przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia?

11.03.11, 12:58
Witam,
mój 5,5 latek zmaga się od jakiś ponad 2 lat z przewlekłym wysiękowym zapaleniem uszu, pół roku miał wycięty migdał i nacięte błony bębenkowe,w celu osuszenia jam.
Tympanometria przy 3 kontroli znowu wykazuje ujemne ciśnienia (bez wysięku) i chciałam na własną rękę poszukać przyczyny,bo laryngolog ze swojej strony proponuje kolejny zabieg,czyli drenaż uszusad
Byłam kilka dni temu u alergologa (też ze zlecenia laryngologa), testy skórne nic nie wykazały (choć z moich obserwacji jest alergia na mleko,co może być przyczyną problemów z uszami). Morfologia w normie, eozynofile w rozmazie ręcznym = 10, co ponoć świadczy o alergii lub pasożytach. Zaproponowała odrobaczyć profilaktycznie i zapisała Zentel,wiem, że czasem trudno w kale coś znaleźć nawet jeśli jest, więc chyba mu to podam...

Jakie powinnam zrobić badania żeby rozpocząć szukanie podłoża? Chcę pójść na IgE całkowite, ale ponoć jeśli ono będzie podwyższone to znowu jest wskazanie na pasożyty lub alergie? Zrobię może panel pokarmowy? A może jest jakieś badanie z krwi wskazujące konkretnie na pasożyty?

Poradźcie coś dobre dusze, bo jeśli podłożem jest alergia/posożyty to problem po drenażu przecież znowu wróci!
    • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 11.03.11, 14:03
      Zrób IgE dla mleka.
      Pasożyty, nawet jeśli je ma, na pewno nie są przyczyną problemów z uszami, a mleko jak najbardziej może być, nawet jeśli IgE dla mleka wyjdzie niskie.
      Ja bym odstawiła krowę w ciemno, nawet bez badań.
      • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 11.03.11, 14:25
        Dziękuję bardzo za odzew.
        Mam jeszcze pytanie - czy odstawienie mleka oznacza, że trzeba się go wystrzegać choćby w najmniejszych ilościach? w sensie zabielenie zupy śmietaną, cukierek czekoladowy?
        W zasadzie już je odstawiłam, ale nie do przesady (spożywa je w takich przypadkach jak powyżej) i nie wiem czy powinnam popaść w skrajność?
        I czy jeśli chciałabym synka przeleczyć na robale to rozumiem, że najpierw zentel na inne, a potem ewentualnie coś na lamblie?
        • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 11.03.11, 14:39
          Odstawić trzeba całkowicie wszystko, co zawiera mleko, śmietanę, serwatkę, kazeinę, wołowinę, cielęcinę, masło... - inaczej dieta nie ma sensu, bo nie przyniesie żadnej poprawy.
          Czyli w praktyce trzeba odstawić słodycze, wędliny, pieczywo i inne gotowe wyroby - większość zawiera krowę w swoim składzie.
          • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 11.03.11, 14:52
            jejku - i to naprawdę jest wykonalne???
            Czym to wszystko zastąpić? -wędline,pieczywo,masło...?
            Ograniczyłam mu pełnomleczne posiłki,typu jogurt, naleśniki, czekolade (i widać wtedy poprawę-szorstkie policzki robią się prawie gładkie) i nie sądziłam,że to trzeba wszystko wyeliminowaćuncertain Wędline zajada (bo to jedyna rzecz którą akceptuje do kanapki), słodycze ograniczamy mocno (czy w nieczekoladowych także jest coś pochodnego z mleka??), ale nie całkowicie, masło, śladowe ilości śmietany także są w menu...
            Powiedz jeszcze jakich składników z etykiet się wystrzegać?-bo nie zawsze jest to nazwane mleko krowie, jest chyba laktoza,tak? I czy IgE powinnam też zrobić na pochodne czy tylko mleko?

            Widzę długa droga przed namiuncertain
            • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 11.03.11, 20:40
              Wędliny, chleb i słodycze bez mleka można znaleźć, nie jest tak tragicznie, ale trzeba kupować paczkowane z wypisanym pełnym składem na opakowaniu.
              Ciastka holenderskie, ciastka owsiane, rodzynki w gorzkiej czekoladzie, pianki, żelki,sezamki, pastylki miętowe, gorzka czekolada, wafelki kakaowe z tesco, niektóre pierniczki..., chleb tostowy z tesco i US tost, zwykłe najtańsze kajzerki tez mleka na ogól nie mają.
              • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 12.03.11, 14:14
                Bardzo Ci dziękuję za pomoc.
                Zrobiliśmy dziś IgE całkowite i swoiste dla mleka, za tydzień będą wyniki, więc na pewno jeszcze się odezwę w tym wątku...

