witka55
11.03.11, 15:22
Córka ma 5 lat. Do tej pory od jesieni do wiosny chorowała cały czas - może nie były to poważne choroby, ale kaszlała non stop. Praktycznie chodziła 3-4 dni do przedszkola, zaczynała kaszleć, zatrzymywałam ją w domu na 2-3 tygodnie, kaszel mijał, szła do przedszkola, po 4 dniach kaszel i zapalenie oskrzeli i tak w kółko do kwietnia.
W tym roku nastawiłam się na to samo, praktycznie co noc od listopada nasłuchuję kiedy zacznie kaszleć a tu CISZA. Nie chorowała ANI RAZU. I teraz tak - nie wiem dlaczego.
Córka jest alergiczką na roztocza. Do tej pory brała Zyrtec, w tym roku od października bierze Singulair - czyżby to ten cudowny lek???? A może po prostu już się wychorowała?
Boję się przerwać podawanie Singulairu, że wszystko wróci. A może to tran ją uodpornił -wypiła juz 2 butelki
Jak myślicie - wyrosła z chorób czy Singulair tak super działa???