Jak się mają starsi alergicy?

14.02.11, 14:43
Witajcie,

Mój synek jest alergikiem pokarmowym. Ma niespełna 2,5 roku i uczula go wiele produktów: wszystkie podstawowe alergeny plus np. jabłka, warzywa strączkowe, itp.
Jeżeli stosujemy dietę to jest ok, objawów alergii nie ma (skóra w porządku, nie choruje), no ale rozszerzanie diety idzie powooooli, mam wrażenie, że od jakiegoś czasu stoimy w miejscu.

Kiedy Wasze dzieciaki zaczęły wyrastać z alergii pokarmowej? Jak to przebiegało?
Jak się mają starszaki np. 4-5 latki i większe? Czy to faktycznie przechodzi? Czy raczej rozwija się w inny typ alergii?
    • misanka Re: Jak się mają starsi alergicy? 14.02.11, 16:27
      > Mój synek jest alergikiem pokarmowym. Ma niespełna 2,5 roku i uczula go wiele p
      > roduktów: wszystkie podstawowe alergeny plus np. jabłka, warzywa strączkowe, it
      > p.
      > Jeżeli stosujemy dietę to jest ok, objawów alergii nie ma (skóra w porządku, ni
      > e choruje), no ale rozszerzanie diety idzie powooooli, mam wrażenie, że od jaki
      > egoś czasu stoimy w miejscu.

      My podobnie, córka ma 2 lata 4 miesiące i nadal uczulają: mleko (oraz nabiał i krowa), jaja i miód, chyba jeszcze orzechy jakieś. Też mam wrażenie, ze stoimy w miejscu. Wysypki nie są już takie straszne jak np rok temu, ale jak podaję małej jogurty np to budzi się często w nocy itp. Ledwo odstawiłam jogurty zaczęła ładnie sypiać...

      też mam wrażenie, ze stoimy w miejscu
      chwilami tracę nadzieję, że z tej alergii wyrośnie
      mam koleżanki z dziecmi w podobnym wieku, one np już nie stosują diety, ale ich dzieci maja szorstką (bardzo) skóręi ogromnie często chorują, a moja jak jest na diecie to nie smile
      te kolezanki oczywiście twierdzą, że ich dzieci wyrosły, ale ja widzę swoje...

      też proszę mamy starszych alergików - napiszcie, czy jest jakiś promyczek nadziei
      !!
      • oliwkawawa Re: Jak się mają starsi alergicy? 14.02.11, 21:32
        Mój ma niespełna 3 lata, ma alergię pokarmową, AZS i astmę.... i czekam cierpliwie, bo wiem że dzieci nie wyrastają nagle i cudownie w wieku 2 czy 3 lat. Póki co mam nadzieję, że może w wieku 5-6 lat będzie mógł jeść więcej rzeczy. Tak też od początku mówiła alergolog.

        Natomiast z tego co widzę u starszych alergików to niestety zwykle pokarmówka przechodzi w coś innego-wziewną, astmę czy pyłkowicę... Zależy też od leczenia.
        • e-kasia27 Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 01:19
          Świetnie się mają jeśli stosują dietę.

          Dwa przykłady: mój syn i jego kolega z klasy. Dzisiaj obaj już studenci, więc to dobrze starsi już alergicy, o innych jeszcze starszych też będzie.

          Syn od szóstego roku na diecie z powodu: bóle brzucha, ciągłe mdłości, wymioty, wysypki(a raczej obłażenie ze skóry!), ropiejące oczy, zapalenie zatok, kaszel, katar, ciągłe kichanie i czkawka z odbijaniem, świsty w oskrzelach (zdiagnozowana astma), nieustanne krwotoki z nosa, puchnące stawy palców u rąk i nóg, bóle głowy, skóry, nóg. w testach wyszło uczulenia na pyłki brzozy, leszczyny, olchy, bylicy, żyta, trawy, roztocza kurzu domowego, pleśnie, jabłka, ziemniaki, kalafior, pomidory.
          Na diecie wszystko minęło, jak ręką odjął.

          Dietę stosuje do dzisiaj.
          Z punktu widzenia normalnego człowieka nie je prawie nic, bo nie je:
          - ziemniaków, pomidorów, papryki i żadnych innych roślin psiankowatych,
          - marchewki, pietruszki, kopru, selerów i żadnych innych roślin baldaszkowych,
          - kapusty, kalafiorów, rzodkiewki i żadnych innych roślin kapustnych,
          -jabłek, gruszek, truskawek, wiśni, czereśni, śliwek, moreli, brzoskwiń i żadnych innych roślin różowatych,
          - żadnych cytrusów,
          - poza tym nie je niczego, co pochodzi od krowy, owcy, kozy,
          - nie je królików,
          - kurczaków, perliczek i jajek kurzych,
          - kakao, herbaty, kawy,
          - wędlin, większości chlebów i bułek
          - kwaszonek, marynat,
          - dżemów, słodyczy.
          Czuje się świetnie, jest zdrowy - w okresie pylenia(wiosna) czasem ma lekko zapchany nos i czasem poleci mu krew z nosa.
          Żadnych innych objawów nie ma. Lekarstw żadnych nie bierze.

          Kolega miał zdiagnozowaną astmę i katar sienny. Innych objawów alergii nigdy podobno nie miał.
          Leczony lekami na astmę(od szóstego roku życia). Odczulany na roztocza, pyłki drzew, trawy, chwasty(przez całą podstawówkę i gimnazjum). Diety nie stosował i nie stosuje.
          Do dzisiaj cały czas na lekach - sterydy i rozkurczające oskrzela. Bez wziewów nigdzie się nie rusza.
          W okresie pylenia drzew nie wychodzi z domu, bo puchnie i się dusi.

          Moja córka - w dzieciństwie alergia objawiała się odparzeniami za uszami, pupa, pod pachami, kolki, ulewania, potem wymioty w środkach lokomocji i ciągłe anginy, przerośnięte migdały. Po przejściu na dietę - wszystko przeszło. W wieku 15 lat stwierdziła, że ma dość diety i że będzie jadła wszystko. Trwało to około dwóch tygodni. Po tym czasie któregoś dnia wróciła do domu piechotą przez pół Warszawy, bo jak tylko wsiadała, do autobusu, to musiała natychmiast wysiadać, tak jej było niedobrze. Następnego dnia miała zapalenie uszu z dziurami w błonie bębenkowej i wyciekiem ropnym - tak ją bolało, że powiedziała, że już nigdy więcej jedzenia wszystkiego.
          Dietę na ogól stosuje. Czasem coś niedozwolonego podje i zawsze to odchorowuje - ból gardła, zatkane, bolące uszy, katar, ataki kichania i łzawienia oczu, czasami mdłości.

          Najmłodsza(niecałe trzy lata) od urodzenia na diecie z powodu wysypek. Zdrowa, nie choruje - raz miała katar, jak wszyscy byliśmy chorzy w domu, no i trzydniówkę miała.

          Ja: nie wiedziałam, że jestem alergiczką, dopóki nie okazało, się że syn ma alergię.
          Kiedy razem z synem przeszłam na dietę (żeby mu nie było przykro) ustąpiły mi: zapalenia gardła, bóle węzłów podszczękowych, zapchany nos, ciągłe anginy, migrenowe bóle głowy, zapalenia nerek i narządów płciowych, arytmia, tachykardia i dodatkowe nadkomorowe skurcze serca - na co leczyłam się bezskutecznie u kardiologa od 16 roku życia, zgaga, refluks, ciągłe zapalenia pęcherzyka żółciowego, zaparcia, krwawienie dziąseł, puchnięcie rąk i nóg, zmniejszyło mi się ciśnienie krwi z 200/110 na 150/90.
          • anet01 Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 09:07
            Ciekawe to wszystko tylko co wy jecie? jak u was wygląda dzienny jadłospis?
            • aljoszka Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 09:25
              4 latek, niestety pokarmowo nic nie przeszło, cały czas na to samo uczulony...ma też astmę.
              8 latek - od zawsze alergik wziewny i z wiekiem postępuje, aktualnie się odczulamy.
    • kruffa Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 09:38
      Ja mam dziś prawie 8-latkę. Jak kończyła rok jadła coś około 6-8 produktów plus nutramigen, do tego była uczulona na sztuczne ubranka, wodę z kranu, płatki mydlane i wiele inny pozornie nieuczulających produktów.
      Dziś uczulają już tylko orzechy. Nie wiem jak z chemią w słodyczach i wędlinach, bo ich nie dostaje, ale herbatniki i czekoladę ze sklepu je. Nie ma już nawet problemu z mlekiem w plackach czy cieście. Do picia nie zamierzam jej zwykłego mleka dawać, ale czasami dostaje budyń robiony ma Bebiko 3 i jest ok. Kiedyś po jednym leniwym (danym w ramach prowokacji) dostała bąbli na całym ciele, dziś dziennie zjada ok. 400 ml jogurtu naturalnego, bo tak lubi.
      Po wyprowadzce w czystsze miejsce cofnęła się alergia wziewna i AZS. Do tego niezmiennie zdrowa. Nawet infekcji nie łapie.

      Kruffa
      • pasik Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 14:21
        Syn jako niemowlak alergik pokarmowy bez zmian skórnych.
        w dzieciństwie dużo zapaleń oskrzeli, krwotoki z nosa. Czasami hospitalizowany.
        W wieko 5-6 lat przeszedł w alergię wziewną- natężenie krwotoków , non- stop zapchany nos, kaszel obecnie lat 12 odczulany od 1,5 roku praktycznie nie choruje widzę dużą poprawę po odczulaniu . Nawet w okresie pylenia ma tylko lekki katar.
        Dieta- praktycznie je wszystko co tylko chce....TYLKO że on ma bardzo mały wachlarz smaków.np nigdy nie zjadł niczego kwaśnego, pomidora itp.
        Kombinujemy ze smakami, kuchniami i tak są duże postępy np zje 3 plasterki ogórka.
        • ma_niusia Re: Jak się mają starsi alergicy? 15.02.11, 14:55
          Ja (alergiczka od urodzenia, obecnie lat 32), skaza białkowa minęła w wieku niecałych 3 lat, w międzyczasie pojawiły się pokarmowe alergie, przestały dawać o sobie znać po około 2 latach. Od 3 roku życia wziewne, rozwineło się, aktualnie alergia na pyłki WSZYSTKICH drzew. Od wieku około 4 lat średnio raz w roku pojawia sie nowy alergen, ale są to głównie owoce, tak więc dziś pyłki wszystkich drzew, wielu traw, zbóż, do tego alergia na niemal wszystkie owoce (tak naprawdę mogę jeść tylko jagody bezpiecznie). Dietę stosuję taką, że nie jem tego po czym źle się czuję i tyle. W testach wychodzą mi różne cuda, selery (nie jem specjalnie dużo ale tez nie unikam), anyż (uwielbiam i nic mi po nim nie jest), pomidory (jem codziennie bo uwielbiam), ale tez nie wychodzą np. banany, pomarańcze, maliny - po których po prostu się duszę.

          Moja siostra, od urodzenia alergiczka, obecnie lat 18. Karmiona piersią do 2 roku życia, przy czym do 10 miesiąca życia wyłącznie na piersi. W wieku lat 2 jadła kilka produktów. W wieku lat 3,5 jadła prawie wszystko oprócz silnych alergenów. Astma zdiagnozowana i leczona od okresu niemowlęcego. Pokarmowa jej już się nie objawia (w testach wychodzą orzechy i czekolada ale i tak je i nic jej po nich nie jest). Alergia na pyłki od małego, odczulana od 6 roku życia, teraz w okresie pylenia lekkie dolegliwości i sporadyczne ataki astmy. Ale teraz ma ogromne problemy z zatokami, jest już po kilku operacjach co prawda nie wiążą tego z alergią, ale nie wiadomo..
      • alabama8 Re: Jak się mają starsi alergicy? 17.02.11, 10:58
        Kruffa,
        ostatnio odkryłam budyń robiony na mleku sojowym. Młody dostał ten rarytas na 8 urodziny smile Smakuje jak prawdziwy, zwłaszcza czekoladowy.

        A co do wątku głównego: syn ma dziś 8 lat, po ciężkim AZS, zakażeniu gronkowcem, z rozwijającą się powoli astmą, wciąż na diecie bezmlecznej i bezjajecznej (choć zjada jakieś ciacha czy chipsy z laktozą z mleka lub serwatką), czasem żółtko jaja w cieście (ale dostaje od tego wysypki na paszczyngu). Ten egzemplarz raczej nie wyrośnie, chociaż w sumie nie wiadomo.
        Boje się rozszerzać dietę więc lecimy od lat na bezmleczno-bezjajecznej. Kruffa, od czego powinnam zacząć żeby wprowadzić meczne przetwory? Szczypta jogurciku? Kefirku?
    • evik_k Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 09:15
      no to optymistycznie to nie wygląda, mój 4 latek alergik pokarmowy(biegunki, śluz w kupie), też nie wyrósł z niczego, a teraz łapie go wziewna, na kurz itp.sad
      • oliwkawawa Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 09:52
        To ja jeszcze dodam, bo zapomniałam o moim braciewink
        Od urodzenia astma, alergia pokarmowa, potem też wziewna. Pokarmowa zaczęła ustępować w wieku kilku lat. Jako nastolatek już jadł wszystko, astma uspokoiła się też jakoś w liceum. Ale nadal ma wziewy w domu i przyjmuje Zyrtec w okresach największego pylenia. Berotecu używa dziś może raz na pół roku, jak się zetknie z silnym alergenem wziewnym.

        Mąż uczulony na roztocza, pleśnie i grzyby. Alergia wyszła tak naprawdę dopiero kilka lat temu, bo zrobieniu badań. Nieleczona zaczęła ciut postępować-pojawiły się skurcze oskrzeli przy zetknięciu z alergenem. Zaczyna się właśnie odczulać, żeby nie nabawić się astmy...
        • oliwkawawa Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 09:53
          Kruffa wyprowadziliście się z W-wy na obrzeża, czy po prostu do innego mieszkania? Co masz na myśli pisząc o czystszym miejscu?
          • wilgga Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 10:46
            Córka ma ponad 2 lata. U nas na razie optymistycznie. Powoli coraz więcej rzeczy udaje się wprowadzić. A nawet jak coś uczuli to wysypki są mniejsze. Tyle że rozszerzanie idzie faktycznie baaaaaaardzo wolno.
            Podjęłam nawet próby wprowadzenia nabiału, jak na razie reaguje biegunką ale za to bez wysypki i to już coś.
            Chleb tez biegunka.
            Niezmiennie wysypuje ją po wszelkich owocach.
            Udało się ostatnio wprowadzić migdały i wiórki kokosowe.

            Wczoraj zjadła tacie z pizzy kilka krewetek i trochę samej pizzy, czyli pszenica i ser i ketchup i jak na razie ok. Wysypana jest od kilku dni z innego powodu, ale nie widzę żeby dziś było gorzej, a wręcz przeciwnie wydaje się być lepiej.
            • tin_t Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 12:57
              mąż - 30 lat.
              alergia nasilająca się z każdym rokiem.
            • anet01 Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 14:11
              Dziewczyny mój też 2latek jest silnym alergikiem je praktycznie samo elecare i ryż,sukces teraz chyba przeszedł olej z pestek dyni!!!i mam pyt nie bierzemy żadnych leków antyhistaminowych,czy warto je podawać profilaktycznie by w przyszłości nie dostał astmy.Od niedawna ma jakby nosek przytkany bez powodu,obserwuję go czy na wziewną nie przechodzi ale jak odróznić co go uczula oprócz pokarmów jak ma alergię niby niezależna i z testów nic nie wychodzi?
          • kruffa Re: Jak się mają starsi alergicy? 16.02.11, 21:14
            Na bliskie obrzeża - jakieś 4 km od granic miasta, a od centrum 13-14 km - tyle że mieszkamy teraz w tzw. otulinie Kampinosu.

            Kruffa
            • aniaolawa Re: Jak się mają starsi alergicy? 18.02.11, 19:18
              Mąż- w okresie niemowlęcym alergik skórny, później przez kilkanaście lat wziewny , uczulony na mega rzeczy. Wszystko przeszło jak zaczął trenować biegi. Dziś 30 lat i zero alergii.
              Mama - alergiczką się stała w wieku może 40-tu paru lat i była przez kilka , uczulona na sierści zwierząt, kwiaty i jakieś tam inne rośliny, brała kilka lat Zyrtec , bardzo ją swędziała skóra. Wszystko przeszło jak wyniosła się z tym samym psem i kwiatkami i zamieszkała pod lasem na łące. Dziś ma 53 lata i zero alergii.
              Babcia - całe życie astma
              Synek - prawie 3 lata, od pierwszego szczepienia ostry AZS prawie na całym ciele , świąd nadkażenia przez ponad pół roku.Obrzydliwa walka,żeby było lepiej. Odwiedziny u multum "SUPER" specjalistów. 40 wizyt w ciągu pół roku...Na żadnej wizycie nie widziałam dziecka w gorszym stanie od mojego. Wszyscy kręcili głowami. Nic i nikt nie pomagał. Po znalezieniu odpowiedniego kremu, diecie i odrobaczeniu czysta skóra przez prawie 1.5 roku. Od czasu do czasu coś się dzieje. Ostatnio nawet wyszły jakieś liszaje, chyba po białku jajka, bo mąż mu podał. Właściwie , to po biszkoptach się zaczęło, więc obstawiam to białko jaja. Żółtko je bardzo długo. Jesteśmy na diecie , ale podjada słodycze, jogurty od niecałego roku. Uczulony jest na 100% na poliamid, ale wysypka jest kontaktowa i ma czerwone plamy, ale nie liszajowate. Poza tym jakieś jedzenie go uczula ,ale nie wiem co na 100%. Noszę się z zamiarem zrobienia testów w najbliższym czasie i ponownym odrobaczeniu. Odrobaczenie uratowało kiedyś mojego synka z mega cierpienia, sterydów, "cud"syropków, które moim zdaniem się nadają, nie powiem do czego...
              Synek 6 miesięcy - od urodzenia miał jakieś problemy z kolkami (był bardzo zaśluzowany po porodzie), czasami ma suchą skórę, lekko szorstką w jakimś miejscu. Póki co szczęśliwie rozszerzamy dietę , jest na piersi, a ja nie przestrzegam drastycznie diety ,ale też szklanki mleka nie wezmę do ust.
    • avenasativa Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 00:05
      Pięciolatek z bardzo silna alergia pokarmową na prawie wszystko wciąż niestety uczulony, nawet na pozornie słabe alergeny np ryż, kukurydzę, ziemniaki. Niw wspominając oczywiście o silnych typu mleko. cały czas na diecie rowzija się świetnie, od ponad roku nie był chory , raz lekki katarek mimo, że chodzi do przedszkola w którym choroby szaleją. Młodsza 2 latka na diecie 6 składnikowej , w tym neocate , od kliku miesięcy odbijamy się od wszystkiego , niestety. Rozwija się super i co raz mniej choruje, bo zeszły rok to był koszmar.
      • anet01 Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 15:19
        avenasativa co Twoja mała je?proszę napisz moze coś mi jeszcze wpadnie do głowy u nas też maluch 2lata na 4produktach.U was pasozyty,candida wykluczone?Pozdrawiam i zdrówka dzieciaczkom zyczę....
        • aljoszka Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 17:02
          A no właśnie ja też chciałam napisać,że mimo tego,ze moje dzieci nadal są silnymi alergikami, w o0góle nie chorują. Młodszy jest teraz w maluchach i ma największą frekwencję w grupie, nie złapał ani grypy, ani rota..nic.
          Ciekawe, coś w tym musi być.
          • e-kasia27 Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 20:42
            aljoszka napisała:

            > A no właśnie ja też chciałam napisać,że mimo tego,ze moje dzieci nadal są silny
            > mi alergikami, w o0góle nie chorują. Młodszy jest teraz w maluchach i ma najwię
            > kszą frekwencję w grupie, nie złapał ani grypy, ani rota..nic.
            > Ciekawe, coś w tym musi być.


            Bo tak to właśnie działa.
            Alergicy mają na ogół bardzo silne układy odpornościowe, które bardzo sprawnie działają i dobrze chronią przed zakażeniami bakteryjnymi i wirusowymi, ale pod warunkiem, że nie są zatruwane alergenami.

            Jeśli alergik je alergeny, to układ odpornościowy całą swoją energię marnuje na unieszkodliwianiem alergenów i nie ma siły bronić przed chorobami. Wtedy zaczyna się chorowanie na wszystko po kolei.

            Jeśli alergik nie je alergenów, to jest zdrowy, a jeśli nawet złapie jakiegoś wirusa, to szybko sobie z nim radzi.
            Choroby bakteryjne u alergika, który stosuje dietę pozbawioną alergenów, to naprawdę bardzo rzadkie przypadki.

            Dlatego jeśli jest się alergikiem i chce się być zdrowym ,to trzeba stosować dietę.

            • avenasativa Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 21:22
              Ja mam na to jeszcze jedną swoją teorię. Pomimo , że nasze dzieci mają ubogą w składniki dietę to jedzą bardzo zdrowo, żadnych konserwantów, barwników, żywności przetworzonej, a inne , zdrowe dzieci co jedzą ? parówki, danonki, chipsy czyli bombę dla naszych organizmów. Jakoś muszę się pocieszać wink
              A skąd wiedza ? testy i obserwacja moja Mała miała pierwsze testy w wieku 6 tygodni wyszły jej wtedy żyto i ziemniaki , na które do dziś jest uczulona, synek miał 4 mce gdy robiono testy wszystko się potwierdziło.
              • aljoszka Re: Jak się mają starsi alergicy? 23.02.11, 10:29
                avenasativa - mamy bardzo podobne przypadki wink u moich synów też bardzo wcześniej testy wychodziły i się , sprawdzały, co podobno jest rzadkością...

                A z tą dietą to się zgadzam, też mi się wydaje,że odporność zawdzięczamy w dużej mierze temu co jemy, a nasze dzieci tak na prawdę jedzą zdrowo.
                To jest kolejny dowód na to,ze człowiekowi nie jest potrzebne mleko czy gluten itd i to wszystko co rodzice wciskąja dzieciom,żeby były zdrowe np actimelki wink
    • asiam.33 Re: Jak się mają starsi alergicy? 22.02.11, 14:55
      Czy ta wiedza o uczuleniu pochodzi z testów czy tylko z obserwacji? Jestem zdziwiona skąd taka wiedza o uczuleniu 2,5 latki? Takim małym dzieciom robi się już testy?
    • waiting_for Re: Jak się mają starsi alergicy? 23.02.11, 11:35
      Hm, nie za dobrze...
      Miałam nadzieję, ze napiszecie, że pokarmówka przechodzi. I że przestrzeganie diety chroni przed rozwojem alergii wziewnej/astmy.

      No cóż, pozostaje się zaadaptować do sytuacji.
      sad
    • aljoszka Re: Jak się mają starsi alergicy? 23.02.11, 18:30
      Nie nastawiaj się,że to przejdzie, bo tak będziesz ciągle czekać...Lepiej się przyzwyczaić i kiedyś miło zaskoczyć smile
      JA ci powiem,że już się tak przyzwyczaiłam do tej alergii chłopców,że traktuje to jak coś normalnego i nie zastanawiam się już nad tym czy przejdzie czy też nie..A im samym wcale to w życiu codziennym nie przeszkadza i są normalnymi, zadowolonymi z życia dziećmi smile
      No i tak jak pisałam, nie chorują jak ich rówieśnicy, więc też można znaleźć zawsze jakieś plusy.
Pełna wersja