                Zastanawia mnie fakt,że alergolog wpiera mi, że na pewno nie ma alergii na mleko - pokazała zjęcia niemowlaków z mocną skazą białkową i pytała czy synek kiedyś takie miał, ale nie miał nigdy tak ostrego stanu o czym jej powiedziałam, na co lekarka stwierdziła, że w takim razie alergii brak (plus testy skórne negatywne,nie kazała nawet robić z krwi, bo jest na 99% pewna że nic nie wyjdzie) uncertain W zasadzie pasożyty też powodują zmiany skórne na policzkach czy przedramionach,więc może i ma rację - ale jak tu teraz dojść gdzie leży podłoże przewlekłych uszu?
                e-kasia27 orientujesz się, czy może być taka sytuacja, że alergii na mleko nie ma,ale powoduje ono spustoszenie właśnie w obrębie problemów z uszami?
        • halszka111 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 18.03.11, 13:45
          No sorry ka_kanska, ale zupy zabielane mlekiem to nie są śladowe iloci mleka!
          • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 19.03.11, 14:32
            halszka111 napisała:

            > No sorry ka_kanska, ale zupy zabielane mlekiem to nie są śladowe iloci mleka!

            wydawało mi się, że łyżka śmietany na 2 litry zupy to śladowe ilości...
    • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 17.03.11, 10:22
      Dzwoniłam do lab, mam wyniki na razie IgE całkowitego, które jest zresztą w normie -w tym wypadku na mleko również nie wyjdzie,prawda? (drugie będzie w nast tygodniu)

      Od zawsze szorstką skórę na policzkach i przedramionach łączyłam z alergią na mleko (bo można było to zaobserwować - efekt np.po jogurcie albo słodyczach),a teraz jestem w kropce,bo wyszło że się tyle czasu myliłam?uncertain

      Czy IgE całkowite może wyjść w normie jeśli odstawiliśmy mleko już jakiś dłuższy czas temu,ale nie konsekwentnie (tak jak pisałam powyżej)?
      Czy jeśli wyszłoby,że nie ma alergii na mleko to mimo wszystko może ono powodować problemy z uszami? -z tego co się orientuję,to zaśluzowuje ono organizm,więc na chłopski rozum może być taki efekt - potwierdzi mi ktoś tę wiedzę?
      Czy jeśli są pasożyty to IgE powinno być ponad normę? - dzień przed pobraniem krwi podałam 2 tabl. Zentelu.

      Pomóżcie,bo przyznam że mi ręce opadły - myślałam,że mi się potwierdzi alergia...
      • scharon Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 17.03.11, 10:46
        tak z ciekawosci nie w kazdym chlebie jest mleko tak jak i w bulkach ,trzeba pytac w piekarni
        wedline mozna zastapic pieczona szynka czy piersia z indyka pieczone w piekarniku

        ja tez myslalam ze syn ma uczulenie na mleko ,jednak okazalo sie ze jest to jajko oraz zyto ,

        powodzenia w szukaniu przyczyny dolegliwosci i duzo sily ,
      • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 17.03.11, 13:33

        Nie każdy alergik produkuje przeciwciała IgE, dlatego IgE w normie nie wyklucza alergii.
        Są też inne mechanizmy powstawania reakcji alergicznej, które nie zależą od przeciwciał IgE., niestety nie wszystkie można potwierdzić testami. W alergologii podstawą rozpoznania jest obserwacja objawów i ich zanikania w czasie stosowania diety.
        Jeśli zaobserwowałaś reakcję po mlecznych przetworach, to na pewno alergia na mleko jest.
        • 1a6 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 18.03.11, 08:05
          Moj syn tez 5, 5 roku.... po zapaleniach uszu...wiecznym zielonym katarze., kaszlu ..wycietym migdale...podcietych bocznych....i wraz katary, ciagłe chrobotanie w nosie,,,nawet jak nie ma kataru,...od wrzesnia nie pije mleka w postaci surowej....(jogurt zje raz na tydzień,masło..wedliny....wszytko oprócz mleka w czystej postaci)przede wszytkim nie pije mleka w przedszkolu..którego jest tam duzo....testy z krwi i skórne ujemne....ale odkad nie pije mleka...(czyli ten rok) wszytko jest ok...nie miał zapalenia uszu...znikneły zielobne katary......i nie ma wkońcu tego chrobotania w nosie...zaflucznia(a kataru brak)...ja to wiaze z odstawieniem mleka...
          • dorek3 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 18.03.11, 10:28
            Ja zrobiłam identycznie. Nie szalałam z produktami gdzie są ślady mleka ale odstawiłam to w czystej postaci. Dostawał sojowe. Po koszmarnym sezonie z ciągłymi katarami, 4 zapaleniami nagle wszystko przycichło. Katar pojawiał się ale nie tak dramatyczny w skutkach. Po roku wróciliśmy do normalnego mleka. I dalej niby było ok, ale teraz znowu smarcze od tygodnia wiec znowu mleko pójdzie w odstawkę na dłużej. U nas testy skórne w kierunku mleka nic nie wykazały.
            • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 19.03.11, 14:53
              Dziękuję wszystkim za rady i własne obserwacje.
              Mój syn od dawna nie je mleka w czystej postaci (je właśnie sojowe), jogurtów także, nic co jest pełnomleczne i w zasadzie wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że ciągle zmagamy się z uszami (na które to wpływ może mieć nawet niewielki katar pomiędzy tympanometrią), no i zaniepokoiły mnie przede wszystkim przekroczone dwukrotnie eozynofile, dlatego zaczęłam szukać przyczyny.
              Przeleczymy robale i sprawdzę rozmaz ponownie. Czy ktoś się orientuje po jakim czasu od wytłuczenia ewentualnych robali eozynofile powinny wrócić do normy?
              • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 20.03.11, 01:46
                Kobieto!
                Od robali uszy nie chorują, a od mleka tak!
                Więc nawet jeśli ma robale, to ten fakt niczego nie zmienia.

                Śladowe ilości mleka w zupie, to by były jakbyś umoczoną w śmietanie łyżkę oblizała, a potem pomieszała nią zupę. Jeśli do zupy dałaś łyżkę śmietany, to było tam mnóstwo mleka.
                Poza tym aby wykluczyć mleko, trzeba też wykluczyć wołowinę i cielęcinę, masło, serwatkę, kazeinę, wędliny(bo zawierają wołowinę i białka mleka), słodkie pieczywo, i większą część chlebów i bułek, nie wspominając o słodyczach i większości gotowych wyrobów.
                To, że dziecko nie je pełnomlecznych wyrobów nie ma żadnego znaczenia. Jeśli nie wykluczysz całego mleka, to w ogóle nie ma sensu niczego ograniczać, bo to nie da żadnego efektu.
                • anireg Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 21.03.11, 12:05
                  i tu się mylisz, no chyba że masz wiedzę większą od np dr-a Ozimka to sorry... wink Pasożyty powodują zaśluzowanie organizmu!!! Olbrzymie. Katar spływa do uszu i wysięk jak malowany. Moje dziecko nie pije mleka od dawna, wysięk w uszach powraca okresowo jak jest właśnie zaśluzowany, odrobaczenie powoduje ustąpienie objawów. To tyle, nie chce mi się wdawać w dyskusję bo Ty obsesyjnie widzisz TYLKO alergię...
                  • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 21.03.11, 13:05
                    anireg napisała:

                    > i tu się mylisz, no chyba że masz wiedzę większą od np dr-a Ozimka to sorry...
                    > wink Pasożyty powodują zaśluzowanie organizmu!!! Olbrzymie.

                    Wielkie dzięki za to info! O tym nie miałam pojęcia, więc pojawia się światełko i u nas. Mój syn nigdy nie był odrobaczany, nikt mi tego nie sugerowałuncertain - kilka razy badaliśmy kał,ale nie wychodziło,więc odpuściłam. Teraz podałam drugą dawkę zentelu (po pierwszej pojawił się katar,ale ponoć tak może bywać), więc zobaczymy.
                    Myślę też o zachwalanym na forum balsamie kapucyńskim, ale boję się,że po jego podaniu znowu będzie wysięk,bo ponoć w pierwszej fazie, gdy wszystko z organizmu wyłazi to lubi pokazać się mocny katar (a stąd najczęściej u nas wysięk) - chociaż przez ostatnie miesiące po wycięciu migdała i nakłuciu błon bębęnkowych wysięk się już nie pokazywał, ale problem z ujemnymi ciśnieniami pozostał,niestetyuncertain
                    • anireg Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 21.03.11, 13:23
                      u nas też nigdy w badaniu nie wychodziło nic... a co do wysięku-nasza pani dr laryngolog podsunęła mi jeszcze taki stary sposób z cebulą- kiedyś nam bardzo pomógł. Kawałek cebuli drobno posiekać, na patelnię, troszkę wody, poczekać aż odparuje, zawinąć ciepłą papkę w gazę i taką kulkę wsadzić do ucha i założyć czapkę żeby nie wypadło. Na początku nie wierzyłam że to może cokolwiek dać i śmiałam się z tej cebuli w uszach ale jak po 10 dniach dość duży wysięk ustąpił to byłam w szoku... Czasami takie babcine sposoby się sprawdzają...
                  • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 22.03.11, 17:50
                    anireg napisała:

                    > i tu się mylisz, no chyba że masz wiedzę większą od np dr-a Ozimka to sorry...


                    Może mam, może nie mam, nie wiem. Nigdy nie porównywałam swojej wiedzy z wiedzą doktora Ozimka.
                    Nigdy też nie negowałam potrzeby pozbycia się pasożytów(jeśli się je oczywiście ma!), ale wiem na pewno, że zwalanie winy na robale w przypadku powtarzających się zapaleń uszu, to gruba przesada.


                    > To tyle, nie chce mi się wdawać w dyskusję bo Ty obsesyjnie widzisz TYL
                    > KO alergię...

                    Nie tylko, ale skoro tak uważasz i obsesyjnie widzisz tylko robale, i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że Twoje dziecko (oprócz robali) może też mieć alergię (czy doktor Ozimek też uważa, że nie ma alergii?!)... - więc masz rację, nasza dyskusja nie ma sensu, bo się nie dogadamy.
                    • anireg Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 22.03.11, 20:34
                      Wyobraź sobie ze moje dziecko ma alergię i dokładnie wiem na cowink Unikanie alergenów + leczenie od niemowlaka g... dało. Musieliśmy wyciąć 3 migdał i zrobić drenaż. Za to odrobaczenie w cimno - bingo - zaflegmienie znika, płyn powoli schodzi... Chyba zentel leczy alergięwink
                      Nie neguję istnienia alergii ale wkurza mnie zwalanie na nią wszystkiego...
                      To na tyle bo mi się naprawdę nie chcę wdawać w dyskusję -ja mam alergię na "alergię".


                      • e-kasia27 Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 22.03.11, 21:23
                        anireg napisała:

                        > Wyobraź sobie ze moje dziecko ma alergię i dokładnie wiem na cowink Unikanie aler
                        > genów + leczenie od niemowlaka g... dało. Musieliśmy wyciąć 3 migdał i zrobić d
                        > renaż.


                        Tak właśnie sobie wyobrażałam, że ma alergię, ale obawiam się, że to co wiesz, to tylko czubek góry lodowej, bo gdybyś tak dokładnie wiedziała, na co Twoje dziecko ma uczulenie, to nie musiałabyś wycinać migdała i robić drenażu.


                        > Za to odrobaczenie w cimno - bingo - zaflegmienie znika, płyn powoli sch
                        > odzi... Chyba zentel leczy alergięwink


                        Zentel może wyleczyć alergię(nawet całkowicie), ale pod warunkiem, że ma się alergię na robale.


                        > Nie neguję istnienia alergii ale wkurza mnie zwalanie na nią wszystkiego...


                        Nie zwalam wszystkiego na alergię, tylko to co alergią na 100% jest.
                        I nie neguje faktu, że Twoje dziecko może mieć robale, dużo dzieci ma różne pasożyty. Ale wkurza mnie zwalanie wszystkiego na pasożyty i ciągłe odrobaczanie w ciemnio dzieciaków toksycznymi lekami, gdy tych pasożytów w rzeczywistości wcale nie ma.



                        > To na tyle bo mi się naprawdę nie chcę wdawać w dyskusję -ja mam alergię na "al
                        > ergię".


                        A ja na robale alergii nie mam.
                        • anireg Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 22.03.11, 21:32
                          Moje wypowiedzi miały być skierowane do autorki wątku-ona sama zdecyduje w którym kierunku iść...a nie po to by wdać się w przepychankę słowną bez sensu. Szkoda mi na to czasu
                          • ka_kanska Re: przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha - alergia 23.03.11, 08:43
                            Dziewczyny,nie ma o co drzeć kotów - na pewno obie macie racje.
                            Bardzo dziękuję za wszelkie wypowiedzi, zawsze to się jednak trochę umysł rozjaśnia. Będę działać w jednym i drugim kierunku, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nigdy nie zgłębiałam się w ziołolecznictwo, ale wypróbuję też balsam na synku - mówią, że działa na wszystkowink
                            pozdrawiam ciepło

                            aha,a IgE swoiste dla mleka wyszło nam poniżej 0,1 -jednak z tego co pisałyście niekoniecznie świadczy to o braku alergii na nieuncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja