Dodaj do ulubionych

alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcze...

01.03.11, 07:57
Witam
Synek prawdopodobnie uczulony jest na białko mleka krowiego stwierdzone 2 miesiące temu. Obecnie ma 11,5 miesiąca.
Najpierw był karmiony piersią do 7 miesięcy (potem ją odrzucił). Jak był malutki gdzieś to 4-5 miesiąca były problemy z brzuszkiem, miał nadmiar gazów, był niespokojny bardzo mało spał w dzień a jak już zasnął to się budził po 15 minutach, do tego często dochodziły kupy ze śluzem. Byłam na diecie tzn. nie jadłam smażonego, cytrusów, przypraw (oprócz soli i ziół), ciężkich, wydymających rzeczy, czekolady no i jeszcze bym mogła trochę wymieniać. Ale jadłam nabiał. Wtedy nie miał jeszcze skórnych problemów. Potem zaczęła pojawiać sucha skóra na nóżkach, oraz czerwone suche placki (jakby liszaje).
Następnie był na mleku modyfikowanym bebiko (ale zaczął go jeść coraz mniej) a następnie na NAN (ale na tym było jeszcze gorzej, praktycznie w ogóle nie chciał go jeść).
Jak miał 9 miesięcy dałam mu 2 razy deserku z jogurcikiem i po tym 2 razy zrobił brzydką zieloną kupę ze śluzem.
Później dostał jogurcik dla dzieci z bobovity bananowy no i po nim to już miał całe czerwone rączki, jakby poparzone, taka pokrzywka, policzki też nie były za ładne. Od tego czasu jest na nutramigenie 2 i ma odstawione wszelkie mleczne rzeczy.
No i skóra się poprawiła, była już cała gładziutka smile

Ale ostatnio znowu ma suche rączki (dłonie i za nadgarstkami), a ostatnio też takie zaczęły mu się robić za łokciami i trochę policzki. Nie mam już pojęcia od czego. Z nowości jadł troszkę banana, kiwi, chleb (choć wcześniej chyba też jadł i mu nic nie było, ale pewna nie jestem), niewielkie ilości szyneczki i bułkę razową. Oczywiście wszystko w niewielkich ilościach. Dawałam mu tez deserek ze śliwką suszoną. Oczywiście ma te wszystkie rzeczy odstawione gdzieś od 2 tygodni ale poprawy nie widzę, nawet jest gorzej (bo te łokcie mu też wysypało).

Nie mam już pomysłu od czego to może być i co mu wyeliminować. On i tak jak na swój wiek ma bardzo ograniczoną dietę, nie waży za dużo, ostatnio marnie przybierał na wadze (miał nawet robione wyniki ale wyszły dobrze), i do tego jest niejadkiem.

Obecne je nutramigen 2, kleik kukurydziany i ryżowy, jakąś kaszkę ryżową, sinlac co drugi dzień), żółtko kurze lub przepiórcze i zupy w słoikach (oczywiście te bez masła, mleka, śmietany i białka jajka kurzego). Jako przekąski to ostatnio tylko chrupki kukurydziane, bo chleb odstawiłam i wafle ryżowe też.
Z owoców to je jabłko, jagody, no i deserki w słoiczkach praktycznie wszystkie (oprócz tych zawierających banana i owoce egzotyczne).
Czy to możliwe że szkodzi mu coś z deserków lub zup skoro przez 2 miesiące jak miał ładna skórę (kiedy odstawiliśmy wszelki nabiał) jadł je i skóra była wtedy gładziutka?

Macie jakieś pomysły? Będę wdzięczna za każdą radę.
Obserwuj wątek
      • kruffa Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 04.03.11, 09:03
        A jak długo utrzymuje się ta suchość skóry?
        Sinlac nie nadaje się dla alergików. Osobiście uważam, że on w ogóle nie nadaje się dla dzieci.
        Jajko powinnaś wycofać - spokojnie sobie bez niego poradzi. Czy kaszki/słoiczki nie zawierają malin, truskawek lub poziomek?

        Kruffa
        • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 04.03.11, 12:34
          truskawek, poziomek, malin nie daję, kilka razy zdarzyło się sok dla dzieci z malinami ale jużnie daję.
          Jajka, a właściwie żółtka je, tak samo seler.
          Od kilku dni odstawiłam zupy z pomidorami i sinlac.
          Zastanawia mnie tylko to że miał już ładna skórę gdzieś 1,5 miesiąca i jadł wtedy sinlac, żółtko, gluten, seler i pomidory w zupkach.

          skóre suchą (na dłoniach, nadgarstkach i policzkach lutego. Ostatnio pomimo odstawienia tych rzeczy jest gorzej, teraz już całe rączki są szorstkie i do tego wyskakują takie pomarańczowe wypustki, łuski sad

          W takim razie jeśli tyle rzeczy mam mu jeszcze wyeliminować to co one będzie jadł sad jeśli jeszcze chleb i te inne rzeczy wycofać.
            • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 04.03.11, 12:48
              tylko z owocami też problem, bo cytrusy odpadaj (chyba go uczuliło kiwi lub banan), truskawki, maliny, poziomki.
              Jakie kasz bezglutenowe polecasz? choć jak mu dawałam nie raz to nie chciał jeść tylko pluł.

              nie wiem ja pomału się załamuje.

              Czy ma to sens żeby mu odstawić teraz wszystko i żaby był na samym nutramigenie i poczekać czy poprawi się skóra. A potem ewentualnie mu wprowadzać pojedynczo rzeczy?
              on ma już prawie 12 miesięcy i boję się czy mu znowu bardziej nie zaszkodzę taką dietą sad
              • kruffa Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 04.03.11, 13:01
                Kiwi, które są u nas w sklepach nie nadają się dla nikogo, są zbyt zlewane chemią na czas podróży. Owoce są w słoiczkach. Kasze (ryż, kukurydzę, jaglaną, amarantus itd) możesz dodawać do zup.
                > on ma już prawie 12 miesięcy i boję się czy mu znowu bardziej nie zaszkodzę tak
                > ą dietą sad
                Moja córka jak kończyła rok jadła nutramigen i 6 lub 8 produktów (już nie pamiętam, ale nie było ich więcej niż 8) i nic jej nie było. Takich dzieci jak ona znam wiele, żadnemu nic nie było.
                A twoje dziecko nie ma być na samym nutramigenie. Może jeść kasze, warzywa, owoce, mięsa, tłuszcze.

                Kruffa
                • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 04.03.11, 13:06
                  tak tylko jak ja mam dojśc do tego co mu szkodzi jak mu nie odstwię wszystkiego?
                  nawet widzę ze często jabłka dzieci uczulają.
                  Poza tym teraz nie mam dostepu do ekologicznych warzyw i owoców wiec pewnie i bezpieczne warzywa czy owoce mogą mu szkodzić ze względu na chemię.
                    • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 05.03.11, 14:06
                      proszek ma ten sam od urodzenia (lovela).
                      sucha, szorstka pojawia się już gdzieś od pół roku. Ostatnio jak przeszedł na ny=utramigen przez 2 miesiące była bardzo ładna. No i ostatnio znowu, ale wprowadziłam kilka nowości. Na razie ma odstawione od 2 tygodni ale nie ma poprawy , a wręcz przeciwnie jest gorzej (choć nie tragicznie).
                      coraz bardziej myślę o tym aby zostawić go tylko na mleku i kleiku ryżowym i kukurydzianym i czekać aż skóra się wygładzi a następnie pomału wprowadzać pojedynczo pokarmy.

                      proszę mi cos więcej powiedzieć co to jest ten panel pediatryczny? ile kosztuje? i czy jest wiarygodny u rocznego dziecka?
                      termin u alergologa mamy dopiero na czerwiec.
                      • daariosek Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 05.03.11, 18:58
                        Nie mieszkam w Polsce więc dokładnie nie wiem, ale wydaje mi się, że jest za darmo. Pobiera się krew dziecku i można ocenić czy jest alergia na : mleko, jajka, gluten, soje, kurz i piłki. Tak ogólnie bardzo ale może da ci coś więcej niż tylko eksperymenty z jedzeniem. Mój mały miał 7,5 miesiąca jak miał zrobiony i dzięki temu wiem, że ma uczulenie na kurz więc walczę z kurzem.
                        Co do trzymania dziecka tylko na mleku to ja spróbowałam i niestety nie było poprawy więc wprowadzam jedzenie , bo ile można trzymać dziecko 8 miesięczne tylko na mleku. Ale fakt faktem teraz wprowadzam kolejne pokarmy bardzo powoli i wszystko kontroluje.
                        Tylko, że u mnie od początku była alergia, od 2 miesiąca.
                          • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 06.03.11, 18:26
                            Od wczoraj mały jest na diecie, tzn. je tylko nutramigen i kleik ryżowy lub kukurydziany na wodzie.
                            poradźcie co mu potem najpierw wprowadzać do jedzenia i jak długo jedną rzecz dawać do jedzenia aby zaobserwować co mu ewentualnie szkodzi?

                            A może lepiej zrobić mu najpierw jakieś testy z krwi? tylko czy są wiarygodne?
                            • daariosek Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 06.03.11, 21:33
                              ja czekałam prawie 2 tygodnie i zaczęłam od dyni oraz ryżu potem dodałam brokuły, bo wiele osób mi mówiło, że marchewka i ziemniak lubi uczulać. Podałam jabłko ale nie było za dobrze, więc teraz dostał banana. Wszyscy mówi, że jedna rzecz na 3 dni, ale ja robię tak mniej więcej raz na tydzień nowa rzecz i czekam. Przynajmniej mam pewność, że nie uczuli.
                              Tylko niestety nawet jak mały je tak mało rzeczy to i tak nie jest dobry stan skóry. U nas nutramigen nie był dobrym mlekiem więc jeśli po dwóch tygodniach nic się nie zmieni może spróbuj inne mleko. I pamiętaj ryż albo kukurydza też mogą uczulać.
    • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 07.03.11, 23:25
      Witam,
      Jestem mamą małej alergiczki, trochę już przeszłam, ale pewnie cała masa przede mną. Mój Maluch ma niestety skazę białkową, tak więc podobnie jak pozostałe mamy staram się jakoś radzić. Alergia została u mojej córeczki dość szybko wykryta i postawiłam na dobrze zbilansowaną dietę eliminując typowe produkty alergizujące. Naturalnie jest marsz alergiczny i to co nie uczulało wcześniej, może uczulić pół roku później. Wprowadzałam jeden składnik na tydzień i obserwowałam reakcję. Odpukać nic złego się nie działo. Warzywa i owoce miałam od babci, więc uniknęłam pewnej dawki chemii, gdyby nie ten fakt pewnie posiłkowałabym się słoiczkami, aczkolwiek z całym szacunkiem do producentów nie jestem ich zwolennikiem. Chciałabym się podzielić pewną rzeczą, szukając zboża z najbezpieczniejszym glutenem, bo jak wiemy pszenica odpada dla alergików, jest silnie alergizująca, znalazłam orkisz i całą stertę opracować na ten temat tego zboża. Jest to bardzo zdrowe, bogate w witaminy, związki mineralne zboże, podnosi odporność. Jako jedyne posiada Rodanie- substancję, która jest mleku matki, ślinie , łzach i jest naturalnym antybiotykiem. Może to zabrzmi dla was absurdalnie, ale sięgnęłam po liczne pozycję Sw. Hildegardy z Bingen, która uważała, że jest to dobroczynne zboże i w ten sposób prowadzę córkę. Moje dziecko je produkty orkiszowe, dużo ziół św. Hildegardy i nie choruje, bardzo rzadko ma delikatne, prawie nie widoczne malutkie szorstkości na nóżce(mam na to świetny naturalny sposób)i póki co wszystko jest ok. Wymaga to pewnej konsekwencji, ale w naszym przypadku się sprawdziło. Dzieci alergiczne mają osłabiony układ odpornościowy, są ciągle narażane na liczne alergeny, dlatego naszym zadaniem Drogie MAMY JEST ZADBAC O LEPSZĄ ODPORNOŚĆ, wówczas przeprowadzimy dzieci przez ten ciężki dla nas, a przede wszystkim dla nich okres. Pozdrawiam serdecznie
        • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 09:52
          kupiłam małemu kaszkę orkiszową, i tez chciałam podawać ale na razie jak ma te objawy skórne to nie ma sensu bo nie poznam czy mu coś jest.
          Jestem prawie zdecydowana aby wykonać my testy alergiczne z krwi. myślałam o panelu pokarmowym. Znalazłam takie laboratorium: www.medyczneanalizy.pl/str/text/6/testy_alergiczne.html
          Powiedzcie mi jak powinnam przygotować dziecko do badania?
          Teraz od kilku dni jest na diecie tzn. nutramigen, kleik ryżowy i kukurydziany, oraz fenistil 2 x 3 krople. Ale nie wiem czy to jest dobre przed takimi testami. czy nie powinnam mu wprowadzić jakiś rzeczy podejrzanych o alergię przed takim badaniem?
          • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 11:15
            Z doświadczenia moich znajomych wiem, że te testy nie są do końca miarodajne i z testów wychodzi uczulenie na całą masę rzeczy. Jak za pół roku zrobisz taki test, okaże się, że wyniki mogą być jeszcze inne. W mojej rodzinie mieliśmy przypadek ,że chłopczyk bardzo alergiczny(trawy, nabiał)miał tak zablokowany organizm( nie był na lekach), że testy nic nie wykazały. Kuzynka była załamana, ponieważ wiedziała,że wynik testu był nieprawidłowy. Ile osób, tyle otrzymasz opinii, popytaj wśród znajomych, lekarzy. Pozdrawiam smile
        • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 11:02

          Bardzo się mylisz, ale szanuje Twoje zdanie, ponieważ każdy ma prawo się wypowiedzieć. Przeczytałam wiele opracowań na ten temat, szukając czegoś, co poprawi ogólną kondycję organizmu mojego Maluszka. Chciałam uchronić moją córeczkę przed tym, co opisuję wyżej dziewczyny i póki co udaje mi się to, aczkolwiek nigdy nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Dość głęboko siedzę w temacie alergii, więc widząc rezultaty swoich działań, nikt nie jest w stanie przekonać mnie, że orkisz jest zły dla alergika. Przypadkowo natknęłam się na medycynę sw. Hildegardy i zgłębiłam temat, ukończyłam szkolenia w Niemczech. Są różne odmiany orkiszu na rynku, które z prawdziwym orkiszem nie mają nic wspólnego. Znam osobiście masę osób, które w ten sposób prowadzą swoje dzieci i rezultaty są zaskakujące. W Niemczech przeprowadzono badania na ogromnej grupie alergicznych dzieci. U żadnego nie odnotowano jakichkolwiek negatywnych objawów na orkiszu. Pod warunkiem, że jest to czysta odmiana, niezmutowana, bez domieszek, z upraw kontrolowanych. Zainteresowała mnie medycyna św. Hildegardy i w ten sposób prowadzę córkę i moją rodzinę. Niestety prowadzić dziecko alergiczne nie jest łatwo, ponieważ często nie wiemy, co uczula, w momencie ząbkowania odporność idzie w dół, zima fatalna pora dla alergika, ciężkie ogrzane powietrze w domach wysusza śluzówkę, unoszący się kurz podrażnia. Jest cała masa niebezpieczeństw, dlatego staram się w naturalny sposób podnosić odporność . Chciałam się tylko podzielić czymś, co w mojej rodzinie i rodzinie moich znajomych się sprawdziło i nasze Maluchu czują się dobrze. Póki co nie wiem, co to leki. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy
        • kruffa Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 11:09
          > Orkisz to pszenica i jak ktoś jest uczulony na pszenicę, to orkiszu też jeść ni
          > e powinien,
          Nie prawda. Orkisz jest bardzo starą odmianą pszenicy i bardzo różni się od współczenych, bardzo zmodyfikowanych odmian. Czasami zdarza się iż on nie uczula, a zwykła pszenica uczula - dlatego właśnie testuje się go oddzielnie.

          Kruffa
            • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 12:20
              absolutnie nie zniechęcam do zrobienia testów, jeśli masz wewnętrzne przekonanie, że chcesz je mimo wszystko zrobić, to zrób.zapytaj osób w Twoim otoczeniu, może ktoś zrobił i stwierdził, że pomogło mu to wyeliminować alergeny. Kiedy moja córeczka miała 7,8 miesięcy zrobiłam jej własnej roboty budyń( na wodzie)i dodałam malin z własnego ogródka. reakcja była natychmiastowa, aczkolwiek maliny nie są alergizujące,a jednak. Wycofałam się na jakiś czas i po miesiącu podałam znów i nic. Do dziś się nimi zajada. Chcę pokazać,że w danym momencie organizm różnie reagują na pokarm i testy mogą dać błędny wynik. W czasie ząbkowania dzieci są też bardziej podatne na nietolerowanie pokarmu. jest cała masa czynników. Nie kojarzę ile Twoja Pociecha ma miesięcy, ale może warto zacząć od początku. Niestety alergeny usuwają się powoli do 2-3 miesięcy, więc trzeba byłoby maluszka trochę wyczyścić i podawać produkty, do których jesteś w 100% przekonana, że nie powinny uczulić. Wymaga to trochę wysiłku i pewnej konsekwencji, ale warto spróbować. Powodzenia i pozdrawiam
              • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 12:46
                dziecko ma teraz prawie roczek.
                Odstawiłam mu teraz praktycznie wszystko.Je tylko nutramigen i kleik ryzowy i kukurydziany. następnie jak skóra sie poprawi chcę mu wprowadzać wszystko od początku. Tylko on jest już duży i boję sie ze dużo czasu zajmie takie wprowadzanie jednej rzeczy na tydzień. poza tym jeśli dam mu jabłko w słoiczku i będzie ok to czy to znaczy że po surowym też tak będzie? czy tez przez kolejny tydzień powinnam surowe jabłko testować?

                A odnośnie testow to moją największą wątpliwością jest teraz to czy jeśli dziecko jest na takiej diecie jak teraz to cz testy będą wtedy wiarygodne? Czy może powinno jeść jakieś podejrzane o alergie produkty?
                • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 13:38
                  Myślę, że ostatnią rzeczą jaką mogłabyś zrobić, to podać mu kolejną dawkę alergenu. Jeśli nie jest na lekach antyhistaminowych, które dają błędny obraz, to myślę, że możesz spróbować wykonać testy i zobaczysz co ewentualnie wyjdzie.
                  Jeśli chodzi o dietę, to uważam, że Twoja roczna pociecha powinna jeść troszkę więcej. Ciężko mi udzielić rady, ale można spróbować np. ziemniaczki z marchewką , za trzy dni dodać groszek i obserwować, Żółtko od kur w wolnego wybiegu. Jeśli masz zaprzyjaźnionego gospodarza, to kup warzywa od niego, by uniknąć ogromu chemii, którą nafaszerowane są warzywa w tym czasie i to jedzą nasze dzieci. Oczywiście nie jesteśmy w stanie uchronić dzieci przed chemią, bo prędzej, czy później się z nią zetkną, ale im później, tym lepiej. Ja korzystam czasem ze sklepów z warzywami ekologicznymi lub kupuję po prostu mrożonki.
                  Spróbuj dawać jabłuszko. Moja córka długi czas jadła tylko jabłuszka, potem dołożyłam maliny. Uważam, że przy dziecku alergicznym niekorzystny jest nadmiar. Teraz nie ma sezonowych jabłuszek, więc podaj może ze słoiczka. Nie obawiaj się, że nie jedząc bananów i innych owoców nabawi się dziecko niedoboru witamin.
                  Temat rzeka...
                  • yoko24 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 15:06
                    Witaj,
                    tak sobie czytam te posty i myślę że miałam podobną sytuację... niby mój Młodziak nie jadł nic takiego a na okrągło coś go wysypywało..okazało się ze oprócz alergii wtedy pokarmowej teraz jeszcze na kurz i roztocza ma Atopowe Zapalenie Skóry
                    Nie będę się rozpisywać o całej historii dobierania leków i kosmetyków i wizyt u rożnych alergologów bo miejsca by nie starczyło, ale wracając do jedzenia i suchej skóry.AZS by wyjaśniał jej suchość i cyklicznie powtarzające się napady - zastanów się czy nie jest przypadkiem tak że te nawroty pojawiają się np. wtedy jest zimno i kaloryfer w domu mocniej odkręcisz, albo wyjedziesz do kogoś na noc i tam wykąpiesz dziecko? u mojego syna długo było tak, że nie mógł rajttuzek nosić..brak dotlenienia skóry natychmiast powodował suchość,swędzenie i to że moje dziecko drapało się do krwi. Poza tym niestety AZS choćby nie wiem jak dobrze był zaleczony w przełomowych porach roku wiosna/jesień zawsze się nasila.
                    Do tego oczywiście odpowiednia dieta mój syn również uczulony jest na białko mk, do tego na orzechy, żyto, cytrusy i jeszcze wiele innych rzeczy.
                    To co bym Ci radziła zrobić to po pierwsze udać się do rozsądnego alergologa ( a tych z własnego doświadczenia wiem,ze jest nie wielu sama kilku przeszłam nie takiego który da Ci atarax i będzie uważał że sprawa zakończona) zrobiłabym testy z krwi ( to niestety wydatek kilkuset zł w zależności od ilości alergenów) oi wtedy dobrała dietę - bo takie odstawianie wszystkiego i dostawianie nie zawsze daje efekt a męczysz dziecko i siebie, i zainwestowałabym w kosmetyki dla atopwców - co oznacza większy wydatek ale naprawdę przynosi ulgę dzieciątku ( z tym tez musisz uważać bo niestety wiem, że nie każdy produkt u każdego dziecka przynosi rezultat) Super sprawą na AZS przynajmniej w przypadku mojego dziecka okazało się naświetlanie rączek bioptronem - w zeszłym roku na turnusie reh. nam je zalecono i naprawdę dało efekty - też uwaga niektórzy lekarze bardzo sceptycznie do tego podchodzą
                    Nie wiem gdzie mieszkasz i do jakiego alergologa chodzisz, aj przetestowałam już kilku i kilkanasicie róznych kosmetyków. Jeśli masz możliwość serdecznie polecam Ci w Wawie doktor Najberg - przyjmuje w CZD i prywatnie, lub na śląsku doktor Pudełko z Imielina. Gdybym mogła Ci jeszcze jakoś pomóc pisz
                    Pozdrawiam y
                    • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 15:36
                      dziękuję za rady smile
                      wiem że syn powinien w swoim wielu jeść wiecej. I do tej pory jadł warzywa, owoce, mięsko. dopiero od 4 dni ma taka dietę bo chciałam mu wprowadzać wszystko od początku. Nie wiem czy to był dobry pomysł czy nie, ale innego nie miałam.
                      A moze po prostu nie trzeba się tak przejmować tym że syn ma szorstką skórę? Głównie na rączkach i policzkach.

                      I chyba faktycznie zrobię mu te testy tylko nie wiem jak teraz się ma ta jego dieta do tego. czy to ma znaczenie że teraz tak mało je? Nie chciałabym aby przez to testy nie wyszły miarodajnie. Z drugiej strony co mogę zrobić, podać mu jakieś produkty tylko przed testami?
                      Nie wiem już co z tym wszystkim robić sad
                      Szukam jakiegoś dobrego lekarza ze śląska lub małopolski. I nie takiego który tylko przepisze leki, bo synek nie ma aż jakiś bardzo silnych objawów.
                      • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 08.03.11, 21:08
                        Rzeczywiście nie jest łatwo mając w domu alergika, ale trzeba myśleć pozytywnie. Moim zdaniem nie wolno bagatelizować alergii, szorstkość lub suchość to taki typowy objaw, najważniejsze, by alergia nie poszła dalej w katar i kaszel. natłuszczaj mocno póki co. ja używałam kremu macierzankowego i wszystko znikało.pozdrawiam
              • daariosek Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.03.11, 10:12
                ale tylko dzięki tym testom możesz dowiedzieć się czy dziecko jest uczulone np na kurz a to dużo, bo może walvczysz z jedzeniem, głodzisz dziecko a to wcale nie jest to...
                mnie się wydaje , że warto zwłaszcza jeśli są za daromo to tylko 5 min pobrania krwi... czego tu się bać.... nie rozumiem... jak by to był jakiś problem pobranie krwi!!!!!!
                • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.03.11, 10:49
                  Cokolwiek wyjdzie w testach tak i tak odpowiednio zbilansowana dieta jest potrzebna, nie bardzo rozumiem, co znaczy głodzić. mam też alergika, a moja córka je całą masę produktów, trzeba umiejętnie wprowadzać, obserwować i jeśli czegoś nie może zjeść, to należy to zbilansować czymś innym. Często mamy, których dzieci mają alergiczne dzieci, są przerażone i rezygnują z prawie wszystkiego. Jest ogrom bezpiecznych produktów. A co to testów, to po ich zrobieniu masz pewien obraz, ale niestety on się zmienia, bo nagle może dojść kolejny alergen. Niestety nie ma recepty na alergie, alergolodzy zapiszą lek, ale to tylko odłożenie czegoś w czasie.
                  • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.03.11, 12:04
                    u nas testy niestety nie są za darmo.
                    Ja w sumie chcę wykonać te testy, tylko że teraz mały przeszedł na diete i to mnie trochę blokuje. Bo nie wiem czy ma sens robić testy pokarmowe skoro dziecko nie je danej rzeczy w tym momencie.Czy ktoś ma jakieś sprawdzone informacje na ten temat?

                    No i musze jeszcze troszkę odczekać z testami bo mały brał fenistil.
                      • yoko24 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.03.11, 15:41
                        To że jest na diecie i brał fenistil w niczym nie przeszkadza..
                        Jeśli szukasz rozsądnego alergologa z małopolski lub sląska to taki jak pisał polecam Panią doktor Justynę Pudełko z Imielina -to koło Mysłowic jest przychodnia na ul. Drzymały 55 to naprawdę rozsądna kobieta jest postawiła mi dziecko na nogi kiedy mieszkałam w Chrzanowie.W tej przychodni na miejscu mżesz też zrobić testy - od razu po wizycie ,kosztu niestety nie pamietam bo to półtora roku temu było. Niestety kosmetyki i leki przez Nią przepisywane do najtańszych nie należą ale przynoszą skutek - u mnie po kombinacjach z kosmetykami dla atpowców od maści robionych w aptece poprzez gotowe produkty okazało się że najlepszy efekt przynosi zalecony przez Nią balsam ISO- UREA który teoretycznie nie ma nic wspólnego z AZS ale pomógł od półtora roku go używam i naprawdę Młody ma super skórę (chyba że w przedszkolu go czymś nakarmią co niestety czasem się zdążą)
                  • daariosek Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 10.03.11, 08:40
                    29toni napisała: nie bardzo rozumiem, co znaczy głodzić. mam też alergika, a moja córka j
                    > e całą masę produktów, trzeba umiejętnie wprowadzać, obserwować i jeśli czegoś
                    > nie może zjeść, to należy to zbilansować czymś innym.

                    No jestem ciekawa... bo mój syn był 2 tygodnie tylko na mleku a potem przez następne 2 dodałam tylko ryż i dynie i stan skóry wcale się nie poprawił, chyba, że użyje hydrokortyzonu. To może w takim razie powiesz mi co powinnam mu dawać, żeby skóra była czysta- wodę?
                    Czasami alergeny nie są związane z jedzeniem albo po prostu AZS jest i będzie do pewnego momentu w życiu... nieważne czy będziesz trzymać dziecko na wodzie czy dasz mu kurczaka z marchewka i ziemniaki!!!!
                    Po kilku miesiącach walki dochodzę do takiego zdania, że nie należy przesadzać, bo niektóre matki na prawdę już przesadzają... wszystko jest alergenem i wszystko daje alergie... a niestety każdy przypadek jest zupełnie inny i inaczej powinien być leczony.
                    • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 10.03.11, 09:43
                      Po pierwsze, jeśli Twój syn był nafaszerowany alergenami, to raczej tygodniowa dieta mu nie pomoże,ale to pewnie wiesz. zafundowałaś mu rzeczywiście głodówkę. Po drugie, żadne dziecko nie rodzi się z AZP, dziedziczą pewne predyspozycje, jak mój Maluch i w pewnym momencie następuje eskalacja alergenów i organizm wyrzuca, dobrze,że na zewnątrz, a nie kumuluje się w środku. Niejednokrotnie eliminowałam produkty, a po 2 miesiącach wprowadzałam i było ok. Nie mam na myśli silnie alergizujących produktów. Nigdy nie eksperymentuje zimą z nowym pokarmem, bo to ciężki czas dla alergika. Uważam,że większość dzieci nie ma dobrej odporności, jest ciągła podaż alergenu stąd ciągłe wysypy i problemy. Osobiście uważam, że woda jest doskonałym rozwiązaniem, albo herbata z kopru włoskiego, gdyż wspaniale oczyszcza jelita. Moja córka pije to tylko i wyłącznie, czasem włączę jej soczek dla odmiany smaku i ona funkcjonuje nienagannie. Zostałam bardzo dobrze pokierowana przez pewnego lekarza, ułożyłam dobrze zbilansowaną dietę, co wiąże się z moim zawodem i nie wiem, co to maści sterydowe, leki. Niestety nie przestrzeganie diety( nie myślę o głodówkach, tylko eliminacji pewnych produktów) może spowodować najpierw problemy skórne, później liczne infekcje, a w efekcie końcowym astmę. Znam takie przypadki 5 letnie dzieci. nie spieram się z Tobą, każdy ma swoje zdanie i swoje racje, najważniejsze,że nasze działania współgrają ze zdrowiem dziecka. pozdrawiam Cię
                      • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 11.03.11, 13:59
                        dalej trzymamy diete i jest poprawa, mały ma jeszcze tylko troszkę szorstkie koło łokci. Więc nibawe rozszerzam dietę. Nie wiem co dać na początek, ale jeśli chodzi o ekologiczne warzywa to mam tylko marchew. Patrzę też na słoiczki, ale jednoskładnikowe są tylko marchew i brokuły.
                        Wiec chyba zaczniemy od marchewki bo cóż innego pozostaje. Potem ziemniaczki, mięsko, jabłuszko.
                        Jakie kasze na początek wprowadzać?
                        Skoro pszenica często uczula to zrezygnować w ogóle z chleba?
                        i co z glutenem?
                        • 29toni Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 11.03.11, 16:58
                          A widzisz trud się opłacił. Byłam w podobnej sytuacji i osobiście uważam,że było warto. jeśli chodzi o gluten, to proponuje orkisz( poczytaj na ten temat) jest cała masa wspaniałych informacji. Prowadzę na tym zbożu córkę i mam doskonałe wyniki. je wszystkie produkty z orkiszu. Powiem Ci tylko tyle,że znam całą masę lekarzy, którzy również przerzucili się na orkisz ze względu na jego wspaniałe wartości odżywcze. Znajdz prawdziwy orkisz, a nie jakaś mieszankę.Cieszę się,że twój Maluch ma się lepiej
                          • daariosek Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 11.03.11, 17:57
                            29toni bardzo bym chciała żeby zmiana diety pomogła mojemu maluchowi tak jak twojemu, ale niestety nie jest lepiej i jakoś nie potrafię trzymać dziecka tylko na mleku jeśli na prawdę nie widzę różnicy. Jak mam nie dawać mu nic nowego zimą skoro ona ma 9 miesięcy, to znaczy, że do jakieś roku mam go trzymać tylko na mleku? Powiem tak naczytałam się dużo o alergii i jak z nią walczyć, jak szukać alergenu ale co mam zrobić jeśli go nie mogę znaleźć? Napisz mi co byś zrobiła bo ja niestety pomysłów już nie mam...
                          • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 11.03.11, 18:01
                            kaszkę orkiszową mam, kupiłam mu już kiedyś dwie. Jedna dla niemowląt po 6-tym miesiącu firmy Topfer a druga normalna instant nominal. W oby dwóch jest chyba tylko maka orkiszowa z pełnego przemiału i witamina B1 w tej pierwszej. Na pewno będę mu je wprowadzać ale to później nie tak zaraz na początku.

                            Powiedzcie mi jak sie ma jeszcze sprawa z chlebem. Jak na etykiecie nie jest wymienione mleko to mozna temu wierzyć ze nie ma tam nic mlecznego?
                                    • kasiulam1 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 12.03.11, 14:22
                                      U nas byla identyczna sytuacja jak u Ciebie. Od urodzenia plakala strasznie duzo i miala problemy brzuszkowe. Nie spala w dzien. Pozniej brzuch sie uspokoil troche i pojawily sie zmiany skorne. Suchosc,szorskosc, liszaje. Raz dostala mm i po tym okropnej wysypki na zgieciach. Odstawilam mleko z diety ale skora sie za bardzo nie poprawila. Miala testy skorne robione i wyszlo tez jajko. Odstawilam jajko i skora sie poprawila. oprocz tego uczulona jest na banana, wolowine, krolika i ma AZS.
                                      chwile czasu byl spokoj a potem zaczela miec duze problemy. Reagowala na wszystko, zwlaszcza glutenowe rzeczy i owoce. kupy byly obrzydliwe, zielone, sluzowate, cuchnace. Nie wiedzialam co sie dzieje. Odstawilam wszystko ale nawet po kleiku miala objawy. W koncu zaczelam podawac probiotyki. Okazalo sie tez, ze nie odpowiada jej vit D. Zaczelam podawac inna i jak reka odjal wszystkie problemy sie skonczyly.
                                      Teraz dostaje probiotyki ( takie z lodowki) codziennie i super sie ma. Dalej jest na diecie ale spi ladnie w nocy, robi ladne kupy, ma sliczna skore. Od tego czasu nic nowego ja nie uczulilo. Od tyg wprowadzam gluten i nic jej sie nie dzieje.
                                      Moze wtedy jelita byly juz tak podraznione, ze reagowala na wszystko. Probiotyki troche ja wspomogly i wszystko sie uspokoilo.
                                      Sproboj moze w waszym wypadku pomoze. Na pewno nie zaszkodza.

                                      --
                                      https://www.suwaczki.com/tickers/gyxwdf9hibm7xkvr.png
                                            • frezja5 rozszerzanie diety - pomocy 16.03.11, 21:43
                                              Po diecie którą wprowadziłam (tj. nutramigen, kleik ryżowy, kleik kukurydziany) skóra się ładnie poprawiła. Zaczęłam więc wprowadzać mu nowe rzeczy do jedzenia, zaczęłam od marchewki i jest ok. Poradźcie co następnie wprowadzić? Czy już mięsko (królik lub indyk), czy jakieś warzywo lub owoc? I jak jest z olejem do zupki, czy też powinnam osobno wprowadzić i podawać przez kilka dni? Czy moze z czymś połączyć, bo tak to straszni długo będzie trwało to rozszerzanie diety, a dzieciaczek ma już roczek i boje się że takie ubogie menu może mu zaszkodzić.
                                              Co sądzicie o zupce hipp po 7-mym miesiącu (risotto z marchewką i indykiem), która w składzie ma marchew, indyk, ryż, sól i olej rzepakowy? Czy mogę mu ją podać jeśli mały jadł do tej pory kleik ryżowy i marchew i wszytko ok.
                                              • kruffa Re: rozszerzanie diety - pomocy 17.03.11, 08:34
                                                Jeśli już jesteś aż tak zdesperowana wprowadź olej rzepakowy, a potem możesz spróbować dać tą zupkę, choć ja bym zaryzykowała i dała od razu i zobaczyła co będzie.
                                                Jak będzie ok, wprowadź warzywa: ziemniaka, brokuły, groszek, kalafior, burak, kapustę, cebulę, pora. W międzyczasie dodałabym jeszcze jedno mięso - żebyś miała pole manewru.
                                                Z owocami wstrzymałabym się. Możesz też spróbować wprowadzić amarantus (jest bardzo wartościowy) - np. w formie poppingu i kaszę jaglaną do zupek.
                                                Dietę rozszerzaj i nie przejmuj się aż tak bardzo niedoborami. Znam wiele dzieci, które w wieku 2-3 lat były na kilkunastu produktach i nic im nie było. Niezaśmiecony organizm radzi siobie doskonale z przyswajaniem z tego co dostaje.

                                                Kruffa
                                                • frezja5 Re: rozszerzanie diety - pomocy 17.03.11, 09:57
                                                  chyba faktycznie jestem zdesperowana jak wprowadziłam taką dietę, bo juz nie miałam pomysłu co mu szkodzi.
                                                  czyli najpierw sam olej a potem mięsko dołożyć?
                                                  W domu mam olej z pestek winogron i z oliwek, może być? czy lepiej rzepakowy? czy musi byc ten niskoerukowy?
                                                  Myślę też czy dać mu najpierw tą zupkę gotową z hippa, czy tez może do marchewki dołożyć mu ugotowane mięsko z królika (akurat mam ze sprawdzonego źródła).


                                                  • scharon Re: rozszerzanie diety - pomocy 17.03.11, 11:00
                                                    nawet z bardzo ograniczonych produktow jakie dziecko je, mozna przygotowac wiele posilkow
                                                    z kaszy jaglanej mozna wyczarowac cuda ,od podawania do zupek po budynie
                                                    jak mlodszy syn byl na diecie eliminacyjnej w wieku ok 11-12miesiaca ,czyli jadl juz prawie wszystko a nagle musial zostac graniczony do kilka produktow i tak pokolei pomalutku wprowadzalam na nowo cos nowego w odtepach ok 1.5-2tyg
                                                    kazdy nowy produkt wprowadzony zapisywalam w zeszycie i pisalam o rekacjach organizmu od kupek do wysypek
                                                    tak polecila nam alergolog
                                                    przepisow szukalam na stronkach weganiskich i wegetarianskich
                                                    i mowiac szczerze teraz je wszystko ,ale jak byl na diecie przez ok 1.5roku mimo, ze wszystkiego nie jadl mial bardziej wartosciowe posilki niz teraz
                                                    --
                                                    https://suwaczki.maluchy.pl/li-23651.png

                                                    i Jakub młody młodzieniec
                                                  • futro.1 Re: rozszerzanie diety - pomocy 17.03.11, 23:46
                                                    oliwa tylko z oliwek - winogrona są uczulające. oliwą skrop obiadek.
                                                    na twoim miejscu nie eksperymentowałabym z zupkami ze słoiczków - zwróć uwagę na to czy gdzieś na opakowaniu nie jest napisane malusieńkimi literkami"może zawierać śladowe ilości mleka" lub masła.lepiej skromnie ale smacznie i pewnie smile mój syn ma alergię na nabiał ale też m.in na marchewkę, pietruszkę, kurczaka. nie wiem jak zareaguje twój maluch ale mój je brokuły, kalafior - ponoć są mało lub wcale nie alergizujące - i to takie mrożonki ze sklepu i nic mu nie jest po nich. z owoców to banany i jabłka są u nas bezpieczne. z kasz - kukurydziana, gryczana, płatki owsiane (pszeniczne też jadł i nic mu nie było). kaszę manną jadł ale odpadła a ostatnio padło podejrzenie że płatki ryżowe mogą uczulać.
                                                    królika jadł, alergii nie było ale nie smakował mu więc przez jakiś czas kupowaliśmy gołębie i było dobrze.
                                                    ponadto nasza pediatrzyca poradziła mi żebym zupki gotowała w ten sposób: mięsko oddzielnie warzywa oddzielnie. a przede wszystkim to wprowadzaj po jednym składniku bo jak wprowadzisz kilka na raz to znów będziesz miała kłopot z eliminacją alergenu (ja niestety popełniłam ten błąd).
                                                    grunt to nie załamywać się. i nie miej wyrzutów sumienia że wprowadziłaś mu tak rygorystyczną dietę - z całą pewnością czuje się lepiej teraz niż ze swędzącą wysypką.
                                                  • futro.1 Re: rozszerzanie diety - pomocy 18.03.11, 09:50
                                                    młody ma 18 m-cy.
                                                    z marchewką to u nas są przeboje bo o ile młodziutka z mojego ogródka nie uczulała o tyle marchew dojrzała z ogródka mojej mamy już uczula....ręce czasami opadają i wyć się chce ale nie wolno się poddawać wink)
                                                  • frezja5 Re: rozszerzanie diety - pomocy 18.03.11, 19:02
                                                    Mały przez 5 dni dostawał marchewkę ze słoiczka i było ok. Teraz od 2 dni daje mu troszke mięska z królika (niby sprawdzone źródło) no i dzisiaj w kupie były pojedyncze pasma śluzu. Co o tym sądzicie? Czyżby królik mu nie służył? Czy taki pojedynczy incydent ze śluzem o czymś świadczy? Z drugiej strony odkąd mały jest na diecie to kupy robi raz na 2-3 dni więc też nie wiadomo czy to wina królika.
                                                    Co o tym sądzicie?

                                                    I jeszcze pytanko. Czy jeśli marchewka gotowana słoiczkowa służy małemu to czy to oznacza że soczek z surowej marchwi, tarta surowa marchewka czy gotowana marchewka (ze sprawdzonego źródła) też będą ok?

                                                  • futro.1 Re: rozszerzanie diety - pomocy 18.03.11, 21:14
                                                    > I jeszcze pytanko. Czy jeśli marchewka gotowana słoiczkowa służy małemu to czy
                                                    > to oznacza że soczek z surowej marchwi, tarta surowa marchewka czy gotowana mar
                                                    > chewka (ze sprawdzonego źródła) też będą ok?

                                                    nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz

                                                    Czy tak
                                                    > i pojedynczy incydent ze śluzem o czymś świadczy?

                                                    pojedynczy incydent nie świadczy gdyby to było kilka często takich incydentów w ciągu dnia to co innego - o to samo kiedyś pytałam pediatrę smile
                                                  • frezja5 Re: rozszerzanie diety - pomocy 19.03.11, 09:53
                                                    smile w takim razie dzisiaj znowu dostanie ugotowane mięsko z królika + marchewka + kleik ryżowy.

                                                    No właśnie mam mały dylemat, jeśli kleik ryżowy dobrze toleruje, to rozumiem że jak mu ugotuję normalny ryż to tez będzie ok?
                                                    kurcze niby proste to wszystko a zarazem bardzo trudne.
                                                  • futro.1 Re: rozszerzanie diety - pomocy 19.03.11, 15:53
                                                    dobrze kombinujesz z tym ryżem wink mój je i smakuje mu. a dziś okazało się że płatki ryżowe też są ok, możesz spróbować.

                                                    > smile w takim razie dzisiaj znowu dostanie ugotowane mięsko z królika + marchewka
                                                    > + kleik ryżowy.
                                                    a dlaczego nie ziemniaki zamiast kleiku? próbowałaś?
                • dysia83 Witam się i ja... 23.03.11, 22:27
                  ...z podobnym problemem. Emil ma buźkę i szyję całą czerwoną, szorstką, drapie się aż do krwi. Ma 11 miesięcy, nadal karmię go piersią. Oboje jesteśmy na bardzo rygorystycznej diecie-od początku nie jem nabiału bo ma skazę, po kilku tygodniach podawania marchewki ta go uczuliła. Podobnie pszenica, groszek zielony, seler, banan, cukier, białko jaja. W ogóle nie jadamy tych rzeczy a on nadal jest zsypany. Od kilku dni jemy tylko ryż, ziemniaka, kaszę jaglaną, ja jem wieprzowinę i jabłka. I nadal to samo. Dziś byliśmy u alergologa i dostaliśmy Zyrtec, Fenistil i Protopik. Miałam nadzieję, że będzie miał jakieś testy ale okazało się, że nie są refundowane przez nfz więc jutro jedziemy do luxmedu zrobić je na własną rękę. Nie mam już pomysłu co mu podawać, co samej jeść. Nutramigen i Bebilon Pepti odpadają bo nawet ich przełknąć nie chce. Mam nadzieję, że te testy w jakiś sposób pomogą.
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6o7es94ub107l.png
                  https://www.suwaczki.com/tickers/82doj44jo987wqdd.png
                  • futro.1 Re: Witam się i ja... 24.03.11, 20:52
                    uncertain w takiej sytuacji musisz raczej poczekać na wyniki testów i opinię alergologa. my wizytę u p. doktora mamy za tydz; już nie mogę się doczekać i tworzę listę pytań wink
                  • mama-hanki Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 26.03.11, 13:31
                    u nas podobnie, młodsza córa od momentu rozszerzania diety czyli w 7ym miesiącu zaczeła alergicznie reagować na pewną grupę produktów, próbowałyśmy diety eliminacyjnej, ale ni jak nie mogłam dojść do tego, co ją uczula. Trafiłyśmy do alergolog, która potwierdziła moje podejrzenia dot. alergii na białko mleka krowiego oraz dodatkowo wprowadziła restrykcyjną dietę dla mnie i dla małej - bez nabiału, mleka, laktozy, pszenicy, soji, ryżu, kleiku ryżowego, jajek, glutenu, cielęciny, kurczaka, wieprzowiny, jabłek, soku z jabłek, sinlac też odrzucony. Niestety powyższa dieta nie do końca przyniosła poprawę, objawy nadal się pojawiały w postaci plamek w zgięciach łokci, na skroniach, suche policzki, plamy na brzuszki, na udach jednej nogi, ramiona itp. Dostałyśmy Triderm i Protopic, celem doprowadzenia skóry do normalności i rozpoczęcia walki od początku. Następnie trafiłyśmy na wizytę w ramach NFZ po oczekiwaniu 2-miesięcznym i tu obrót o 360 stopni - jest ponad 34 tysiące alergenów i nie da rady wprowadzić diety eliminacyjnej, która wyeliminuje wszystkie podejrzane produkty, NFZowa pani doktor zasugerowała jedzenie normalne i przepisała Zyrtec... Dietę jednak prowadzę nadal i obserwacje wraz z notatkami, jemy indyka, jagnięcinę, królika, Gruszki Williamsa, marchewkę, zeimniaki, selera i pora, pietruszkę, Młoda jest na maminym mleku i Bebilonie, jada chrupki, kleik kukurydziany na Bebilonie, jednak z nowościami typu żółtko, chlebek, makarony zwlekam, skóra na tą chwilę jest bez zarzutu, ale podejrzewam, że to dzięki Zyrtecowi - pani dr przepisałą 2x8 kropli, a ja podaję 1x7, stopniowo chcę wycofać i sprawdzić co będzie dalej. Dla mnie to novum, pierworodna nie była alergikiem, nikt w rodzinie nie jest, więc i ja jak ślepiec się poruszam w nowej materii, mam nadzieję, że to światełko w tunelu zaświci na stałe smile czego i Wam życzę.
                    --
                    https://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hzdic1wfq.png

                    https://www.suwaczki.com/tickers/1usaio4pxussi1r6.png
                    • frezja5 jaki olej?, cd rozszerzania diety 29.03.11, 09:01
                      dziewczyny doradźcie jaki olej podawać? próbowałam kupić rzepakowy bezerukowy, ale nie mogę nigdzie znaleźć, nawet w sklepie ze zdrową żywnością (nie ma nigdzie na opakowaniu napisane że jest bezerukowy).
                      A może oliwa z oliwek? czy powinna być tłoczona na zimno?
                      znacie jakieś firmy godne polecenia?

                      A teraz drugi problem. Dawalam małemu ziemniaczka i tak najpier na drugi dzien była brzydka kupa (lekko biegunkowa). Potem po 3-4 dniach dlonie zaczęły się robić jakby lekko suche. na razie 2 dni mu nie dawałam ziemniaka i nie wiem czy takie objawy powinny mnie skłaniać do wykluczenia jego? A może powinnam go dłużej podawać. Teraz już sama nie wiem bo od wczoraj podałam jabłuszko słoiczkowe. A właśnie i jak podaje jabłko słoiczkowe to mogę też soczek (np. bobofrut)? Mały nie chce pić wody, wiec może jakoś rozcieńczony soczek mu podejdzie.
                      • wilgga Re: jaki olej?, cd rozszerzania diety 29.03.11, 14:34
                        Dysia - też kiedyś byłam na takiej diecie- współczuje. Tłuszcz jakiś jecie?

                        Proszę pamiętać że dziecko potrzebuje 4 g tłuszczu na każdy kilogram ciała dziennie.
                        Teraz z perspektywy czasu wiem że mój duży błąd to właśnie bardzo mała ilość tłuszczu w diecie. Zwiększenie, a raczej wprowadzenie tłuszczu do diety dziecka bardzo pomogło w walce z alergią.
                        Teraz mała (2,5 roku) praktycznie nie ma wysypek, niestety reaguje jelitowo na różne pokarmy/alergeny.

                        Frezja- oliwa z oliwek jest moim zdaniem za ciężka dla dziecka, tym bardziej tłoczona na zimno. Ja bym polecała olej słonecznikowy dobrej firmy, ale nie tłoczony na zimno.
                        --
                        naturalniepozdrowie.blogspot.com/
                          • wilgga Re: jaki olej?, cd rozszerzania diety 29.03.11, 22:14
                            Kiedyś gdzieś czytałam, że oleje tłoczone na zimno zawierają zanieczyszczenia które mogą powodować alergie. Najlepsze dla dziecka są oleje rafinowane. Nie pamiętam niestety gdzie to czytałam.

                            Co do firmy to my od początku używamy bartka, słonecznikowy i rzepakowy. Od kilku dni daję też z pestek winogron firmy basso. Na razie ok, choć jeszcze jesienią były po nim lekkie wysypki.
                            --
                            naturalniepozdrowie.blogspot.com/
                            • dysia83 Re: jaki olej?, cd rozszerzania diety 01.04.11, 21:06
                              A my używamy oleju lnianego.

                              Odebraliśmy wyniki testu i okazuje się, że młody jest uczulony na pleśnie, roztocze kurzu domowego, bylicę, mleko krowie, laktozę, jabłko, soję. Z moich obserwacji wynika też, że nie toleruje karotenu, zawsze po marchwi, brokule, groszku, kapuście, brzoskwiniach, morelach czy malinach pojawiaja się brzydkie śluzowate kupy i wysypka na buzi. Podobnie z pszenicą. O owocach cytrusowych, orzechach, truskawkach i miodzie nawet nie wspominam.Tak więc wiem przynajmniej czego mamy unikać. Nasza dieta jest bardzo rygorystyczna i uboga a mimo to czasem go sypało. Podaję mu Zyrtec 2x 5 kropelek i smaruję Protopiciem rozcieńczonym z Diprobasą i efekty są widoczne. Buziunia stała się ładniutka. Martwi mnie tylko czy podawanie Zyrtecu przez dłuższy okres czasu nie zaszkodzi Emilowi. Dzisiaj koleżanka nastraszyła mnie, że podobno Zyrtec bardzo osłabia serduszko. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat. Może coś wiecie na ten temat?
                              --
                              https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6o7es94ub107l.png
                              https://www.suwaczki.com/tickers/82doj44jo987wqdd.png
                              • futro.1 Re: zyrtec 02.04.11, 23:20
                                Martwi mnie tylko cz
                                > y podawanie Zyrtecu przez dłuższy okres czasu nie zaszkodzi Emilowi. Dzisiaj ko
                                > leżanka nastraszyła mnie, że podobno Zyrtec bardzo osłabia serduszko.

                                moim skromnym zdaniem jeśli lekarz zalecił 2x5 kropel to tak ma być. wie co przepisuje i w jakiej dawce. mój dostał 2x6, elocom, protopic nierozcieńczony i lipobase i po pierwszym dniu skórę ma jak noworodek smile czekam na wyniki prób na IgE i pediatrycznej ale roztocza już wzięłam w obroty wink
        • futro.1 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 06.04.11, 22:04
          a rozprawiłaś się z roztoczami i ewentualną pleśnią? u mnie na 1 ogień poszło "pranie" łóżeczka. do diety wprowadziłam mleko ryżowe zamiennie z BP i pasztet sojowy do chleba, zyrtec podaję według wskazań, po kąpieli smarowanko tu i ówdzie protopicem i lipobasą i na razie skórka bez zmian - jak u noworodka z niewielkimi kreseczkami pod kolanami i lekkim zaczerwienieniem na łydkach. jestem zadowolona smile nawet bardzo. młody też jakiś taki weselszy...
          • mama-hanki Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 07.04.11, 11:19
            u nas też, w miarę OK, żeby nie zapeszać, dieta uboga, stopniowo rozszerzana, Zyrtec też dajemy wg wskazań i smarowanie. Na tą chwilę tylko pod kolankami małe kropki i nadgarstek zaczerwieniony, ale to też i od śliny, bo lubi nianiać łapkę. Mam nadzieję, że najgorsze już za nami. BTW ile Wasi lekarze Zyrtecu zapisali, u nas 8 kropelek.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hzdic1wfq.png

            https://www.suwaczki.com/tickers/1usaio4pxussi1r6.png
        • dysia83 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.04.11, 07:37
          Nutramigen jest okropny. Mój Emil nawet nie chce na to patrzeć, nie zje nawet jak jest bardzo głodny. Zastanawiam się nad podaniem mleka ryżowego- gdzie to można kupić? Na razie jedziemy na cycu ale chciałabym trochę urozmaicić mu menu bo przecież on już za chwilę kończy roczek a w jadłospisie tylko moje mleko i królik, indyk, żółtko, ziemniak, pietruszka, cebula, mąka żytnia, olej lniany i słonecznikowy, kasze gryczana, jaglana, ryż, gruszki i czasem amarantus. Trochę tego mało...

          BTW my dajemy 2x5 kropelek Zyrtecu
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6o7es94ub107l.png
          https://www.suwaczki.com/tickers/82doj44jo987wqdd.png
          • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.04.11, 12:05
            nutramigen jest faktycznie okropny w smaku, ale mój syn go pije bardzo chętnie. Także trzeba próbować dawać dziecku. Ja mu wprowadzałam stopniowo jedna miarka na kilka dni i tak stopniowo zwiększałam dawki). Ciekawa sprawa była taka że jak był jeszcze na normalnym mleku modyfikowanym to w pewnym momencie je odrzucił i nie chciał pić. Także chyba mu nie służyło.
            Gorzej jest jak ma już na nutramigenie zrobiony kleik ryżowy, kukurydziany czy jakąś kaszkę na gęsto (ale on nigdy nie lubił kaszek nawet jak jadł jeszcze te smaczne).
          • futro.1 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 09.04.11, 22:20
            to i tak mocno urozmaicona dieta. u nas pietruszka, cebula, kasza jaglana, królik i indyk odpadały - albo wysypka albo nie smakowało.

            w realu widziałam coś co nazywa się napojem ryżowym (są tez sojowe)

            wyniki testów - roztocza kurzu domowego, sierść kocia (2 koty w domu), białko kurzęce i orzechy ziemne. koty wyeksmitowane na dwór, wojna z odchodami roztoczy trwa wink

            zyrtec 2x6
            • mama-hanki CD rozszerzania diety 09.04.11, 23:25
              no i chyba, tfu tfu żóltko będziemy źreć hihihi, troszkę kupa w konsystencji nie taka była za przeproszeniem, ale to i może ze względu na mega ząbkowanie, w przyszłym tygodniu idzie jabłko. Powodzenia, Dziewczyny smile
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hzdic1wfq.png

              https://www.suwaczki.com/tickers/1usaio4pxussi1r6.png
              • frezja5 co wprowdzic do diety? 14.04.11, 10:13
                A ja mam dylemat co dalej wprowadzać dziecku do diety.
                Mały na razie je: kleik ryżowy, kleik kukurydziany, ryż, marchew gotowana, jabłko surowe i ze słoiczka, kaszę jaglaną, brokuł (nieduże ilości), król, indyk, oliwę z oliwek, koperek.
                Poradźcie mi co byście proponowały wprowadzić dalej do diety? Dzisiaj muszę podać mu kolejną nowość i na razie się miotam co wybrać: sinlac, żółtko przepiórcze, a może coś z glutenem (myślę o kaszce orkiszowe), czy może jakieś warzywo lub owoc?
                Na razie ma odrzucony ziemniak (bo po nim skóra tak jakby sucha się robiła). Choć nie mam pewności że na pewno go uczula.
                • agathagos Re: co wprowdzic do diety? 17.04.11, 10:33
                  Witam wszystkie mamy smile
                  wątek śledzę z dużym zainteresowaniem ;D moja 7,5miesięczna Lusia je ryż, ziemniak, cukinia, banan, indyk i od wczoraj brokuł smile ciągle jest na piersi powoli wprowadzam Bebilon Pepti. Niuńka od wczoraj ma okropne zmiany na buzi, szyjce nóżkach i rączkach sad tylko teraz nie wiem czy to przez: brokuł, ząbkowanie (pcha się druga górna dwójka i dwie trójki...), silny katar kaszel i ogólne osłabienie organizmu..., stres (właśnie minęły 2pierwsze tyg w żłobku) czy może moje mleko bo w czw zostałam poczęstowana (i nie odmówiłam po raz pierwszy od 7m-cy !!!! głupia głupia głupia) czekoladą... heh nazbierało nam się ;p więc plan jest taki, że moja dieta dalej rygorystyczna, Lusi zostawiam wszystko łącznie z brokułem i przez kilka dni dalej obserwacja wink

                  Z leków Lunia dostaje 1x 2ml Aerius i 2x8kropel Fenistilu
                  wcześniej był Zyrtec ale była kiepska poprawa i na próbę zmiana na Aerius...też jest kiepsko sad tylko boję się myśleć co byłoby bez... surprised

                  frezja5 napisała:
                  > Poradźcie mi co byście proponowały wprowadzić dalej do diety? Dzisiaj muszę pod
                  > ać mu kolejną nowość i na razie się miotam co wybrać: sinlac, żółtko przepiórcz
                  > e, a może coś z glutenem (myślę o kaszce orkiszowe), czy może jakieś warzywo lu
                  > b owoc?
                  ja dosyć szybko podałam córeczce cukinię, podobno wszystkie dyniowate są w miarę bezpieczne smile ale są też smaczniutkie i można dodawać do obiadków i deserków ;D
                  Sinlacu nie polecam... moja Niunia po nim wymiotowała sad
                  • frezja5 Re: co wprowdzic do diety? 17.04.11, 14:40
                    a cukinię kupujesz normalnie w sklepie? czy masz jakieś sprawdzone źródło?
                    No i jak gotujesz jej kawałek a co z resztą? Ile poleży w lodówce?

                    na razie dałam mu trochę kaszki orkiszowe. Jak się przyjmie to potem może jakiś makaron orkiszowy do zupy.
                    • agathagos Re: co wprowdzic do diety? 17.04.11, 17:04
                      cukinie mam taką zwykłą ze sklepu bo moje zapasy z ogródka się skończyły uncertain w następnym sezonie będzie ich duuużo więcej i do tego w planach dynia wink no i większa zamrażarka ;p

                      a cukinie starannie myję, obieram, wycinam środek z pestkami i robię na parze. Robię od razu dwie do czterech (bo po wykrajaniu już nie zostaje jej tak dużo wink), miksuję z odrobiną tłuszczu (narazie używam oleju ryżowego), rozdzielam do małych pojemniczków o do zamrażarki. W tygodniu tylko sięgam po nowe pudełko ;> A Lusi bardzo smakuje i taka z mięskiem też wink
                      • frezja5 Re: co wprowdzic do diety? 18.04.11, 09:57
                        dziki za info odnośnie cukinii. będę musiała tak zrobić i też pomrozić. Potem taki słoiczek tylko podgrzewacz czy trzeba jeszcze zagotować? Pewnie z dynią tak samo można robić.

                        Odnośnie kasz: to jaglaną uż małemu wprowadziłam i je ją regularnie. Teraz od kilku dni wprowadzam orkiszową dla niemowląt. Ale ją w takich niewielkich ilościach. Nie wiem jak szybko można zwiększać ilość kaszki glutenowej?
                        • agathagos Re: co wprowdzic do diety? 20.04.11, 18:47
                          cukinię po rozmrożeniu tylko odgrzewam smile ale jak robiłam np ziemniaczka to musiałam dosyć mocno podgrzać bo inaczej miał taką bardzo 'grudkową' konsystencję uncertain
                          co do glutenu, sama jeszcze nie próbowałam i nie bardzo wiem jak to wygląda
                        • futro.1 gluten 21.04.11, 23:08
                          ja gluten wprowadziłam w postaci przylepki chlebowej. nie zaszkodziła więc po prostu daję różne glutenowe. nigdy nie zastanawiałam się nad ilością bo ilość nie ma znaczenia - tak jak z alergią - szkodzi albo nie szkodzi
                        • agi_ak Re: co wprowdzic do diety? 02.01.13, 13:27
                          Witaj frezja5 ,
                          Mamy podobny problem, i tez wiele produktow wycofanych z diety.I mala glowa co mu przyzadzac, godzinamii w kuchni i na internecie w szukaniu pomysłow. Alergia pokarmowa tylko z moich obserwacji, nie poparta zadnymi badaniami. moje obserwacje. Lekarze caly czas powtrzaja ze badania nie beda wiarygodne do 3 roku zycia. Moj malec ma 20 miesiecy. I wlasnie zastanawiam sie czy nie pojsc na badania na poczatek Ieg calkowite. A jak wyszlo u Was? Doszliscie co dolego Twojemu malcowi, czy to alergia pokarmowa czy wziewna, a moze cos innego?
                          Pozdrawiam i czekam na odpowiedz z niecierpliwoscia.
                          agnieszka.agiu@gmail.com
    • bogda1981 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 25.01.12, 20:14
      Czy próbowałaś już mleko krowie bez laktozy? Są sklepy dietetyczne w których można kupić mleko i produkty mleczne bez laktozy, także w internecie. Ja jestem dorosłą osobą i choruję od dawna, ale dopiero po wielu latach okazało się, że to alergia na mleko krowie i do tego jeszcze na gluten.

      busia






      mleko krowie na gluten.
    • frezja5 Re: alergia na białko mleka krowiego i cos jeszcz 29.01.12, 18:13
      futro a ile ma twój dzieciaczek? Fajnie że u was lepiej.
      My nadal na diecie bezmlecznej, bezjajecznej (daję mu tylko żółtko przepiórcze), poza tym nie je jeszcze wielu produktów. Stopniowo wszystko wprowadzam. Niby było lepiej, ale ostatnio coś się drapie jak się tylko go rozbierze (ale wysypki nie ma) no i dochodzą rzadkie kupy często ze śluzem. Sama już nie wiem może lepiej sie tym nie przejmować. Nie wiem kiedy syn będzie jadł normalnie sad Do tego wielkie problemy z nutramigenem, teraz jest 100% płatny.

      Kiedy wprowadzić zupy na wywarze mięsnym? cytrusy? rybę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka