogłabyś jeść:
                        - mięso gotowane, pieczone, smażone(indyk, wieprzowina, kaczka, gęś)
                        - ryż, kasza gryczana biała i palona oraz krakowska, kasza jęczmienna, manna, kukurydziana, kuskus, płatki owsiane, makaron(bez jajeczny np. lubella)
                        - mąka pszenna, kukurydziana, ryżowa, owsiana,
                        - olej kukurydziany, ryżowy
                        - ryby(jeśli w rodzinie nikt nie miał i nie ma alergii na ryby!) - smażone, pieczone, gotowana(nie wędzone! i nie z gotową panierką!)
                        - warzywa - bataty, fasolka szparagowa, groszek, kukurydza, wszystkie fasole, cieciorka, soczewica, szpinak, szczaw, buraki, sałata, cykoria, ogórki(świeże, nie kwaszone i nie marynowane!), cukinia, wszystkie dynie, pieczarki, boczniaki i inne grzyby(świeże, mrożone lub suszone), brokuły, kalafior, kapusta pekińska, kalarepa i inne kapusty w niewielkich ilościach(ale nie kwaszone)
                        - owoce - czarne jagody, porzeczki, agrest(nie w postaci kupowanych dżemów i kompotów - chyba że masz robione w domu tylko z owoców i zwykłego cukru), arbuz, melon, awokado, figi, mango, winogrona, borówki amerykańskie, liczi
                        - przyprawy - majeranek, cząber, bazylia, oregano, pieprz, sól, cukier, ocet ryżowy
                        - do picia - dużo wody wysoko zmineralizowanej oraz rumianek ,melisa, mięta, skrzyp, lipa, no i herbata

                        I zapisywać wszystko, co się zjadło i jak dziecko się czuło - czy dobrze spało, jakie były kupy, czy było rozdrażnione, płaczliwe, czy pupa była odparzona, czy skóra czysta! To podstawa, żeby dojść do tego, co dziecku szkodzi.
                        • hania_31 Re: czy to alergia? 10.02.11, 20:46
                          Ok. tylko ze Malemu wlasciwie nic poza tymi uszami nie dolega. Kupy sa w normie, brzuch go nie boli, wysypki nie mial ani raz od urodzenia. No i jak sie maja w takim razie wyniki badan swoistego IgE na mleko krowie, ktore wyszly negatywnie do eliminacji wlasnie wszystkiego co od krowy? Wlasciwie to ja i tak nie jem krowich produktow bo juz tak mi zostalo po 2 tyg ktore mialy byz tylko na probe, a zrobilo sie 3 m-ce. Dodam, ze teraz i tak jem wiecej produktow niz wczesniej ale niestety moje karmienie na tym ucierpialo znacznie bo juz od 3 m-ca (przy rygorystycznej diecie) Maly byl glodny i nie dojadal a co za tym szlo nie przybieral za dobrze stad po 4 m-cu zaczelismy siete rozszerzac za namowa pediatry. Nie chce wracac do czasow kiedy jadlam 3 produkty na krzyz bo wciaz chce karmic i miec jako taki pokarm.
                          • e-kasia27 Re: czy to alergia? 10.02.11, 22:50
                            hania_31 napisała:

                            > Ok. tylko ze Malemu wlasciwie nic poza tymi uszami nie dolega.

                            Zmiany za uszami, to jeden z najbardziej charakterystycznych objawów alergii na mleko krowie.

                            Ale jeśli uważasz, że to nic takiego, to smaruj mu uszy sterydami i jedz wszystko. Zawsze możesz poczekać, aż alergia się bardziej rozwinie, aż go wysypie całego, albo aż w wieku kilku lat będzie miał przerośnięte migdały, niedosłuch, może astmę, albo coś jeszcze innego.



                            No i jak sie maja
                            > w takim razie wyniki badan swoistego IgE na mleko krowie, ktore wyszly negatywn
                            > ie do eliminacji wlasnie wszystkiego co od krowy?

                            Nijak się mają.
                            Gdyby wyszła podwyższona ilość przeciwciał IgE, to by potwierdziło uczulenie na mleko.
                            Jeśli nie wyszła, to nic nie znaczy.
                            Badania mogą potwierdzić alergię, ale niestety wykluczyć jej nie mogą, bo oprócz alergii IgE-zależnej istnieją też inne jej rodzaje, a to badanie bada tylko przeciwciała klasy IgE.


                            Wlasciwie to ja i tak nie jem
                            > krowich produktow bo juz tak mi zostalo po 2 tyg ktore mialy byz tylko na prob
                            > e, a zrobilo sie 3 m-ce. Dodam, ze teraz i tak jem wiecej produktow niz wczesni
                            > ej ale niestety moje karmienie na tym ucierpialo znacznie bo juz od 3 m-ca (prz
                            > y rygorystycznej diecie) Maly byl glodny i nie dojadal a co za tym szlo nie prz
                            > ybieral za dobrze stad po 4 m-cu zaczelismy siete rozszerzac za namowa pediatry
                            > . Nie chce wracac do czasow kiedy jadlam 3 produkty na krzyz bo wciaz chce karm
                            > ic i miec jako taki pokarm.


                            To co wymieniłam, to znacznie więcej niż trzy produkty i można tak jeść przez bardzo długi czas bez uszczerbku na zdrowiu i produkcji mleka.

                            Jeśli zjadasz coś krowiego raz w tygodniu w ilości choćby łyżeczki, to w zupełności wystarczy, aby podtrzymywać ciągłą reakcję alergiczną u dziecka.
                            • hania_31 Re: czy to alergia? 11.02.11, 14:41
                              e-kasia27 napisała:
                              > Ale jeśli uważasz, że to nic takiego, to smaruj mu uszy sterydami i jedz wszyst
                              > ko. Zawsze możesz poczekać, aż alergia się bardziej rozwinie, aż go wysypie cał
                              > ego, albo aż w wieku kilku lat będzie miał przerośnięte migdały, niedosłuch, m
                              > oże astmę, albo coś jeszcze innego.

                              Nie wiem czy masz problem z czytaniem ze zrosumieniem bo wydaje Mi sie ze tak i najezdzasz na Mnie jak ruski czolg za kazdym razem. Daj se spokoj kobieto i nie pisz juz prosze nic bo Mi cisnienie podnosisz!! Dziecka nie smaruje sterydami i nie jesm wszystkiego a z astma i podobnymi sprawami jestesmy troche obyci, gdyz jak juz wczesniej pisalam maz jest takowym od 1 roku zycia i to ile on przeszedl (w czasach kiedy bylo o wiele gorzej niz teraz jezeli chodzi o dost leki i leczenie tego typu chorob) wiemy tylko MY. I tak bardzo dobrze wiemy jak alergia moze sie rozwinac i czym skonczyc, dlatego jestemy pod kontrola alergologa, z ktorym akurat chwilowo nie mam kontaktu i stad byl moj post. Przypomne pytalam o masci, kremy itp i nie znaczy od razu ze wszystkich bede probowac tylko chcialam sie zorientowac co komu pomoglo. Wydaje Mi sie ze ty nic takiego nie napisalas, a kwestie mojej nafaszerowanej alergenami diety zostaw z laski swojej naszemu pediatrze i alergologowi (no chyba ze ty takowym jestes to zwracam honor, wiesz lepiej co powinnam a czego nie). Juz jestem zmeczona ciaglym odpieraniem Twoich dziwnych atakow wiec to moj ostatni wpis a sprawe pozostawie alergologowi. I Tak zjadam cos krowiego od 2 dni bo na to zezwolila alergolog po wynikach IgE a Malemu nic sie nie dzieje, wiec moze jednak nie ma alergii na mleko krowie?? Nie wiem czy bralas to w ogole pod uwage. A uszy na szczescie maja sie lepiej. Amen!
                  • oliwkawawa Re: czy to alergia? 10.02.11, 10:14
                    hahahaha-pozwolę sobie na podobną reakcję do Twojej...
                    faktycznie NIC alergizującego nie jesz.. według Ciebie chyba.
                    e-kasia napisała już wiele na temat tego co jesz.
                    Proponuję trochę pokory, skoro nie jesteś doświadczona w temacie a chcesz się dowiedzieć i pomóc swojemu dziecku. I słuchaj innych doświadczonych matek nie wyśmiewając...

                    Mleko matki szkodzi, bo spożywasz alergeny. A nawet jeśli ich nie spożywasz to zawsze może być nietolerancja laktozy (rzadka bo rzadka ale się zdarza)-poczytaj trochę.
                  • oliwkawawa Re: czy to alergia? 10.02.11, 21:17
                    z tego co wymieniłaś wyrzuciłabym na pewno biały chleb, florę (to sama chemia, a chemia też uczula), wędliny ze sklepu, dżem ze sklepu, banany, pomidory? cebula i czosnek-do rozważenia-ja nie jadłam.

                    W zamian za to-chleb albo piecz sama albo kupuj tylko paczkowany gdzie masz czarno na białym skład (nie może zawierać nic z mleka-maślanki, serwatki etc.), najlepiej w składzie mąka, woda sól. NA drożdże też bym uważała, lubią uczulać.
                    Zamiast flory smaruj pieczywo olejem lnianym (przy okazji kwasy omega łykniesz), czy oliwą z oliwek.
                    Zamiast wędlin-piecz sama w domu kawał indyka czy schabu, krój w plastry na kanapki.
                    Dżemy-straszny syf. Zamiast tego przetwory robione w domu, np. ze śliwek czy jabłek.
                    Banany-z owoców najlepiej jedz tylko te rodzime, czyli jabłko, gruszka, ew. próbuj z morelą czy brzoskwinią. Banany strasznie napakowane są chemią na czas transportu...

                    Nie wiem czy jadasz zupy? Jeśli tak, i jeśli są to zupy na wywarze mięsnym to błąd-to bardzo silny alergen. Zupy wchodzą w grę, ale tylko na wywarze z warzyw. Mięso zawsze obgotowujesz oddzielnie, wywar wylewasz, a mięso wyjmujesz i dorzucasz na końcu do gotowej zupy z warzyw.

                    Jedz więcej warzyw. Dużo kasz-gryczana, jaglana. Możesz pić mleko ryżowe albo owsiane.

                    Czytaj etykiety, bo często coś jest produkowane lub pakowane na tych samych taśmach co b. sine alergeny np. orzechy, soja, jaja, czy sezam. Wtedy jest napisane na opakowaniu że może zawierać śladowe ilości ... Te śladowe ilości czasami wystarczą aby pogorszyć stan skóry.

                    TO chyba tyle. Rygorystyczne bardzo, ale jeśli zależy Ci aby karmić to dasz radę, i o "chudy" pokarm się nie martw bo to mit. Ja tak karmiłam rok a dziecko w tym czasie było pulpecikiem, przebierał na wadze o wiele więcej niż butelkowe dzieci.

                    Co do testów z krwi -to są średnio wiarygodne. Nie sugeruj się nimi. Dziecko może mieć alergię IgE niezależną.
              • mammajowa Re: czy to alergia? 09.02.11, 21:38
                w aptekach. może będzie trzeba sprowadzić. na ozon drobnoustroje się nie uodpornią
                • hania_31 Re: czy to alergia? 10.02.11, 08:28
                  Ok. Dziekuje. Dzisiaj pojdziemy zakupic smile Mam nadzieje, ze pomoze smile
                  • oliwkawawa Re: czy to alergia? 10.02.11, 10:17
                    PS. jak dalej będziesz się napychać alergenami i miała w poważaniu rady co do diety (która jest KLUCZOWA w leczeniu alergii) to dzieciakowi nawet woda święcona nie pomoże. powodzenia!
                    • hania_31 Re: czy to alergia? 10.02.11, 10:23
                      tzn jakimi alergenami?? Ja tu czegos nie rozumiem. Zadalam wiec pytanie co mam jesc?? Bo wyglada na to ze mam zyc powietrzem i pokarm tez ma sie robic z powietrza. Napisz wiec co polecasz a nie ze sie napycham alergenami bo ja takowych nie widze w mojej diecie. Zero nabialu, orzechow, czekolady, cytrusow, sezamu, itp rzeczy. Wiec co chleba nie, wedliny nie, warzyw nie i owocow nie. To co w takim razie? Czekam na liste co moge a czego nie.
                      • grajfrutt Re: czy to alergia? 10.02.11, 22:54
                        Nie przejmuj się tymi nagonkami, moim zdaniem (powtarzam moim) nie jesz typowych alergenów, a uczulać i tak może wszystko. Mojego synka wysypało strasznie, przeszłam na diete, dość ubogą, no bo przecież wszystko uczula, albo ma chemie, ale może uczulać i należy uważać itp. W końcu na wizycie u alrgologa lekarz mi powiedział że zmiany na skórze to wcale nie musi być alergia pokarmowa, że niestety niemowlęta często mają wysypkę z miliona powodów, i mam zacząć normalnie jeść bo tak będzie najzdrowiej dla mojego dziecka. Owszem, wprowadzać po kolei, co kilka dni, i praktycznie jem już wszystko i jest OK. A Mały ma łojotokowe zapalenie skóry i np stąd ciemieniucha, odpowiednie kosmetyki i po problemie. I jak czytam że jesz same alergeny to śmiać mi się chce, bo niby co masz jeść? A do tego że jak mąż uczulony jest na seler to dziecko pewnie też... Ja sama jestem alergikiem, i alergia zmienia się jak kalejdoskopie, kilkanaście już razy miałam robione testy skórne, zawsze wychodzi inaczej, i wiem z własnego doświadczenia że to się naprawdę zmienia, kiedyś po brzoskwiniach umierałam, teraz mogę zjeść tonę, i tak z wieloma innymi rzeczami. Ja bym radziła pójść do dobrego dermatologa, żeby wyleczyć te zmiany.
                      • luty71 Re: czy to alergia? 10.02.11, 23:00
                        Możesz te uszka też sudocremem spróbowac posmarować - nam kiedyś bardzo pomagał na ranki wszelkiego typu. Ozonellę też stosowalam przez jakis czas i była ok. Jest jeszcze aloes - kupujesz sok z aloesu w butelce w aptece - rozcieńczasz z wodą przegotowaną w stosunku 1:1 i przemywasza wacikiem albo w sklepie eko możesz kupic żel z aloesu (ja mam Organic Aloe Vera Gel z firmy aloe pura) i tym smarować (aloes ma niesamowite wląsciwości odkażająco- regenerujące) - ale zawsze z nowymi specyfikami ostrożnie w maleńkich ilosciach.

                        Czy to są tylko uszka? Reszta skóry ok?

                        Co do diety to z jednej strony nie daj sie zwariować - jeść trzeba. Z drugiej strony warto jeść mądrze - przede wszystkim starać się wykluczać chemię - ja bym zmieniła florę na masło (klarowane na początek i w malenkich ilosciach i powolutku), nie jadłabym kupnych dżemów tylko własne, kupne wędliny też bym na poczatek zmieniła na mięso duszone lub gotowane w domu. Zrezygnowałabym zupełnie z owoców egzotycznych i cytrusowych. Co do zup to absolutna podstawa diety i to zupy na mięsie (zupa nie może byc wodą)własnie na początek na dziczyźnie, póxniej na wołowinie (ale znów zacząc od malenkich ilości), ewnetualnie na indyku jeśli boisz sie wołowiny. Tak jadłam przez długi czas (no moze z wyjątkiem zup, które wlasnie były na jarzynach tylko - tak woda, kora nie daje ennergii żadnej)

                        Inne podejście (ktore pomogło nam wyjść na prostą) to jedzenie, które alergologa przyprawia o ból głowy. Nie patrzysz, czy uczula czy nie tylko czy wychładza czy nie - alergia (według medycyny chinskiej) to choroba wynikająca z deficytu energetycznego (i niestraszne mi wyzwanie od Ciemnogrodu, które pewnie zaraz od kogoś usłyszę ) - aby wyjść z alergii trzeba dać organizmowi energię - głownie z pozywienia.
                        A te oderwane płatki uszu u mojego synka goiły sie same na skutek akupresury, którą stosowałam razem z dietą ocieplającą organizm.

                        A tak juz na sam koniec jeszcze inne podejście ma moja przyjaciółka, ktorek synek (2latka) od czasu do czasu ma naderwne uszka - nie przejmuje sie tym za bardzo - wierzy, że z tego wyrośnie i moze ma racjęsmile
                        • hania_31 Re: czy to alergia? 11.02.11, 10:26
                          smile No i jednak jest ktos kto nie zjedzie od razu tylko napisze konkretnie na temat i zyczliwie.
                          Dziekuje za rady bede probowac powprowadzac troszke zmian, mam nadzieje na lepsze smile
                          • luty71 Re: czy to alergia? 11.02.11, 10:51
                            niektórzy to nerwowi są - trudnosmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka